Tak jak wspomniałam w poprzednim wpisie wyjazd wakacyjny zaczęliśmy od Twierdzy Modlin w Nowym Dworze Mazowieckim.
Pieronek od dłuższego czasu chciał tam pojechać i w końcu w tym roku się udało :).
Zresztą sama byłam ciekawa tego miejsca, bo już same zdjęcia w internecie robiły na mnie wrażenie.
Może uda mi się i Was zachęcić do odwiedzenia twierdzy.
Twierdza Modlin, to jedna z najsłynniejszych budowli wojskowych. Położenie u zbiegu rzek Wisły, Narwi i Wkry nadawało temu miejscu wybitne walory obronne.
Obecnie teren twierdzy jest podzielony na działki, które są sprzedawane prywatnym właścicielom z nadzieją na lepsze czasy dla stojących na nich budynkach.
Twierdzę można zwiedzać samodzielnie lub z przewodnikiem.
My wybraliśmy drugą opcję ponieważ cały teren obejmuje 25 km2 powierzchni i tylko z przewodnikiem jest szansa na zobaczenie wszystkiego.
Jako ciekawostkę powiem Wam, że ze względu na rozległy teren od budynku do budynku przemieszczamy się własnymi samochodami.
Nam trafiła się cudowna pani przewodniczka. Kobietka miała około 60 lat, a przedstawiła nam się jako Janeczka :).
Widać było, że kocha, to co robi. I pomimo ogromnej wiedzy cały czas szuka nowych ciekawostek. Kupuje stare zdjęcia na eBay.
Cały czas cieszyła się, że ma małą grupę (10 osób), bo będzie mogła nam wszystko pokazać. I rzeczywiście zaplanowane 3h zwiedzania troszkę nam się przedłużyły :).
Na terenie twierdzy można znaleźć pomniki niedźwiedzia polarnego. Jest, to tzw. Baśka Murmańska. Warto zapoznać się z historią tego misia. Dla chętnych LINK.
Część zabudowań odwiedziliśmy też w środku. W większości było tak ciemno, że musieliśmy świecić sobie latarkami.
A w jednym przyznam się, że nie byłam skupiona na tym co mówi nam Pani Janeczka, bo cały czas patrzyłam na latające między nami nietoperze...
Twierdza, to też Cytadela (koszary) najdłuższy budynek w Europie. Ma on 2250 metrów długości.
Zdjęcie poglądowe z internetu.
Zbudowany w 1844 r. u ujścia Narwi do Wisły. Zaprojektowany przez polskiego architekta Jana Jakuba Gaya, jako najpiękniejszy gmach Królestwa Polskiego.
W 1999 roku spichlerz zagrał rolę Zamku Horeszków w ekranizacji poematu Adama Mickiewicza Pan Tadeusz w reżyserii Andrzeja Wajdy.

Koniec :).
Wiem, wiem było dużo czytania i dużo oglądania... Ale nie zawsze wystarczą same zdjęcia...
Dziękuję wszystkim, którzy poświęcili swój czas na zapoznanie się z moim wpisem :).
Myślę, że było warto :).
Dziękuję za wszystkie komentarze, które u mnie zostawiacie :).





























Sama bym się wybrała na taką wyprawę. Niestety w tym roku lato upłynęło mi na spacerach po parkach z wózkiem :)
OdpowiedzUsuńAniu myślę, że te spacerki też były cudownym czasem :).
UsuńSama wybrałabym się na taką wyprawę. W tym roku lato upłynęło mi na spacerach po parkach z wózkiem :)
OdpowiedzUsuńAgnieszko, kolejny świetny post i fantastyczne zdjęcia. Ja raczej nie przepadam za twierdzami ale mój Eryk były zachwycony. Oczywiście też poznaję takie obiekty i pojawiają się na moim blogu. Lubię gdy jest więcej zdjęć bo wtedy mam lepsze pojęcie o danym miejscu.
OdpowiedzUsuńSerdecznie pozdrawiam:)
Piekne budowle ,szkoda że nieremontowane , jesteś dzielna bo mnie by tam nie było jakby nietoperz fruwał obok mnie.Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńUla nie bardzo miałam wybór, bo było tam kilka tunelów... A wszędzie ciemno... Bałam się ale byłam dzielna :).
