piątek, 6 stycznia 2012

Parafialna szopka i wygrane w candy

Przez ostatnie dwa tygodnie codziennie na godzinę był otwierany nasz kościół i można było w tym czasie obejrzeć sobie dokładniej szopkę i porobić zdjęcia.

Ja oczywiście też skorzystałam z okazji :).

Niestety nie mam wszystkich zdjęć jakie chciałam zrobić, bo padła mi bateria w aparacie grrr.

Nie mam najważniejszego zdjęcia, całości szopki ... Będziecie musiały ją sobie same "poskładać" na podstawie zdjęć :).
Szopka składa się z głównego ołtarza (góra, dół) oraz dwóch ołtarzy bocznych.

Lewy ołtarz boczny.


Prawy ołtarz boczny.


Tutaj leci woda, a na dole pływają żywe rybki.


Główny ołtarz.


Główny ołtarz z górą.


I co robi wrażenie taka szopka :).

Jest jeszcze aniołek, któremu jak da się "pieniążka" to śpiewa kolędy i świeci.

Zrobiłam sobie parę dni temu plany na 2012 rok dotyczące sfery życiowej i hobby. Ciekawa jestem ile się rzeczy z tego spełni ...

A na osłodę tego posta pokażę Wam moje kolejne wygrane w candy :).

06.12. wygrałam candy u Justyny.


06.12. wygrałam też candy u Zmalowanejlali.


16.12 wygrałam candy u Scathach.


31.12. wygrałam candy w Zaciszu Wyśnionym.


Dziewczyny jeszcze raz dziękuję Wam za zorganizowanie zabaw u siebie i szczęśliwe losowania dla mnie :). Z wszystkich prezentów jestem bardzo zadowolona :).

W moim kalendarzu "Z księdzem Twardowskim" na dzisiaj jest taki cytat:

"Żadna przeszkoda nie może oprzeć się miłości. Miłość przezwycięża wszystko".
William Shakespeare

Oj naiwny też Shakespeare ...

wtorek, 3 stycznia 2012

Niebieski paw :)

Na początku bardzo chciałam podziękować za wszystkie życzenia bożonarodzeniowe i noworoczne dla mnie. Czy to napisane na moim blogu, wysłane na skrzynkę e-mailową lub za pośrednictwem naszej poczty.

W tym roku kartki dostałam od:

xXxKrokusikxXx

Ulkaaz

Eli

Dostałam też dwie niespodzianki świąteczne. Jedną od Cysi drugą od "realnej" koleżanki :).

Cysia sprezentowała mi:


Książkę, która nosi tytuł jednego z moich ulubionych seriali :). Bransoletkę śnieżynkę, zakładkę zapakowane w woreczku oraz notesik na lodówkę i kartkę.

Od D. dostałam:


Kalendarz na 2012 rok "Z księdzem Twardowskim" (już jest zagospodarowany), pyszny pierniczek oraz śliczną kartkę.

D. powiedziała, że jak tylko zobaczyła tą kartkę to wiedziała, że będzie dla mnie, bo ... Będę mogła wykorzystać z niej elementy świeczkowe i śnieżki, które są 3D.
Ma kobieta pomysły :).

Ja w tym roku niestety nie zrobiłam ani jednej kartki i wysłałam też tylko parę sztuk z powodów finansowych.
Praktycznie pokryły się tylko dwie kartki. Tzn. wysłałam kartki do pewnych osób, a dostałam od innych ...
Bardzo źle czuję się z tym, że nie mogłam wysłać kartek do wszystkich osób co chciałam, a najbardziej głupio jest mi względem tych, które je do mnie wysłały.
I kto mi powie, że pieniądz nie rządzi światem !!!

Ech zapomniałabym podziękować :).
Dziewczyny dziękuję Wam za śliczne kartki i niespodzianki prezentowe. Sprawiłyście mi wielką radość pamiętając o mnie w ten świąteczny czas :).

A teraz pora wyjaśnić tytuł posta "Niebieski paw".

Może najpierw pokażę zdjęcie, a potem napiszę co i jak :).


Taką niespodziankę znalazłam w tym roku pod moją choinką.

Dostałam od męża komplet sześciu filiżanek z talerzykami i łyżeczkami o nazwie "Niebieski paw". Prawda, że cudo :).
Filiżanki są trochę większe niż te standardowe. Marzyłam o takim komplecie od wakacji. Widać niekiedy ten mój chłop słucha co mówię hihi.
Bardzo podoba mi się ten pawi wzór i nie jest taki typowy kwiatkowy.

Jeszcze kilka zbliżeń na filiżankę, a wszystko jest ładnie zapakowane w pawim pudełku (czwarte zdjęcie).


Od siostry dostałam super torebkę. Najważniejsze, że jest duża i wszystko co najpotrzebniejsze się zmieści :).


Od rodziców dostałam super koszulkę do spania. Na ramiączkach w różnokolorowe paseczki, a góra jest różowa w białe kropeczki. Jest nawet guziczek z kokardką :).

Zdjęcia nie pokażę :).

Dostałam w tym roku moc super niespodzianek :).

W kalendarzu od D. na każdy dzień jest przypisany jakiś cytat, dziś jest taki:

"Współczesnego człowieka niszczy pośpiech.
Nigdy się nie zatrzymuje.
A przecież tajemnicą szczęścia jest umieć czasem przystanąć".
Michel Quoist

Do Lusiaczka:
Aniu już mam zaplanowanych kilka zabaw, teraz trzeba tylko wprowadzić je w ruch :).

Do Trzpiot: Dorotko pamiętam, pamiętam. Tylko lenistwo mi nie pozwala iść do szafy i wyciągnąć teczkę hihi.

Do Sarmatix: Justynko śmiało korzystaj z pomysłu z wieszakiem :).

Cieszę się, że spodobała Wam się moja choinka i reniferek :).

sobota, 31 grudnia 2011

Szczęśliwego Nowego 2012 Roku


A L F A B E T_ N A_ C A Ł Y_ R O K

A...anioła stróża u boku
B...buziaków słodkich miliony
C...czasu wolnego dla siebie
D...drogi usłanej różami
E....ekskluzywnych wakacji
F....fury pieniążków
G...gwiaździstego nieba
H...horoskopu korzystnego
I.... i oprócz tego
J...jasności umysłu
K...kolorowych chwil
L...lotów wysokich
M...miłosnych uniesień
N...nieprzemijającej urody
O... oddechu od codzienności
P...pogodnych dni
R...romantycznych wieczorów
S...szalonych nocy
T...tylko spełnionych marzeń
U...uroku osobistego
W...wiary w sukces
Z...ZAWSZE UŚMIECHNIĘTEJ BUZI
...W...KAŻDY...DZIEŃ...

czwartek, 29 grudnia 2011

Choinka, reniferek i wymianki

W tym roku kupiliśmy sobie nową choinkę, bo na starą było już litość patrzeć. I tak jak sobie zaplanowałam oprócz tradycyjnych ozdób "ubrałam" ją w ATC z wymianki "ATC z dziurką".

Choinka tak się prezentuje.


Zdjęcie nie najlepsze, bo i pogoda kiepska, a do tego choinka stoi tyłem do okna.

I jak Wam się podoba, myślę, że jest ok :).

Wykorzystałam też w końcu mojego reniferka, którego wyszyłam chyba z dwa lata temu. Może niektóre z Was pamiętają go z mojego starego bloga.


Na stałe jest przyszyty do wieszaka i można go stroić wedle uznania. W tym roku jakoś tak biednie wygląda, bo stroiłam go na szybko. W przyszłym bardziej się postaram :).

Przed świętami brałam udział w dwóch wymiankach książkowych. Z powodu galimatiasu świątecznego niespodzianki pokazuję dopiero teraz.

Jesienna wymianka książkowa u Urszuli.

W tej wymiance wymieniłam się niespodzianką z Gosiarella.

