środa, 11 stycznia 2017

Prezenty świąteczne :)

Niedawno opowiadałam Wam o pechowej serwetce z samochodami, którą chciałam wykorzystać na podkładki jako prezent pod choinkę dla siostry Pieronka i jej męża.

W końcu udało mi się je zrobić ale nad nimi chyba na prawdę było jakieś fatum ... Ale zanim napiszę co i jak najpierw pokażę jak wyszły :).



Przy malowaniu ich lakierem okazało się, że puszczają kolor !!! Na szczęście malowałam wzdłuż wzoru także ostatecznie wyszedł nawet fajny efekt :).

Tak jak pisałam miały być prezentem dla siostry i szwagra Pieronka, którzy mieszkają w Krakowie. A ponieważ w święta się z nimi nie widzieliśmy prezenty dla nich wzięli rodzice Pieronka, którzy jechali do nich na Wigilię.
Nie wiem jak jest u Was ale u mnie prezenty spod choinki rozdają dzieci więc nie piszę imion tylko mama, tata czy dziadek, babcia. Tak było też i w tym przypadku. A, że w Krakowie było dużo prezentów, to dzieciom pomagał ich tata (szwagier Pieronka) i jak zobaczył prezenty z napisem "mama", "tata", to komu je wręczył ... Swoim teściom i tym oto sposobem przyjechały z powrotem do nas hahahahaha. 
W prezencie była też kolorowanka dla dorosłych i najbardziej z pomyłki ucieszył się tata Pieronka, bo myślał, że za karę dostał kolorowankę i będzie musiał ją pokolorować hihi.
No ale prezent jest już u prawowitych właścicieli i mam nadzieję, że pechowe serwetki straciły już swój urok :).

Lubię robić podkładki dwustronne i tak też było w tym przypadku. Wiadomo auta dla faceta, a słoneczniki, to ulubione kwiatki siostry Pieronka.




Jak widać, w niektórych miejscach zrobiłam delikatne spękania, a brzegi przetarłam starym brązowym pudrem do powiek :).

W tym roku także rodzice Pieronka dostali prezent zrobiony przeze mnie.

Mają w domu haskiego Korę, w której są zakochani po uszy ;). I Pieronek poprosił żebym im go wyhaftowała.

Całe wakacje kombinowaliśmy jak zrobić jej "portretowe" zdjęcie, bo najczęściej miała jęzor na wierzchu albo leżała gotowa do zabawy. Ale udało się :).


Zdjęcie przerobiła mi pewna pani z forum hafciarskiego i taki uzyskałam efekt :).


Haftowałam na kanwie 14 muliną PND. Obraz składa się z 56 kolorów. Tło haftowałam pół krzyżykami, bo w pewnym momencie bałam się, że nie zdążę do świąt ...

A tak prezentuje się w wersji ostatecznej w ramce.


Nie wiem dlaczego tło na zdjęciu nie za fajnie się prezentuje. W rzeczywistości wygląda dobrze.

Rodzice Pieronka byli zachwyceni wręcz wzruszeni :). Było, to bardzo miłe :).
A najlepsze jest, to, że na początku myśleli, że to zdjęcie ;).

Przede mną jeszcze jeden tajny projekt, a potem haftuję już rzeczy dla nas, bo czeka moja cudna klatkowa ramka ;).

Cieszę się, że do mojego bombkowania przez cały rok przyłączyło się już tyle osób. Zapisy są do 20 stycznia, a niektóre kobietki mają już gotowe hafty :).

45 komentarzy:

  1. Jestem pod wrażeniem psiego portretu:))mega:)też była bym wzruszona gdyby mi ktoś np Franka wyhaftował:))
    Nie masz czasem wrażenia że jakość serwetek się pogorszyła?ja się teraz też troszkę załatwiłam,robiłam herbaciarkę i co nałożyłam kawałek serwetki to się rozrywała,na takim małym ździubstwie namęczyłam się jak nigdy:)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne prace a pisak wyszedł rewelacyjnie! Gratuluję

    OdpowiedzUsuń
  3. Super te podkładki zrobiłaś :) A piesek świetnie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny portret psa! Mnóstwo pracy! Podkładki śliczne, zarówno te dla panów, jak i dla pań. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale śliczne prace! Ale portret pieska - mega! Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepiękny portret psa👍 piękny prezent a historia z podkladkami niezła, nie wiem czy już nie powinny zostać u Was 😉😀

    OdpowiedzUsuń
  7. Prace prześliczne a piesek wyszedł przepiękny :) pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Raeszko, opowieść wigilijna przecudowna! uśmiałam się i wyobraziłam scenkę, jak z filmu!
    Haft do zachwytu, a serwetki czasem farbują, głównie jakieś czerwone motywy brrrr!

    OdpowiedzUsuń
  9. Wow !! Kochana, totalnie oniemiałam pod wpływem haftu! Podkładeczki też śliczne no ale ten obraz hafciarski jest istnym dziełem sztuki ! Zazdroszczę umiejętności . Buziaczki Kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Podkładki ze słonecznikiem są super :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Agnieszko! Naprawdę te Podkładeczki miały nie złą przygodę,A Piesek jest Przeuroczy, Podziwiam Cię to jest prawdziwe dzieło Sztuki- Pozdrawiam Cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  12. Mimo tylu problemów (z serwetkami) podkładki prezentują się cudnie :)
    Ale i tak hafcik bije je na głowę - hihi :) Faktycznie, wygląda jak zdjęcie, po prostu cudo ( i pies i haft). Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Agnieszko, dwustronne podkładki to świetny pomysł!
    A psina jest zachwycająca! Podziwiam, że podjęłaś się takiego wyzwania :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. No wiesz co jakieś fatum nad tymi serwetkami ciąży od samego początku, w sumie to musiało być wesoło :-) Ale efekt rewelacyjny i pomysł na 2 w 1 czyli podkładki dla niej i dla niego jest genialny.
    Jeżeli o haft to nie mogę wyjść z podziwu Sunie jak żywa , idealnie odwzorowana. Ale dla Ciebie ukłony za wyszywanie . 56 kolorów .. no powaliło mnie .
    co bombkowania to może jednak pierwsza żabka 15 stycznia :-) będzie zamiast 44 to 48 haftów :-)
    Pozdrawiam
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. No i miałaś niezły galimatias...ale fajnie się skończyło..:) podkładki piękne, a obrazek super extra!