UsuńNiesamowite miejsce, a ta cytadela długa na prawie 2,5km robi wrażenie. Fajnie, że Wam się trafiła taka przewodniczka z krwi i kości, taka osoba to skarb! Pozdrawiam serdecznie! ;)
OdpowiedzUsuńOoo, Ty naprawdę masz oko do wybierania ciekawych miejsc do zwiedzania. Podejrzewam, że moi chłopcy byliby bardzo zainteresowani historiami, które opowiada pani Janeczka.
OdpowiedzUsuńBuźka
Wspaniała wycieczka. Lubię zwiedzać takie miejsca. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńDziwnie ogląda się zdjęcia. Wiele lat temu jeżdziłam tam do chłopaka, bo odbywał służbę wojskową. Wszystko było pogrodzone, pilnowane. Może kiedyś się tam wybiorę aby spojrzeć na nie z innej perspektywy? Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńW naszej grupie był pan, który odbywał służbę wojskową 40 lat temu. Fajnie się patrzyło na niego, bo odkrywał, to miejsce jakby od nowa :).
UsuńTakże Tobie Agatko też polecam wycieczkę do Modlina :).
Bardzo fajna wyprawa :D Dobrego tygodnia :D
OdpowiedzUsuńNie byłam, ale chętnie się wybiorę :)
OdpowiedzUsuńCieszę się ze udało Wam się zrealizować jedno z marzeń. Nie byłam tam więc dziekuje za kolejną wirtualna wycieczkę.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Wow ale super, "Baske" znamy z dziecmi, ucieszyliby się z takiej wizyty 😉
OdpowiedzUsuńAgatko dla dzieci jest specjalna trasa z miśkiem. Również z przewodnikiem i podobno są różne gry i zabawy.
UsuńCudowna wycieczka !Aż szkoda, że takie piękne miejsca są tak zniszczone, ale dziękuję za ten spacer- nie byłam i z wielką ochotą pooglądałam sobie twierdzę:) pozdarwiam
OdpowiedzUsuńKiedyś włóczyliśmy się po terenach tej twierdzy, ale zwiedzanie z przewodnikiem na pewno byłoby ciekawsze :)
OdpowiedzUsuńCiekawe miejsce. Chętnie bym zobaczyła je na żywo.
OdpowiedzUsuńRzeczywiście wpadł komentarz do spamu. Jakby co zawsze sprawdzam :).
UsuńBardzo ciekawe miejsce! Fajnie, że nas również zabrałaś w małą podróż ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Mój blog: Wildfiret
Świetna podróż, fantastyczne zdjęcia. Ja lubię zwiedzać, wolę pochodzić, pooglądać niż np leżeć plackiem na plaży. Masz świetne oko do robienia zdjęć😃😘
OdpowiedzUsuńMy z Pieronkiem też nie lubimy leżakowania. I najczęściej jak rano wyjdziemy, to dopiero wieczorem wracamy do ośrodka.
UsuńNie moje klimaty, ale trzeba przyznać, że okolica twierdzy i spichlerza piękna.
OdpowiedzUsuńWspaniała wyprawa i przywołująca tamten czas.
OdpowiedzUsuńSuper fotki - oglądałam i czytałam z zaciekawieniem. :)
Dziękuję Ci za tę wycieczkę. :)
Pozdrawiam ciepło.
Dziękuję za tą wirtualną wycieczkę. Jeszcze tam nie byłam. Twierdza jest niesamowita. Spotkanie z fruwającymi nietoperzami dodało niezapomnianego dreszczyku emocji. A zwiedzanie z przewodnikiem pasjonatem jak pani Janeczka ożywiło dodatkowo to miejsce.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie
Słyszałam o tej twierdzy ale nigdy w niej nie byłam i nawet nie wyobrażałam sobie jak wygląda. Dzięki Tobie przeżyłam wspaniałą wirtualną wycieczkę. Pozdrawiam :-).
OdpowiedzUsuńMy też dużo podróżujemy (mam dwóch synów) i w tym roku odwiedziliśmy Mazury. Wilczy Szaniec i Twierdzę Boyen. Polecam!
OdpowiedzUsuń