sobota, 10 września 2022

To nam się udało :)...

Jak co roku na początku września byliśmy z Pieronkiem na wakacjach.

Pierwotny plan był taki, że najpierw jedziemy do Twierdzy Modlin w Nowym Dworze Mazowieckim, a potem na kilka dni do Warszawy.
Jednak stwierdziliśmy, że muzea w Warszawie możemy zwiedzać nawet zimą więc po noclegu w NDM ruszyliśmy w Bieszczady :).

Oczywiście jak, to my zaraz sprawdziliśmy czy nie ma po drodze czegoś ciekawego do zobaczenia i tak wylądowaliśmy w Łańcucie.
(Dziś podzielę się z Wami drugim dniem wakacji :)).

W Łańcucie chcieliśmy zobaczyć zamek, storczykarnię, stajnie i wozownię.

Na miejscu okazało się, że poniedziałek jest dniem darmowym na wszystkie atrakcje. Do tego bilety były wydawane dopiero o 11:45, a my byliśmy na miejscu o 11:20. Także wszystko fajnie zgrało się w czasie :).

Zwiedzanie zaczęliśmy od storczykarni, bo była najkrócej otwarta i tylko na nią nie było określonej godziny wejścia.

Może już tutaj ostrzegę, że będzie sporo zdjęć ale starałam się wybrać minimum z minimum :).


Ten storczyk był ogromny.






Ten storczyk wygląda jak egzotyczny pająk (Skojarzenie mojej mamy ale jakże trafne :)).


Tu mamy luzaka, leniuszka... ;).



Zamek w Łańcucie (Zamek Lubomirskich i Potockich) znajduje się w województwie podkarpackim.  Zespół zamkowo-parkowy został wpisany na listę pomników historii 1 września 2005 roku.

Od storczykarni do zamku spacerujemy sobie pięknym parkiem.



Zbliżamy się do wejścia głównego.



I po chwili widzimy piękny i sporych rozmiarów zamek.




Oczywiście zwiedzamy też wnętrze zamku, które w niektórych miejscach jest przepiękne.
I tutaj jest jeden minus darmowych biletów ponieważ nie mogliśmy wejść na drugie piętro oraz zwiedzić biblioteki, na której mi bardzo zależało...












Teren wokół zamku otoczony jest pięknymi ogrodami.







Po zjedzeniu smacznego obiadu wyruszyliśmy w dalszą drogę ale o tym już w kolejnych wpisach :).

Relację z wakacji zaczęłam od drugiego dnia, bo mam z niego najmniej zdjęć. I aż się boję co będzie przy następnych, gdzie odwiedzaliśmy po kilka miejsc w danym dniu...

Dziękuję za każdy komentarz, który u mnie zostawiacie.
Serdecznie pozdrawiam.

31 komentarzy:

  1. Łańcut to prawdziwy skarb narodowy. Jego wnętrza zachwycają. Byłam kilka lat temu gdy nie można było robić żadnych zdjęć. Już nie mogę doczekać się na dalsze Twoje destynacje. Jak zawsze doskonałe zdjęcia.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowne zdjęcie, cudowny zamek ale najbardziej storczykami zaskoczyłaś, dziękuję za te fotki.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Pokochałam Łańcut od pierwszego wejrzenia. Niestety nie dane nam było zwiedzić storczykarni w, była wówczas zamknięta. Ale wozownię owszem. Wnętrza pałacu są zachwycające.

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepiękne miejsce :) storczyki zachwycajace :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne zdjęcia. W Łańcucie byłam bardzo dawno (w szkole średniej) więc może byłby czas, żeby znów tam się wybrać.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudowne miejsce. Łańcut jest dosyć niedaleko mnie, więc często tam bywałam.
    Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj udało się, udało. Piękne miejsce i piękne zdjęcia. Ja byłam chyba cztery lata temu i był akurat remont więc obeszłam się smakiem.

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj udało się, udało. Piękne miejsce i piękne zdjęcia. Ja byłam chyba cztery lata temu i był akurat remont więc obeszłam się smakiem.

    OdpowiedzUsuń
  9. Zarówno zamek jak i storczykarnia są piękne.
    Byłam tam dwa razy a mieszkam w tym samym województwie 🙂🙂 co i Łańcut leży !

