piątek, 11 maja 2012

Tulipany i nowe nabytki

Ostatnio byliśmy u rodziców na działce, a tam moje ukochane tulipany. Nie trzeba było długo czekać aż poleciałam po aparat :).


Te maleństwa też się załapały na zdjęcie :).


Jakiś czas temu dokupiłam sobie kolejne książki do mojej domowej biblioteczki. Szkoda tylko, że ostatnio nie mam kiedy czytać ...


Cieszę się, że znalazły się już chętne osoby na moje candy :).

A co do tego, że był problem z wejściem na mojego bloga (wyświetlał się komentarz o zagrożeniu wirusem) to znalazłam już źródło tego zamieszania.
W jednym z postów zamieściłam śliczne, kolorowe kwiatuszki tzw. linie na bloga i skopiowałam je bezpośrednio z danej strony i widocznie ona była zawirusowana ...
Teraz będę wszystko najpierw zapisywać na kompa :).

Wygrane w candy :)

Choć ostatnio nie wygrałam nic w candy, to nie pokazałam Wam jeszcze moich ostatnich wygranych :).

29.03. wygrałam candy u JOLI_ZOLI.


Dostałam cudne kolczyki i śliczną kartkę, która cały czas stoi na meblach :).

01.04. wygrałam candy u Bezdomnej Wioletty z Szafy.


Prawda, że torba jest rewelacyjna :).

20.04. wygrałam candy u Ineski.


Jestem oczarowana tym kompletem. Wszystko co lubię brąz i aniołek :).

21.04. wygrałam candy u Meis Ideis.


Wygrałam super okładkę z wizytownikiem do kompletu oraz zeszyt z nutami. Chyba go zostawię nienaruszonego :).

Dziewczyny raz jeszcze dziękuję Wam za cudne wygrane. Jestem nimi zachwycona :).

sobota, 5 maja 2012

Zapraszam na candy urodzinowe :)

Tak jak w tytule zapraszam Was na candy urodzinowe, a jest co świętować:
-pierwszy blog założyłam 17 kwietnia 2009 więc minęło już trzy lata,
-tego bloga prowadzę od 23 kwietnia 2011 roku więc świętujemy roczek,
- 19 maja stuknie mi 31 lat, a jeszcze nie pogodziłam się z 30 hihi.

Część z Was pewnie pamięta jeszcze z mojego pierwszego bloga jak brałam udział w Kocim kalendarzu RR. A ponieważ hafcik ten leży u mnie nie wykorzystany, a szkoda żeby się tak marnował postanowiłam podarować go jednej z Was :).
Całość kanwy jest dość spora, kalendarz oczywiście nie jest zniszczony. Jest wyprany, tylko go nie prasowałam, bo na pewno będziecie chciały go usztywnić wedle swojego zastosowania więc na marne byłaby moja praca z prasowaniem :).

Drugą nagrodą jest książka Deana Koontz'a "Ostatnie dni przed niebem".

Wylosuję zatem dwie osoby :).


Jeśli chodzi o zasady, to poproszę o jeden komentarz pod tym postem, zamieszczenie powyższego banerka na pasku bocznym z odesłaniem do mojego bloga.
Zapisy na candy są do 16 czerwca, taka sobie przypadkowa data :). Losowanie dzień później.

Candy jest tylko dla osób posiadających swojego bloga. Taki mój ukłon dla blogerek za liczne wygrane w candy :).

Można napisać w komentarzu, którą z nagród się wybiera jeśli komuś konkretnie, na któreś zależy. W tym wypadku druga wylosowana osoba dostanie to co zostanie.

Candy może nie jest jakieś super wypasione ale mam nadzieję, że znajdą się chętni :).

Serdecznie zapraszam.

poniedziałek, 23 kwietnia 2012

czwartek, 12 kwietnia 2012

Przy kubku herbaty

Święta, święta i po świętach ...

Dziękuję za wszystkie życzenia przesłane na bloga lub drogą e-mailową, a szczególnie za kartki (Sarmatix, Eli i Jeniulce).

Ja w tym roku wysłałam tylko dwie kartki do babć. Nie zrobiłam natomiast ani jednej nad czym bardzo ubolewam ...

A dziś będzie o tym co lubi wiele z nas czyli o książkach :).

Jakoś ostatnio bardzo zaniedbuję tą przyjemność. Oczywiście nie jest tak, że nic nie czytam, bo czytam gazety hihi tylko książek nie :(. Gdzieś ostatnio ten czas bardzo ucieka i nie ma nawet kiedy usiąść i na spokojnie "zatopić się" w lekturze ...

