środa, 9 listopada 2011

Dziewczyny rozdają

Zapisy do 06.12.
Zapisy do 30.11.

Zapisy do 27.11.
Zapisy do 19.11.

Losowanie 16.11.

Losowanie 16.11.

Losowanie 14.11.


Zapisy do 30.11.

Zapisy do 15.11.

Zapisy do 10.11.

Losowanie 11.11.

sobota, 5 listopada 2011

Kuchenne Merry Christmas

W tym roku postanowiłam wyhaftować na święta też coś dla siebie. I nie jakiś tam mały obrazeczek tylko coś większego (zatęskniłam już za tym).

Padło na ten obrazek. W sumie jak tylko go zobaczyłam to znałam jego przeznaczenie hihi. Będzie wisiał w kuchni na oknie.


Zaczęłam go haftować tydzień temu i niestety początki nie były za łatwe. Po wyszyciu jednego koloru okazało się, że przesunęłam się z krzyżykami o cały kwadrat (10x10).
Musiałam wypruć wszystko oprócz około 30 krzyżyków ależ byłam zła grrr.

Złość mi jednak szybko przeszła i szybko zabrałam się do ponownego haftowania. Po tygodniu mam tyle.


Trzy literki mam już skończone. Zostały mi jeszcze dwie i pierniczek ale to już na przyszły tydzień, bo przez weekend muszę dopracować pewne niespodzianki.

Wczoraj korzystając z pięknej pogody poszliśmy na spacer do lasu, gdzie porobiłam kilka fotek.


Moje ulubione, które nazwałam "Zakochani".


Mam nadzieję, że mnie nie zlinczujecie ale ostatnio znów mi się poszczęściło w candy :). Część niespodzianek już do mnie dotarła :).

21 października wygrałam candy u Millu.


Wygrałam super czapeczkę i jeszcze ten kwiatuszek :).

24 października wygrałam candy u Rhodiany.


Dostałam cudny komplet biżuterii w moich ulubionych brązach :). Do tego karteczkę, mały przydaś, szkiełka i chusteczki. Oczywiście coś do picia i słodkości, które już się nie załapały na zdjęcie :).

25 października wygrałam candy u Kajki.


Dostałam cudną deseczkę, którą jestem oczarowana i śliczną butelkę :). Na żywo te przedmioty są jeszcze piękniejsze :).

Kolejna wygrana, to już istny łut szczęścia. U Etoile wygrałam niespodziankę za 100 komentarz i to jeszcze pisany w nocy przez północą.


Dostałam prześliczny komplet biżuterii :).

Dziewczyny jeszcze raz dziękuję Wam za zorganizowanie zabaw u siebie i szczęście dla mnie w losowaniach. Nagrodami jestem oczarowana i zachwycona :).

Do Mazmika: Moniu pewnie, że Tosia możesz też haftować kotki z zawieszki będzie mi bardzo miło. Masz wzór czy Ci podesłać?

Do Morsia: cieszę się, że zasmakowało Ci moje ciasto. Ono u mnie tez bardzo szybko znika :). Kotki jak najbardziej możesz haftować mogę Ci nawet podesłać wzór :).

Przypominam o mojej wymiance "Książka za książkę".

czwartek, 3 listopada 2011

Akcja "Książka za książkę"

Dzieła Madame wpadła na świetny pomysł z wymianą książek, które chętnie zamienimy na inne jeszcze nie czytane :).


Jeśli będziesz mieć ochotę, na którąś z moich książek to śmiało pisz w komentarzu lub na e-maila. A chętnie się z Tobą wymienię na inną książkę.

Do zaoferowania mam 16 książek Dean'a Koontz'a.

Dużo ... ano dużo ,bo jest to mój ulubiony pisarz i ukochane książki ale życie lubi płatać nam różne figle. Z drugiej strony ja powiększę swoją biblioteczkę o coś nowego, a książki trafią do kogoś kto je chętnie przeczyta :).

