poniedziałek, 11 marca 2013

Wakacje nad morzem cz. 2 "mewy"

Ten post chciałam zamieścić w dniu naszego święta ale nie dałam rady i tak wyszło mi prawe dwa tygodnie od ostatniego wpisu ...

Zgodnie z obietnicą dzisiaj będą zdjęcia z mewami. Mam ich chyba najwięcej zrobionych. Były bardzo wdzięcznymi modelkami :).

Udało mi się je ująć jak stoją, w locie - przy dużym wietrze wyglądały jakby "stały" w miejscu, a nie leciały. Zwróćcie też uwagę na zdjęcia w czasie sztormu, gdzie wszystkie stoją w jednym kierunku zwrócone na przeciw wiatru.
Natomiast najbardziej podobają mi się zdjęcia podczas karmienia ich.

A teraz zapraszam do oglądania już bez mojego "gadania" :).

Dodam tylko, że zdjęcia posegregowałam chronologicznie według pogody jaką mieliśmy więc niektóre są jasne i słoneczne, niektóre ponure z mgłą, a jeszcze inne ze śniegiem :).

 
 
 
 
 
 
 

Jedno z moich ulubionych.


Oraz mewy z Darłówka :).

 

Mam nadzieję, że i te zdjęcia przypadną Wam do gustu jak i te z wcześniejszego posta.
Trzymam kciuki za wszystkie dziewczyny, które chciałyby pojechać nad morze. Może i Wam się uda :).

Zaległe wygrane w candy

Jak ten czas szybko leci. Już połowa marca, a ja mam jeszcze masę rzeczy do pokazania z zeszłego roku ...

Dzisiaj nadrobię chwalenie się :), tym co wygrałam w różnych rozdaniach. 

08.11.2012 roku wygrałam u Tafcik.


Zbliżenie na rzeczy ręcznie robione.


Wystarczyło zgadnąć co jest w woreczki i mi się udało, że kasztany :).

23.11.2012 u Kurolki.


A w woreczku były takie cudeńka.

 04.12.2012 u Manity.


Aniołek z bliska.


06.12.1012 na blogu Piątek Trzynastego.


10.12.1012 u Hanki.


Zakładka jest dwustronna.


11.12.2012 zostałam 100 obserwatorem i dostałam niespodziankę od Zuzy - DecuStyle.


15.12.2012 wygrałam nagrodę pocieszenia u Joanny K.

 

Dziewczyny raz jeszcze dziękuję za zorganizowanie zabaw i cudne prezenty dla mnie.

piątek, 1 marca 2013

Wakacje nad morzem cz. 1 "morze"

Dziękuję dziewczyny za troskę o moje zdrowie. Jest lepiej choć plecki jeszcze pobolują ale to już normalne ... Jednak dzisiaj nie o moim zdrowiu :).

Trochę, to potrwało ale w końcu udało mi się wybrać dla Was jakieś zdjęcia :). Oj nie było łatwo, bo narobiłam ich prawie 700 :). Wykorzystałam wszystkie możliwe karty jak i pamięć wewnętrzną aparatu.

W czasie mojego pobytu na wakacjach udało mi się trafić na słoneczną pogodę, na wielkie opady śniegu, a był i sztorm :).

Pomimo szczerych chęci nie udało mi się wybrać tylko kilku zdjęć więc podzieliłam sobie relację na trzy części:
- morze,
- mewy,
- różne.

A już przy samym "morzu" mam kilka podpunktów hihi.

Zatem może przestanę gadać, a zabiorę się do pokazywania :).

SPOKOJNE MORZE

 

Patrzymy w prawo, patrzymy w lewo.
 

I za siebie :).

I kto powie, że nasze morze jest brudne.

A tak morze próbowało podmyć zamarznięty piasek.

Zdjęcia z tego dnia są najpiękniejsze :). To niebo ...


MGŁA


A przed nami tylko przepaść.

Rano.

Wieczorem.


WZBURZONE MORZE


Udało nam się trafić na pogodę sztormową. Fale były wspaniałe, a zarazem przerażające. Niestety na zdjęciach nie bardzo udało mi się, to ująć.

W oddali widać, że woda, w niektórych miejscach dobijała do samych wydm. Mnie też by prawie zalało ale uratował mnie kamyk hihi.


Tutaj z góry.

I z bliska.
 
 


PO SZTORMIE


Najpierw porównanie po i w trakcie.

 Wieczorem sztorm, a rano takie cuda.
 


ŚNIEG

Tak jak pisałam na początku mieliśmy też silne opady śniegu. Mam nadzieję, że uda Wam się je dostrzec na zdjęciach.
 
 


FALE

Poświęciłam też trochę czasu na "łapanie" fal. Oto rezultaty...
 
 
 
 


ZACHÓD SŁOŃCA

Dzięki pogodzie udało nam się dwa razy obejrzeć zachód słońca.
 
 


I dobrnęliśmy do końca  części pierwszej. Kolejna w następnym poście.

Mam nadzieję, że relacja się Wam podobała i choć troszkę odprężyłyście się i rozmarzyłyście :).


Zapomniałam napisać gdzie byłam hihi. Odwiedziłam miejscowość Dąbki.

Teraz powoli będę odpisywać na Wasze e-maile i odwiedzać Wasze blogi.