środa, 3 kwietnia 2013

Zajączki nie tylko ze śniegu :)

Za oknami zamiast bałwanów mamy śliczne śniegowe zajączki, a u mnie z okazji świąt powstały wełniane robione na drutach :).

Ostatni raz druty miałam w ręce w podstawówce ale zmobilizowałam się i poprosiłam mamę o przypomnienie, bo wszystko zapomniałam ...

I w ten sposób powstało 6 zajączków wielkanocnych, na które miałam chrapkę już od dwóch lat hihi. Wszyscy je znamy ale w końcu i ja je mam :).

 
 
 

Ostatecznie wylądowały w takiej "wersji".


Z okazji świąt zabrałam się też za krzyżykowe zajączki ale nie wyrobiłam się i będą jak nowe :) na przyszły rok.

Tutaj zdjęte z tamborka specjalnie do zdjęcia.


Po wykończeniu mają wisieć na drzwiach wejściowych i witać gości.
Do skończenia zostały mi jeszcze buciki i jajeczka na dole oraz buzie.

Jest już po świętach ale może pochwalę się, niektórymi moimi ozdobami świątecznymi :).

 
 
 

Dziękuję też bardzo dziewczynom (Chica111, Obsesja Kasiulka, xxxKrokusikxxx oraz Justynie-Sarmatix) za pamięć i śliczne kartki. A także za życzenia pozostawione na blogu.

A taką miłą niespodziankę sprawiła mi moja koleżanka. Ona wie co lubię :). 
D. dzięki raz jeszcze.


Oczywiście na koniec posta nie może zabraknąć zdjęć naszej pięknej śnieżnej wiosny :).

 
 

Dzisiaj mam w planach zabrać męża i psa na spacer i "potarzać" się w śniegu :).

piątek, 29 marca 2013

Hmmm czyżby pomyliły mi się święta hihi

Pewnie jak u większości z Was dzisiaj rano za oknem ukazał się piękny zimowy krajobraz :).

Ogólnie lubię zimę ale fajnie jakbyśmy mieli wiosnę - wiosną.

Mimo wszystko mam nadzieję, że zajączki przedostaną się przez te śnieżyce i będziemy mieć udane Święta Wielkanocne :).


Kiedy nadchodzi wiosna
mina się staje radosna,
bo ciepło i słońce grzeje,
odzyskujemy nadzieję.


Niedługo będzie Wielkanoc,
takie święta radosne
budzimy się wcześnie rano
bo już czujemy wiosnę.


Okna cudnie umyte,
mieszkanie posprzątane,
stoły pięknie nakryte,
no i baziami przybrane.


Na stole pysznią się baby,
które upiekła mama,
syn chciał je polukrować
ale zrobiła to sama !


Koszyczek ze święconką
na środku stołu stoi
obok- święcony baranek
z cukru i nic się nie boi !


I cała misa pisanek,
malowały je dzieci
w wielkanocny poranek
piękniejszych nie znajdziecie.


Niedługo do stołu zasiądzie
calutka nasza rodzina,
śniadanie zjemy w zgodzie,
tak się Wielkanoc zaczyna .


Nazajutrz dyngus wypada
cieszy się dzieci gromada
będą polewać się wodą
to dla nich jest przygodą !


Jednak niech każdy pamięta,
że nie po to są święta,
wystarczy małym kubeczkiem
dla żartu polać troszeczkę...


Nie mogłam się zdecydować co do obrazka świątecznego więc wklejam wszystkie :). Dla każdego coś miłego :). Wesołych Świąt :).

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Obrazki znalezione w sieci.

A ja zmykam do dalszych przygotowań świątecznych :).

poniedziałek, 18 marca 2013

Część 3 ostatnia :)

Dzisiaj jest już ostatnia sesja moich wakacji nad morzem zatytułowana "Różne" :).

Pierwsze zdjęcia jakie zrobiłam zaraz po przyjeździe.


Jednego dnia poszłam z tatą na 4 godzinną wycieczkę wzdłuż morza żeby pooglądać bunkry :).

 

 Widzieliśmy też zerwane schody po jednym ze sztormów ...


Pomysłowa łódź rybacka :).


Niedaleko nas było jezioro więc i ono zostało sfotografowane.


Moi nowi znajomi :).


Gospodarz wynajmowanego pokoju zorganizował nam grilla integracyjnego :). Przy takim kociołku się grzaliśmy.


Pierwszy raz w życiu puszczałam lampiony :).


Pochwalę się też pamiątkami przywiezionymi z Dąbków.

Latarnia morska za dnia i w nocy.


Rybka dla męża.


Śliczna foczka oraz mieniący się magnes.

 

A dla koleżanek muszelki "znalezione" na plaży :).


I to byłby koniec mojej morskiej opowieści :).

W następnym poście będą już moje zaległe prace.

poniedziałek, 11 marca 2013

Wakacje nad morzem cz. 2 "mewy"

Ten post chciałam zamieścić w dniu naszego święta ale nie dałam rady i tak wyszło mi prawe dwa tygodnie od ostatniego wpisu ...

Zgodnie z obietnicą dzisiaj będą zdjęcia z mewami. Mam ich chyba najwięcej zrobionych. Były bardzo wdzięcznymi modelkami :).

Udało mi się je ująć jak stoją, w locie - przy dużym wietrze wyglądały jakby "stały" w miejscu, a nie leciały. Zwróćcie też uwagę na zdjęcia w czasie sztormu, gdzie wszystkie stoją w jednym kierunku zwrócone na przeciw wiatru.
Natomiast najbardziej podobają mi się zdjęcia podczas karmienia ich.

A teraz zapraszam do oglądania już bez mojego "gadania" :).

Dodam tylko, że zdjęcia posegregowałam chronologicznie według pogody jaką mieliśmy więc niektóre są jasne i słoneczne, niektóre ponure z mgłą, a jeszcze inne ze śniegiem :).

 
 
 
 
 
 
 

Jedno z moich ulubionych.


Oraz mewy z Darłówka :).

 

Mam nadzieję, że i te zdjęcia przypadną Wam do gustu jak i te z wcześniejszego posta.
Trzymam kciuki za wszystkie dziewczyny, które chciałyby pojechać nad morze. Może i Wam się uda :).