Dostałam:


Wysłałam:


Drugą wymianką była Wigilijna wymianka książkowa - Wigilijna, bo dopiero po kolacji mieliśmy otworzyć otrzymane niespodzianki.
Tą zabawę zorganizowała Haftowane prezenty.

Tutaj wymieniłam się prezentami z Marchewkoholiczką.

Dostałam:


Wysłałam:


Dla dziewczyn przygotowałam po ręcznie robionej zakładce.


Organizatorką raz jeszcze dziękuję za zorganizowanie zabaw, a dziewczynom za super prezenty. Książki na pewno przeczytam, a słodkości już dawno nie ma :).

Do April79: Marta do ciasteczek dodajemy zwykły ocet.

Dziewczyny dziękuję za życzenia świąteczne i tyle miłych słów na temat moich ozdób świątecznych :).

Teraz haftuję tzw. "ufoki", bo popsuła się nam drukarka :(.

czwartek, 22 grudnia 2011

Bardzo świąteczny post :)

Pewnie już zapomniałyście o moim świątecznym hafciku na okno w kuchni, bo nie wiem jak to się stało ale pomimo tego, że obrazek jest duży to napisałam o nim tylko jeden post i to 5 listopada ...

Zatem nie będę Wam pokazywać teraz kolejnych etapów wyszywania skoro obrazek jest już gotowy i zdobi moje okno :).

A wygląda tak:


Zbliżenie na pierniczki.


I jak podoba się Wam, bo mi bardzo :).

Z świątecznych prac zrobiłam też takie zawieszki.


Nie wiem czy widać ale środkowe gwiazdki są zrobione mulina metalizowaną. Chciałam je zrobić na złoto ale akurat ten kolor mam u mamy.

Oprócz hafciarskich przygotowań do świąt pobawiłam się trochę w kuchni i upiekłam ciasteczka :).


Tutaj tylko garstka żeby było widać wzory i przybranie :).


Te są moje ulubione. I nie chodzi mi o kształt tylko te niebieskie cukiereczki są lazurowe. Niestety zdjęcie tego koloru nie oddaje ...

Oczywiście dla chętnych przepis.

KRUCHE CIASTECZKA

Składniki:

3 szkl. mąki pszennej,
1 kostka margaryny,
trochę mniej niż 0,5 szkl. cukru,
3 łyżki śmietany,
pół łyżeczki octu,
cukier waniliowy,
1 łyżeczka proszku do pieczenia,
1 jajko (żółtko dajemy do ciasta, białkiem smarujemy ciastka),
cukier, kokos, cynamon do posypania ciastek.

Przygotowanie:
Z miękkiej margaryny, mąki, cukru, żółtka, śmietany, octu i cukru waniliowego zagniatamy ciasto, wkładamy do lodówki i schładzamy około pół godziny.
Ciasto podsypujemy delikatnie mąką, rozwałkowujemy na placek grubości około 0,5 cm (cieńsze ciastka szybko brązowieją) grubości. Foremkami wycinamy różne kształty.
Na blasze wykładamy papier i posypujemy delikatnie mąką i kładziemy na niej ciasteczka. Smarujemy je białkiem i posypujemy cukrem wymieszanym z kokosem lub cynamonem.
Ciasteczka pieczemy około 20 minut, aż będą ładnie zarumienione.

Ciasteczka są naprawdę pyszne, a do tego dużo ich wychodzi i szybko się je robi.

Niedawno moja koleżanka wzięła ode mnie przepis na nie i nawet jej siostra, która nie lubi słodyczy się nimi zajadała :).

Jutro jest już piątek i pewnie jak każda z nas będę buszowała cały dzień w kuchni, a potem sobota i Wigilia także już dziś pragnę złożyć Wam życzenia bożonarodzeniowe.