"Drzwi do grudnia" - rezerwacja.

"Ziarno demona" - jest "książką" zrobioną przeze mnie czyli wydrukowaną z komputera. Chętnie komuś ją dołożę do przesyłki.

Chętnie wymienię się też tymi książkami.

Okładka troszeczkę zniszczona.


Wszystkie książki są w stanie bardzo dobrym. "Złe miejsce" i "Grom" Koontz'a są starszymi wydaniami ale nie zniszczonymi.
Nie wiem jak Wy ale ja "aby pamiętać" podpisuję wszystkie książki datą, kiedy do mnie trafiły i swoim imieniem i nazwiskiem. Na pierwszej stronie w górnym rogu.
W paru książkach są też dedykacje.

Mam nadzieję, że to Was nie zniechęci do wymianek ze mną. Z wielką ciekawością czekam na Wasze propozycje wymiany :).

Będę wdzięczna jeśli podzielicie się moim banerkiem na Waszych blogach.

niedziela, 30 października 2011

Nie tylko na dworze :)

Nie tylko na dworze jest jesiennie. Za sprawą wymianki jesiennej zorganizowanej przez Uroczysko Luny mam też cząstkę jesieni w domu :).

A wszystko dzięki Moja Brzydactwa, która przygotowywała dla mnie prezent, a ja dla niej :).

Po otworzeniu paczki najpierw moim oczom ukazał się cudny obrazek. Ma dziewczyna talent.


Całość niespodzianki wyglądała tak.


Zobaczcie co pomieściło serduszko :).


Cudną serwetkę w kształcie liścia.


Jesienną biżuterię kolczyki i broszkę. Cudeńka :).


Oraz przydasie i kolejną broszkę z hafcikiem w środku. Urocza :).

Z niespodzianki jestem bardzo zadowolona. Jeszcze raz dziękuję Ci Rozalko za trud przygotowań :).

Ja natomiast miałam trochę ułatwione zadanie, bo Rozalia napisała, że chciałaby coś z kotami.

Całość niespodzianki wyglądała tak.


Z ręcznie robionych rzeczy przygotowałam zawieszkę kotki w kolorach jesieni, kotka do samodzielnego wykorzystania, jesienną zakładkę oraz biscornu z listkami.

Dostałam informację, że niespodzianka się spodobała co mnie bardzo cieszy.

Organizatorce dziękuję oczywiście za super zabawę :).

Zobaczcie jakie cudeńko znalazłam (gdzieś w sieci).


Cieszę się, że tak Wam się spodobał zajączek "w chmurach". Życzę aby każda z Was mogła tak sobie spokojnie poleżeć i pomarzyć :).

piątek, 28 października 2011

Candy

Losowanie 1 listopada.

Do 1 listopada.

Zapisy do 31 października.

Do końca października.

środa, 26 października 2011

Brzuszkiem do góry :)

Moja koleżanka już od kilku lat mówiła "muszę sobie wyszyć ten obrazek" i tak sobie czas leciał ... A, że lubię ją choć troszkę (wiem, że czyta mój blog ;)) to postanowiłam spełnić jedno z jej marzeń :).

I tak wyszyłam jej zajączka, którym by D. chciała być :).


Koleżanka była bardzo zaskoczona i bardzo się ucieszyła z niespodzianki ku mojej radości :).

Przy okazji naszego spotkania D. przywiozła mi cudne muszle z Bułgarii, które znalazła na plaży :).


Wedle naszych polskich są ogromne i szumią :))).

A jak o spełnianiu marzeń to i jedno moje się spełniło...
W końcu dostałam i mogłam wyszyć kolejny obrazek w ciasteczkowym RR na kanwie Haftowanych prezentów.
Czekałam tak od grudnia więc prawie rok ...


Ja obrazek wyszyłam w cztery dni.

I całość.


Dziękuję za uznanie co do kurki. Obym nie miała więcej takich haftów :).