    OdpowiedzUsuń
  10. Faktycznie Wam się udało. W Łańcucie kiedyś byłam ale niestety storczykarni nie udało mi się zwiedzić a szkoda bo bym chyba stamtąd nie wyszła, uwielbiam storczyki a niektóre odmiany są mi faktycznie obce!! Fajnie że Twój Pieronek też ma podobna pasję i lubi zwiedzać zamki !!
    Ciekawa jestem gdzie jeszcze byliście!!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Wow, jak pięknie. Super, że wam się udało.

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękna fotorelacja! Znam zamek, byłam kilka razy w Łańcucie, bo rodzina mieszka niedaleko i kiedy jeździliśmy tam na wakacje to zamek obowiązkowo zwiedzaliśmy zawsze. Niestety Krasiczyn i jego zamek dotąd nie został obejrzany, żałuję. Pozdrawiam🙂

    OdpowiedzUsuń
  13. fantastyczna relacja! W Łańcucie byłam kilkakrotnie ale zawsze uwielbiam tam wracać:))

    OdpowiedzUsuń
  14. Łańcut jest faktycznie zjawiskowy. Na drugie piętro niestety są limity wejść nawet w zwykły dzień. Tylko raz udało mi się tam wejść, a byłam w zamku kilka razy, w końcu mam blisko.

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetna relacja. Storczyki cudne!
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wspaniałe zdjęcia :) Byłam tam kilka lat temu i byłam zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wow ale cudowne miejsce i tyle kwiatów... przepiękny czas, dzięki za wirtualne zwiedzanie!!!

    OdpowiedzUsuń
  18. Byłam jako dziecko, bardzo dawno temu i pamiętam tylko dorożki :) Super zdjęcia wnętrz, cudne storczyki i leniuszek się trafił. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Marzą mi się Bieszczady jesienią! A i Łańcut jest jeszcze do poznania :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Etapami będę oglądać i czytać. Piękne storczyki. Kiedyś wybraliśmy się z synem na ich wystawę i podziwialiśmy z progu, bo ich zapach okazał się dla nas duszący, my alergicy, więc... Dzięki Tobie mogę się im lepiej przyjrzeć. Wiele dobrego i zdrowia życzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agatko też jestem alergikiem. Ale na szczęście tylko w jednym miejscu było czuć intensywny zapach.
      Chyba wszystko zależy od gatunku, bo mam w domu storczyki i mi nie przeszkadzają...

      Usuń
  21. Świetny wyjazd ;) Też byłam w tym roku w górach ale w Łańcucie nigdy :D Pięknie zdjęcia, widzę, że pogoda całkiem dopisała ;)
    Pozdrawiam! Miłego dnia :)
    Zapraszam również do mnie w wolnej chwili ;) (nie mam profilu bloggera, dlatego zostawiam link)
    Wildfiret

    OdpowiedzUsuń
  22. Super, że się udało. :)
    Piękne zdjęcia. :)
    W Łańcucie byłam raz i to bardzo dawno temu, a dzięki Twojej relacji powróciły wspomnienia.
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  23. Ale tam pięknie! Kompletnie nie znam tego regionu :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Super urlop. Bieszczady są piękne. Do Łańcuta się wybieram od dziecka i jeszcze tam nie trafiłam.

    OdpowiedzUsuń
  25. Piękne zdjęcia. Ciekawe miejsce. 25 km to faktycznie spory obszar do zwiedzania.

    OdpowiedzUsuń
  26. Zamek jest przewspaniały i jak cudownie zadbane są eksponaty. Z storczyków najlepszy jest luzak leniuszek :) Dawno nie byłam w tamtych okolicach i tak bardzo miałabym ochotę znowu tam pojechać. Dziękuję za wspaniałe fotki. Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  27. Zazdroszczę wycieczki, cudowne rzeczy widzieliście i wspaniałe rośliny.

    OdpowiedzUsuń
  28. Piękna fotorelacja. W Łańcucie byłam ze dwa razy, ale ja z kolei nie widziałam storczykarni- a widzę, że jest co oglądać. Biało- zielony storczyk dostojny, przepiękny. "Uliczka" w storczykarni- jak w bajce. ( na zdjęciu wspaniale to uchwyciłaś)
    Świetnie, że pogoda dopisała. Przybyliście w dobrym czasie i trafiliście na dzień wolny od opłat. Mnie też zawsze cieszą takie rzeczy.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  29. Jestem z Rzeszowa, więc jak się domyślasz, w Łańcucie i Bieszczadach jestem często, zwłaszcza wiosną, kiedy kwitną kwiaty, krzewy i drzewa. A w Bieszczadach polecam Bukowe Berdo - najpiękniejszy moim zdaniem zakątek Biesów.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :).