Tyle się nagadałam, że nie zapisuję się na żadne zabawy do póki nie skończę obrazu dla rodziców, to w końcu przyszła pora żeby pokazać postępy pracy :).
Na początek pokażę jaki ma być efekt końcowy, bo wiele z Was pewnie nie wie o czym mówię ;).
Przejrzałam sobie bloga żeby zobaczyć kiedy ostatnio był wpis z tym obrazkiem i się zdziwiłam, bo prawie rok temu !!! Dokładnie 11 marca ... Ale ten czas zleciał ...
W ostatnim poście obraz wyglądał tak ...
Czyli byłam w trakcie wyszywania 4 strony, która oczywiście jest już skończona :).
Po tytule posta wiadomo, że i 5 stronę mam skończoną.
Teraz jestem w trakcie haftowania 6 i mam na dzień dzisiejszy tyle ...
Plus 3 kwadraty w rzędzie poza tamborkiem.
Ta strona jest najbardziej pstrokata jeśli chodzi o kolory. Myślę, że kolejne pójdą mi szybciej.
Przede mną jeszcze jakieś 18 600 krzyżyków :).
Ależ mi dziewczyny sprawiłyście radość pochwałami na temat moich pierwszych podkładek :). Dziękuję Wam bardzo.
Lada dzień zacznę nowe podkładki. Tym razem dla nas :).
Dziękuję też bardzo za wszelkie rady dotyczące decoupage i sklepów.
Oczywiście kupiłam lakier Vidaron i zwykłą białą farbę akrylową. Klej też mam nie oryginalny ;).
Mam też zapisane stronki, które mi poleciłyście :).




Ojej ależ będzie piękny obraz :) Ja dziś serwetkę kupiłam i spróbuje ostatni raz decoupage ciekawa jestem czy tym razem mi się uda :) Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńSliczniutki ten pejzazyk:)
OdpowiedzUsuńAle będzie cudeńko!!!
OdpowiedzUsuńPiękna praca, gratuluję wytrwałości :)))
UsuńPrześliczny obrazek powstaje :)
OdpowiedzUsuńŚliczny, taki barwny i bajkowy.
OdpowiedzUsuńNiewiarygodna robota! Pod każdym względem. I od strony wkładu pracy, i od strony estetycznej. Myślę, że uszczęśliwisz Rodziców (z pewnością zwłaszcza Mamę :) Wyrazy podziwu i serdeczności!
OdpowiedzUsuńPiękny haft, też jakiś czas temu się nad nim zastanawiam, ale wiem że nie mam czasu na takiego kolosa. Większa część za Tobą, jeszcze trochę i rodzice będą się cieszyć z pięknego haftu, a jakich nici używałaś do jego wyhaftowania?
OdpowiedzUsuńPiękny będzie, gratuluję wytrwałości :)))
OdpowiedzUsuńBędzie rewelacyjny obrazek:) Powodzenia:)
OdpowiedzUsuńwspaniała praca :)
OdpowiedzUsuńUroczy widoczek, taki... wakacyjny:)
OdpowiedzUsuńAle ogrom pracy! Piękny ten haftowany obraz, choć jeszcze nie skończony.
OdpowiedzUsuńPodziwiam osoby, które mają zdolności takie ja Ty:) piękny haft:) Twoja wytrwałość mnie powala:)
OdpowiedzUsuńJestem zachwycona - kocham takie bajeczne widoczki.
OdpowiedzUsuńPrzepiękna praca :)
OdpowiedzUsuńObraz będzie piękny !!! To wielka rzecz ! Pozdrawiam :))
OdpowiedzUsuńAch, nieprawdopodobnie piękny obraz haftujesz, już wiele zrobiłaś. Trzymam kciuki za rychły koniec.
OdpowiedzUsuńPodziwiam. Ja bym sie bała ze mi lewa strona nie spotka sie z prawa.