Dawno temu skończyłam czytać "Masz nową wi@domość" Kelly Harte. I nic jeszcze nie napisałam o moich wrażeniach :).


Tak naprawdę Joanna nie ma pojęcia, jak do tego doszło. Jeszcze przed chwilą żyła sobie szczęśliwie z Danem i nagle - szast-prast! - spakowała manatki i wyprowadziła się od niego na dobre. A teraz się dziwi, bo Dan nie szuka jej po całym mieście. Mógłby chociaż przeżywać boleśnie jej odejście. A on, jak donoszą życzliwi, romansuje z sąsiadką. Gdyby tak na chwilę stać się kimś innym! Tymczasem nie dość, że Jo musi pogodzić się z tym, że jest dziewczyna samotną, to jeszcze niespodziewanie traci pracę z powodu zawirowań na rynku komputerowym. Na szczęście cuda techniki mogą coś niecoś pomóc. Korzystając z anonimowości, którą zapewnia poczta internetowa, Jo wymyśla sobie nową osobowość i nawiązuje wirtualną znajomość z Danem. Wie, że wchodzi na grząski grunt, ale kto by się tym przejmował, zwłaszcza gdy jej życiowa sytuacja staje się coraz bardziej zagmatwana.

Książka jest jedną z serii "Literatura w spódnicy" z numerkiem 21.

Książkę czyta się lekko i przyjemnie. Pokazuje nam jak bardzo można sobie skomplikować życie przez głupie nieporozumienie.
Główna bohaterka w niektórych momentach jest za bardzo ufna wobec, niektórych ludzi ale dzięki temu mamy też bohaterów negatywnych. Na szczęście jak to się mówi "oliwa jest zawsze sprawiedliwa".
Po przeczytaniu tej książki mogę powiedzieć jedno ... Jak zgłosi się kiedyś do mnie jakiś reżyser i spyta czy nie mam jakiegoś pomysłu na serial to polecę mu tą książkę, w której jest intryga za intrygą :).

Książka "Masz nową wi@domość" w pełni spełniła swoją rolę literatury kobiecej.

Niestety nie mam z tej książki żadnego cytatu do mojego zeszytu.

Obecnie zabieram się za przeczytanie:


Jeszcze przed świętami dzięki uprzejmości Sardegny przyszedł do mnie wielki zajączek :).

I tak po wymianie kilku e-maili umówiłyśmy się na wymiankę książkową dzięki, której powiększyłam swoją domową biblioteczkę o pięć nowych książek.


Z wymianki jestem bardzo zadowolona :).

Tuż przed świętami dostałam jedną z wygranych w candy :).

27.03. wygrałam candy u Jenouvelle.


Dostałam śliczny woreczek z kwiatkiem i cudną owieczkę na jajeczku.

Jeszcze raz dziękuję za super niespodziankę :).

A tak na koniec przy tej deszczowej pogodzie pozdrowienia od mojego słonecznika :).


Dziękuję za wszystkie komentarze dla mojego jajeczka :).

wtorek, 3 kwietnia 2012

I co z tym jajkiem ...

Parę dni temu skończyłam wyszywać moje jajko wielkanocne.
Bardzo byłam ciekawa efektu końcowego i muszę powiedzieć, że jestem zadowolona. Najbardziej obawiałam się doboru kolorów ale jest ok :).


Tył też mi się podoba :).


Pozostaje mi jeszcze wyprać jajko i niestety wyląduje w szafie do następnego roku ... Jakoś nie mam pomysłu na wykorzystanie mojego jajka ...

I na tym się kończą moje hafciarskie przygotowania do tegorocznej Wielkanocy. Coś licho w tym roku ...

Nie pisałam Wam jeszcze o moich kolejnych, dwóch wygranych w candy :).

06.02 wygrałam candy u Doroty.


Dostałam cudną zawieszkę różaną, serwetki pod kubeczki i śliczną zawieszkę.

11.03. wygrałam candy u Trojandy.


Nagrodą była lampa solna, a zobaczcie jaką wielką niespodziankę dostałam.


Oprócz lampy (która świeci codziennie wieczorem) dostałam sól do kąpieli, książkę, zakładkę i kartkę, przydasie i słodkości.

Raz jeszcze dziękuję dziewczyny za super niespodzianki :).

Dziewczyny dziękuję za wszystkie miłe słowa co do moich prac. Wszystkie jesteście dla mnie mistrzyniami i natchnieniem tym bardziej cenię sobie Wasze zdanie :).