Pewnie, niektóre z Was pamiętają, że zorganizowałam kiedyś zabawę zakładkową na moim blogu ...
Dla przypomnienia zaoferowałam się co miesiąc na urodziny wysyłać jednej dziewczynie wymarzoną zakładkę, a ja w zamian miałam na moje urodziny dostać 12 niespodzianek.
Zabawa zaczęła się w lutym 2013 roku i niestety przez moje perypetie życiowe nie dałam rady wywiązać się i wysłać wszystkim uczestniczkom zakładek :(.
I choć minęło już dużo czasu ja pamiętam o mojej zabawie i zaległych niespodziankach. Jakoś nie mogłabym tego tak zostawić ... I na początku lutego wysłałam zaległą zakładkę.
A niespodzianka poleciała do Czarnej damy, która urodzinki miała w październiku więc bidulka przez 2 lata czekała na prezent ode mnie :(.
Czarna dama zażyczyła sobie zakładkę z kwiatami albo z pieskami, kolory jasne.
Wybrałam dla niej takie pieseczki.
Do każdej zakładki dodawałam jeszcze jakieś drobne niespodzianki i oczywiście tutaj nie mogło ich zabraknąć :).
Zawieszka w jasnych kolorach i z kwiatkami.
Dołożyłam też 2 reniferki, taki akcent jeszcze zimowy :).
Wszystkie prace razem :).
I całość.
Niespodzianka Czarnej damie się spodobała co mnie ogromnie ucieszyło :).
Teraz czas się pochwalić jaką ja dostałam super niespodziankę :).
Cudne serduszko :).
Oraz ...
Notes z sówką Czarna dama już dwa lata temu wiedziała, że będą popularne ;). Śliczną podkładkę i bransoletkę w brązach moich ulubionych :).
Dodatkowo przydasie i coś słodkiego :).
Kochana raz jeszcze Ci dziękuję za wyrozumiałość :).
Zostały mi jeszcze cztery zakładkowe niespodzianki ale już się robią.
Do piegucha: Mnie kubeczek też zauroczył. Ma taki rękodzielniczy obrazek :).
Do sylwuska: Sylwia nic straconego możesz się przyłączyć do zabawy z cytatem w tle. U hubki38 do 24 jest głosowanie na miłosne karteczki. Potem poda ona nowy temat i na nowo każda z nas się zapisuje.
Do Titania yng Nghymru: Ty, to masz oko :). Rzeczywiście mam taki wazon dostałam go w tamtym roku na urodziny od mojego Pieronka :).
Dziękuję za wszystkie miłe komentarze pod poprzednim postem :).