Niech magiczna noc Wigilijnego Wieczoru
Przyniesie Wam spokój i radość.
Niech każda chwila Świąt Bożego Narodzenia
Żyje własnym pięknem,
Życzę Wam spełnienia wszystkich marzeń,
przychylności wszechświata,
siły w ramionach i czystego ognia w sercu,
co zapali wszystko wokół
Was szczęściem i radością.
Niech wszystko czego się dotkniecie,
stanie się pomocne w spełnieniu marzeń,
a każda najdrobniejsza nawet czynność
przybliża Was do bycia
najszczęśliwszą i najbardziej uśmiechniętą osobą
spośród wszystkich ludzi.
A Nowy Rok obdaruje Was
Pomyślnością i szczęściem.
Najpiękniejszych Świąt Bożego Narodzenia
Niech spełniają się wszystkie Wasze marzenia.

Dziewczyny życzę Wam Wesołych Świąt w gronie najbliższych i oczywiście dużo prezentów :).

Niestety w tym roku nie zrobiłam ani jednej kartki, a ze względów finansowych wysłałam tylko parę sztuk, głównie do rodziny.
Natomiast dostaję już kartki od Was i jest mi strasznie głupio, że nie do każdej z Was ja je posłałam :(.
Za otrzymane bardzo dziękuję i po świętach zamieszczę z nimi specjalny post.

poniedziałek, 12 grudnia 2011

Mikołaj i mnie odwiedził :)

Chociaż świeczek na torcie mam już dużo to w tym roku Mikołaj docenił, to że byłam grzeczna i mnie odwiedził :).

Dostałam cudnego aniołka pozytywkę. Jest przepiękny :).


Zostawił mi też Mikołaj śliczne ptaszki i renifery :).


Głowa renifera mieni się różnymi kolorami.


I brokatowo :).


Podobno to mój ostatni Mikołaj, bo jestem już za "stara" hihi.

W ramach prezentów dotarły do mnie kolejne dwie wygrane w candy.

1 grudnia wygrałam candy u Ewkiki.


Oprócz książek i cudnej zawieszki z aniołkiem dostałam jeszcze śliczną dwustronną zawieszkę, mulinę oraz słodkości.

Zbliżenia.


1 grudnia wygrałam też candy u Czarnej Loli.


Zdjęcia nie oddają prawdziwego uroku tego aniołka. Ja jestem nim zachwycona, jest cudny.

Do paczki był też dołączony prześliczny naszyjnik oraz wafelki.


Dziewczyny raz jeszcze dziękuję Wam za zorganizowanie zabaw i cudne nagrody dla mnie :).

Do Splocika: cieszę się, że pamiętasz o mnie. Szkoda, że masz takie problemy z blogerem, wiem też, że nie jesteś jedyna.

sobota, 3 grudnia 2011

Podsumowanie wymianki ATC z dziurką

Środowy wieczór poświęciłam na rozlosowanie kto jakie dostanie ATC, a w czwartek rano wszystko wysłałam :).
Wiem, że niektóre dziewczyny dostały już karteczki.

W zabawie wzięło udział 10 osób:
Ania S
Lusiaczka
Trzpiot
Mała Ichi
Anek73
Guniek
Blue-Nika
Boei
Balotta
i ja :).

Dziewczyny przygotowały cudne prace, które możecie obejrzeć TUTAJ we wspólnej galerii.

Mi w udziale przypadły prace (od lewej): Balotta, Blue-Nika, Anek73, Lusiaczka, Mała Ichi, Anek73, Ania S, Trzpiot, Boei.


Z całego serca dziękuję dziewczynom za dołączenie podarunków dla mnie, które są cudne :).


Pozwolę też sobie pokazać jaki fajny sposób znalazła Lusiaczka na zapakowanie ATC.


Tanio, szybko i ładnie.

Jeszcze raz dziękuję dziewczynom za super zabawę. Wyrobienie się w terminie i śliczne prezenty dla mnie :).

Mam wrażenie, że ten post chyba jest jakiś roztrzepany i nieskładny ale to wszystko wina alkoholowych oparów od męża, który jeszcze śpi hihi.

Dziękuję za wszystkie miłe komentarze co do moich ATC aż sama buźka się śmieje :).