W tym roku postanowiłam wyhaftować na święta też coś dla siebie. I nie jakiś tam mały obrazeczek tylko coś większego (zatęskniłam już za tym).
Padło na ten obrazek. W sumie jak tylko go zobaczyłam to znałam jego przeznaczenie hihi. Będzie wisiał w kuchni na oknie.

Zaczęłam go haftować tydzień temu i niestety początki nie były za łatwe. Po wyszyciu jednego koloru okazało się, że przesunęłam się z krzyżykami o cały kwadrat (10x10).
Musiałam wypruć wszystko oprócz około 30 krzyżyków ależ byłam zła grrr.
Złość mi jednak szybko przeszła i szybko zabrałam się do ponownego haftowania. Po tygodniu mam tyle.

Trzy literki mam już skończone. Zostały mi jeszcze dwie i pierniczek ale to już na przyszły tydzień, bo przez weekend muszę dopracować pewne niespodzianki.
Wczoraj korzystając z pięknej pogody poszliśmy na spacer do lasu, gdzie porobiłam kilka fotek.



Moje ulubione, które nazwałam "Zakochani".

Mam nadzieję, że mnie nie zlinczujecie ale ostatnio znów mi się poszczęściło w candy :). Część niespodzianek już do mnie dotarła :).
21 października wygrałam candy u
Millu.

Wygrałam super czapeczkę i jeszcze ten kwiatuszek :).
24 października wygrałam candy u
Rhodiany.


Dostałam cudny komplet biżuterii w moich ulubionych brązach :). Do tego karteczkę, mały przydaś, szkiełka i chusteczki. Oczywiście coś do picia i słodkości, które już się nie załapały na zdjęcie :).
25 października wygrałam candy u
Kajki.

Dostałam cudną deseczkę, którą jestem oczarowana i śliczną butelkę :). Na żywo te przedmioty są jeszcze piękniejsze :).
Kolejna wygrana, to już istny łut szczęścia. U
Etoile wygrałam niespodziankę za 100 komentarz i to jeszcze pisany w nocy przez północą.

Dostałam prześliczny komplet biżuterii :).
Dziewczyny jeszcze raz dziękuję Wam za zorganizowanie zabaw u siebie i szczęście dla mnie w losowaniach. Nagrodami jestem oczarowana i zachwycona :).Do Mazmika: Moniu pewnie, że Tosia możesz też haftować kotki z zawieszki będzie mi bardzo miło. Masz wzór czy Ci podesłać?
Do Morsia: cieszę się, że zasmakowało Ci moje ciasto. Ono u mnie tez bardzo szybko znika :). Kotki jak najbardziej możesz haftować mogę Ci nawet podesłać wzór :).
Przypominam o mojej wymiance
"Książka za książkę".