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękne prezenty przygotowałaś i podkładki i haft - cudo! pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  17. No to sobie podróżowały podkładki. Dobrze, że w końcu są u prawdziwych właścicieli. Haft husky'ego rewelacyjny. Podziwiam za tę ilość kolorów.
    Moje bombeczki się haftują 😉

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękne prace, wszystkie bez wyjątku:) No i spodobał mi się pomysł z dwustronnymi podkładkami:))A piesek jak żywy,to ci dopiero pamiątka:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Prześliczne podkładki, a haft pieska robi ogromne wrażenie!

    OdpowiedzUsuń
  20. Fajne podkładki i ich historia mnie rozbawiała:) Pozytywne pomyłki są zawsze bardzo ciekawe. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo fajnie wyszły te podkładki:). A piesek również genialny! Kiedyś widziałam w internecie program do przerabiania zdjęć na wzory do haftowania, ale czy jakość była dobra tego nie odpowiem..

    OdpowiedzUsuń
  22. Pomimo fatum podkładki wyszły przepiękne. Fajnie wymyśliłaś, aby zrobić dwustronne. :) Portret psiny super. :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Cudowne podkładki i obraz! Pozdrawiam serdecznie!:)

    xxBasia

    OdpowiedzUsuń
  24. Brawo! Porter niespodzianka wyszedł bardzo fajnie :)
    Bardzo się cieszę, że potyczki z serwetką wyszły na twoją stronę. Efekt świetny!

    OdpowiedzUsuń
  25. świetne choć słonecznikowe podobaja mi sie najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Cudowne prace, nie dziwię się że obdarowani byli wzruszeni :) Wyhaftowany pies wygląda jak żywy :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Przygotowałaś wyjątkowe prezenty ! Podkładki bardzo mi się podobają zwłaszcza z retro samochodami :)
    Obraz z pupilem świetny !
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Wow Haski genialny! Nie dziwię się wzruszeniu rodzicom Pieronka, to na prawdę piękny gest z Twojej strony. A co do historii wcześniejszej - to prezent nabrał większej wartości, poprzez to ile się najeździł po Polsce ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Haft pieska robi ogromne wrażenie! Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Podkładki wyszły świetnie, a piesek jest uroczy:-)

    OdpowiedzUsuń
  31. Agnieszko ten haft psa jest niesamowity! Wow, faktycznie wyglada jak żywy!!! Swietnie to wyszło! Jednak projekty hafciarskie ze zdjeć maja racje bytu... Brawo dla Was za pomysł i dla Ciebie Aga za wykonanie:) a co do serwetki, no to cóż jak pech to pech! Ale podkładki wyszły ślicznie:) sciskam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  32. Niezła historia z tymi podkładkami - musiałaś mieć super minę gdy zobaczyłaś prezent znów u siebie ;)
    Wszystko idealne!

    OdpowiedzUsuń
  33. świetne podkładki, haft uroczy , chociaż ja nie przepadam za haftami zrobionymi ze zdjęcia. Czasem są źle przerobione i widać każdy piksel brrrrr, twój piesek jednak wyszedł ślicznie :). Może to zależy od tego kto przerabia.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  34. No to mieliście niezłą przygodę z serwetkami i podkładkami :) U nas to się zawsze podpisywało bardziej dokładnie np Babcia Marcia, czy Dziadek Władek, wtedy pomyłek nie było :) Jestem pod wrażeniem haftu psiaka, wygląda super,pamiątka będzie niesamowita gdy już go zabraknie. Podziwiam Cię za wyhaftowanie tak dużego wzoru.

    OdpowiedzUsuń
  35. Śliczne podkładki ale haft jest po prostu niezwykły! :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Pięknie wykonałaś portret psa. Podkładki urocze. Pozdrawiam M

    OdpowiedzUsuń
  37. No tak..klątwa:) Ale hafcik z pieskiem..rewelacja:)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ale przygody z tymi prezentami;) Śliczne podkładki. A obraz to już mistrzostwo świata:) Jest taki program to przerabiania zdjęć na hafty. Haftix się nazywa. Fajny jest.

    OdpowiedzUsuń
  39. Piesowy haft jest wspaniały, podziw za przerobienie zdjęcia we wzór i oczywiście wykonanie:) świetny prezent:)

    OdpowiedzUsuń
  40. Zainteresował mnie husky, też mam, też i haft przygotowany przez siebie,ale jeszcze nie podjęłam się haftowania...Nawiasem podobny do mojego,ale jednak widzę różnice,mój jest już starszy.Haft przygotowałem na początku blogowania, czyli cztery lata temu,nawet wydrukowałam...Kiedyś go zrobię... ;)
    Zostawiłaś miłą i piękna pamiątkę.Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Fajne podkładki , ale pies jest rewelacyjny - taki słodziak :**

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :).