Dzisiaj pokażę Wam lutową interpretację wiersza w zabawie u Czarnej Damy - Miesiąc w obiektywie.
Luty - Ficowski Jerzy
Często w nim bywają jeszcze
mrozy trzaskające,
za to jest w calutkim roku
najkrótszym miesiącem.
Lecz nie zrobi nam nic złego
mroźny koniec zimy,
nakarmimy głodne ptaki,
w piecu napalimy.
Szczerzy luty zęby sopli,
wszystko mrozem ściska.
Niech tam sobie! Wkrótce
przyjdzie "kryska na Matyska".
Gdy obuję ciepłe buty
i gdy kożuch włożę,
niech tam sobie mroźny luty
sroży się na dworze.
Gdy pierwszy raz przeczytałam ten wiersz pomyślałam ... no i klapa, bo u mnie za oknem zero śniegu, sopli, mrozu ...
Jednak nie poddałam się i stwierdziłam, że zamiast interpretować wiersz będę robić zdjęcia do skojarzeń z danym wyrazem/zdaniem.
I tak powstały te zdjęcia ...
"... w calutkim roku ..." - mamy zachody słońca :).
Zdjęcie jest zrobione z wieży widokowej w pewnym parku, gdzie spacerowaliśmy w ramach walentynek :).
" ... Wkrótce przyjdzie ..." - wiosna :).
W bukiecie tulipanów znalazł się jeden wyjątkowy, gdzie nie wiadomo było czy rośnie mu płatek czy listek :).
Jednak wiemy, że pogoda lubi płatać nam figle i jednego lutowego poranka znalazłam za oknem śnieg ;).
Po śniadaniu pojechaliśmy robić kolejne zdjęcia.
I tutaj już nie bawiłam się w skojarzenia tylko w interpretację :).
" ... nakarmimy głodne ptaki ..."
Dopiero po zgraniu zdjęć na komputer zobaczyłam jaki fajny efekt dała wierzba za karmnikiem.
" ... w piecu napalimy ..."
Z początku miałam inny pomysł na zrobienie tego zdjęcia - jakiś kominek czy piec. Ten pomysł przyszedł mi nagle i spodobał się :).
" ... Szczerzy luty zęby sopli ..."
To już raczej kropelki niż sople. Robiąc, to zdjęcie stałam pod drzewem, gdzie co chwilę spadały na mnie krople, bo śnieg tak jak szybko przyszedł tak szybko poszedł ;).
Zanim skończyłam sesję już go prawie nie było ...
" ... sroży się na dworze ..."
Teraz z wielką ciekawością czekam na marcowy wierszyk, bo tu pogoda dopiero płata figle :).
Dziewczyny dziękuję za wszystkie komentarze pod ostatnim postem.
Cały czas haftuję obraz dla rodziców, bo w kolejce czekają już hafy dla nas :).
Rodzice już widzieli postępy mojej pracy i nie mogą się doczekać aż zawiśnie u nich na ścianie.
Dziękuję za trzymanie kciuków. Od razu robota szybciej idzie :).



Drugie zdjęcie jest bajeczne :)
OdpowiedzUsuńBrawo !!! Piękne zdjęcia, widać ze znasz się na robieniu zdjęć aż milo się ogląda :)
OdpowiedzUsuńPiękne zdjęcia :))) Fantastycznie ubrałaś wiersz w obraz :)) Pozdrawiam i nieustająco trzymam kciuki :)
OdpowiedzUsuńAleż przyjemnie czytało sie ten post:)
OdpowiedzUsuńŚwietne zdjęcia i zarazem inspiracje :) Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńŚwietne zdjęcia i zarazem inspiracje :) Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńBardzo fajne zdjęcia...u mnie luty był wyjątkowo nie lutowy :/
OdpowiedzUsuńAgnieszko świetne zdjęcia i świetna interpretacja. Poradziłaś sobie koncertowo. A trzeba przyznać , że Lidzia ma bardzo fajne oryginalne pomysły.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
u ciebie jak widać jeszcze się "sroży" ! ;-)
OdpowiedzUsuńu mnie tylko nocą "liże" w ostatnich (mam nadzieję) podrygach
Bardzo fajna interpretacja wiersza:)))marcowy też wyzwanie:))
OdpowiedzUsuńŚliczne zdjęcia, idealnie wpasowałaś w klimat wiersza
OdpowiedzUsuńjakie piękne zdjęcia! Ja o wyzwaniu LIdzi całkiem zapomniałam...:-( już nie nadążam za wszystkim...Chociaż u Ciebie poogladam:-) Buziaki!
OdpowiedzUsuńCudne foty...pozdrawiam
OdpowiedzUsuńUwielbiam takie zdjęcia, piękna zima, ale w tym roku do nas taka nie zawitała:)
OdpowiedzUsuńCudne zdjęcia robisz :)
OdpowiedzUsuńCudowne zdjęcia :) Idealnie pasują do strof wiersza. Bardzo fajny pomysł na wyzwanie fotograficzne.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło :)
Rewelacyjne zdjęcia i interpretacja tematów !
OdpowiedzUsuńZdjęcia są rewelacyjne. A wiersz super!
OdpowiedzUsuńZ przyjemnością obejrzałam tą interpretację :)
OdpowiedzUsuńRany, co za zima! U mnie takiej w tym roku ani poprzednim nie uświadczyłam. Piękne zdjęcia!
OdpowiedzUsuńPrzewspaniałe zdjęcia!
OdpowiedzUsuńZdjęcia są rewelacyjne!:)Ten tulipan i sople - miodzio!:)
OdpowiedzUsuńAh co za piękne zadjęcia!
OdpowiedzUsuńPięknie "obfocony" wiersz. :)
OdpowiedzUsuńŚliczne zdjęcia zrobiłaś, chętnie się je ogląda i podziwia. Ach jaka szkoda, że nie mogę nagrodzić Was wszystkie :)
OdpowiedzUsuńJeszcze zimowe zdjęcia...teraz czekam na te wiosenne :-)
OdpowiedzUsuńWspaniałe zdjęcia! Świetna interpretacja tematu. Podziwiam i pozdrawiam:))
OdpowiedzUsuńPięknie wykadrowane ! Jesteś niesamowita Kochana :) Ślicznie
OdpowiedzUsuńmega :D pierwszorzędna interpretacja :)
OdpowiedzUsuńPiękne zdjęcia, ciekawa interpetacja, pozdrawiam i zapraszam do mnie:)
OdpowiedzUsuńNiesamowite zdjęcia!!!
OdpowiedzUsuńInterpretując wiersz uchwyciłaś przepiękną przyrodę. W biegu tego nie zauważamy, a Ty utrwaliłaś to na dłużej :-)
Podziwiam...
Wspaniałe zdjęcia i piękna interpretacja wiersza. Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńJaka cudowna interpretacja wiersza w zdjęcia, po prostu rewelacyjnie. Zdjęcia każde jedno śliczne ujęcia:)
OdpowiedzUsuńwspaniałe zdjęcia :)
OdpowiedzUsuńWspaniałe migawki :)
OdpowiedzUsuńPiękne zdiecja z inspiracją wiersza.Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńśliczne zdjęcia :)
OdpowiedzUsuńPiękne zdjęcia i super interpretacja wiersza :DDD.
OdpowiedzUsuńSuch beautiful photographs
OdpowiedzUsuńPs : I am having a celebration on my blog with prizes...would love to have you join in.Here is the link : 5 Million Page-views Celebration
Cudowne lutowe wspomnienia :)
OdpowiedzUsuń