OdpowiedzUsuńFajnie ogląda się takie duże efekty haftowania :) Wytrwałości :)
OdpowiedzUsuńObraz piękny, podziwiam i życzę mnóstwa cierpliwości:)
OdpowiedzUsuńWow.... jak go skończysz będzie niesamowicie piękny . Podziwiam za wyszywanie takich dużych form . Ale obraz jest genialny. Wiesz co mi się marzy. jakiś haft w stylu japońskim , mam nawet dwa wzory ale jakoś nie mam odwagi się na niego zabrać z obawy że zajmie mi on bardzo dużo czasu. Chyba nie mam tyle cierpliwości :-)
OdpowiedzUsuńŻycze powodzenia nie tylko w xxxx , ciekawa jestem Twoich postępów w decou.
Jejku ale konfetti! Masz niezwykłe pokłady cierpliwości :)
OdpowiedzUsuńPrzecudowny obraz, szczęka mi opadała, to jest na prawdę ogromne wyzwanie! Podkładki pod kubki też mnie zachwyciły, nie mam słów! Uwielbiam przeglądać Twój blog! ;)
OdpowiedzUsuńA niech mnie! Ale obrazicho wielkie:) Cudeńko:)
OdpowiedzUsuńale piękny obraz będzie, trzymam kciuki :) i czekam z niecierpliwością na ciąg dalszy :)
OdpowiedzUsuńAle to będzie cudeńko
OdpowiedzUsuńJa doskonale pamiętam Twój projekt dla rodziców. Już robi niesamowite wrażenie. Jestem bardzo ciekawa efektu końcowego. Włożyłaś w niego wiele pracy i serca.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko :)
Istny gigant, nic tylko trzymać kciuki i życzyć miłego xxx
OdpowiedzUsuńPięknie wygląda :) Rodzice na pewno będą zachwyceni. Miłego xxx
OdpowiedzUsuńMatko kochana, to jest po prostu piękne. Jestem pod wielkim wrażeniem!
OdpowiedzUsuńPiękny obraz wyszywasz, duży projekt, to nie lada wyzwanie! Wytrwałości i dużo czasu na krzyżyki życzę. Pozdrawiam serdecznie!
OdpowiedzUsuńWow! Jestem pełna podziwu dla Ciebie. Kawał pieknej roboty :)
OdpowiedzUsuńCudowna praca.Tyle kolorów. Ogrom pracy.Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńWspaniały obrazek się wyłania..pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńłął... będzie przepiękny !!! I tyle pracy w to dzieło wkładasz, Rodzice z pewnością będą zachwyceni !
OdpowiedzUsuńPiękny obraz. Podziwiam Twoją wytrwałość.
OdpowiedzUsuńPiękny będzie:) I już blisko do końca:)
OdpowiedzUsuńOgrom pracy włożyłaś, już wygląda pięknie :)
OdpowiedzUsuńPiękne! Masz talent! Rodzice będą zadowoleni. I dumni :)
OdpowiedzUsuńBędzie śliczne dzieło :)
OdpowiedzUsuńO kurcze... toż to totalne arcydzieło!!! Nie umiem sobie wyobrazić, jak to w ogóle możliwe wyhaftować obraz tak, żeby wyglądał jak twój, jak żywy! Jestem pod ogromnym wrażeniem... jestem pewna, że wywołasz u rodziców łzy szczęścia :)
OdpowiedzUsuńPiękny obraz! Cudo tworzysz :) Podziwiam :)
OdpowiedzUsuńTo jest robota! O mamo jeszcze nigdy nie widziałam takiego haftu :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie, Marta
Ogrom pracy!!!!! Podziwiam!
OdpowiedzUsuńAle obraz będzie bajeczny!!!!!
Śliczny pejzaż powstaje, gratuluję cierpliwości, miliony krzyżyków. :)
OdpowiedzUsuńWow! ale duży przyrost. Pięknie wychodzi :)
OdpowiedzUsuńPrzepiękne <3
OdpowiedzUsuńwow, przepięknie się zapowiada :)
OdpowiedzUsuńPiękne postępy w pracy :)
OdpowiedzUsuńOh, pięknie się patrzy jak praca rośnie w oczach :D
OdpowiedzUsuńJesteś taka cierpliwa ze aż zazdroszcze :-) piękny obrazek :-)
OdpowiedzUsuńŁał! Coś pięknego! Obraz będzie wspaniały :) a najważniejsze, że zrobiony z miłości dla Rodziców :* Będzie pięknym prezentem :)
OdpowiedzUsuń