Jak ten czas leci ... 9 lutego pokazywałam Wam wyszytą trzecią kartkę na obrazie dla moich rodziców.
Minął miesiąc, to wypadałoby pokazać efekty dalszej pracy :).
Niestety ilość krzyżyków nie jest zadowalająca, a na tamborku nie mam nawet całej kartki, bo dwie dziesiątki (wiersze) się nie zmieściły.
Luty przeleciał mi bardzo szybko do tego prawie trzy tygodnie chorowania zrobiło swoje ... Teraz staram się jak najwięcej nadrabiać choć na tydzień zaś odstawię ten obraz ...
Wiadomo różne wyzwania, a zapisałam się też na dwie wymianki :). Nowości wielkanocne kuszą hihi.
A żeby nie było, że tak tylko jedno zdjęcie, to pochwalę się Wam jakie wczoraj przyszły do mnie cudne kolczyki, które wygrałam w candy na blogu Modelina moje hobby :).
Są piękne, a jak się mienią :).
Autorką kolczyków jest Monika.
Do Asia Stefańska: Asiu ja się nachodziłam po różnych sklepach papierniczych i nigdzie nie znalazłam takich magnesów. Dopiero w hurtowni papieru mi zamówili. Mam go w takiej wąskiej rolce jak tasiemki. Ale w sklepach internetowych są one dostępne. Często są też pod nazwą folia magnetyczna i można je zamówić w arkuszach.
Do Anulek: Co do jeżyka, to w oryginale miał nosek ale taką poziomą kreskę, która mi się nie spodobała :). Mój oddycha buzią hihi :).
Do Saizen Kreatywne-Hobby: Kochana uwierz mi, że ograniczam się jak mogę z tymi magnesami hihi. Rzeczywiście coś mi się spodobały ostatnio :).
Do Iskierka: Iskierko magnes z jednej strony ma taśmę samoprzylepną, którą przyklejam do bazy (kartki), a z drugiej jest normalny magnes i już :).
Dziękuję za Wasze wszystkie komentarze pod moim ostatnim postem :).
Wow, ale muffinka! Cudna :) Widzę, że to wyszywanie jest mega skomplikowane. Chyba nie podjęłabym się takiego trudnego wzoru, ale muffinka, kto wie.... :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
Ola
Obrazek zapowiada się bardzo ciekawie :)
OdpowiedzUsuńWażne, że przybywa - nawet jeśli powoli :) Zazdroszczę cierpliwości. Ja bym chyba nie wytrzymała przy tak dużym obrazie. Muffinka po prostu słodziutka :)
OdpowiedzUsuńŚlicznie :) A zajączkowa mufinka - rozkoszna :)
OdpowiedzUsuńPiękny widok wyłania się na kanwie :)
OdpowiedzUsuńTen obraz to faktycznie niewiarygodny projekt i bardzo dobrze Ci idzie. Czekam niecierpliwie na dalsze postępy :)
OdpowiedzUsuńPowoli ale cały czas do przodu, piękny obraz. Podziwiam cierpliwość. Dziękuję za wilkanocną mufinkę. Już mnie kusi. Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńProjekt wspaniały ja i tak podziwiam bo choć kiedyś krzyżyki stawiałam to niestety nie moja bajka, wymaga
OdpowiedzUsuńto cierpliwości. Co do jeżyka no tak oryginał swoje a nasza wizja swoje, też tak mam;) wspaniałego dnia!
Obraz będzie piękny po skończeniu, podziwiam cierpliwośc w wyszywaniu tak dużych rozmiarów :)
OdpowiedzUsuńKażdy postawiony krzyżyk przybliża do ukończenia haftu, więc masz powód do radości. Gratuluję wygranych kolczyków :)
OdpowiedzUsuńO raju, podziwiam Twoją cierpliwość!!! tyle krzyżyków i tyle kolorów. Piękny obrazek się wyłania:)
OdpowiedzUsuńPięknie wychodzi Ci ten obraz, ale faktycznie roboty to jeszcze przed Tobą sporo. Wiem coś o tym, też zaczęłam jakiś rok temu haftować obraz, ale odłożyłam w połowie roboty, jakoś straciłam zapał. Ale poleży trochę, poczeka i znowu się za niego wezmę. Kolczyki super :). Pozdrawiam :).
OdpowiedzUsuńJak zawsze dużo nowości! Podziwiam wytrwałość w haftowaniu... Pozdrawiam cieplo :-)
OdpowiedzUsuńPiękny projekt, a nowy wzorek uroczy, choć zajączek mógłby się odwrócić do nas:))
OdpowiedzUsuńo rety, to ten obrazek dla rodziców będzie dość duży - nie mogę się doczekać efektu końcowego :)
OdpowiedzUsuńkolczyki piękne - rzeczywiście
ale piękny ten obrazek :) podziwiam za wyhaftowanie tylu detali na nim :D
OdpowiedzUsuńPiękny :)!
OdpowiedzUsuńZapraszamy na naszego bloga kreacje.naszegagatki.pl oraz karteczkową rozdawajkę https://www.facebook.com/naszegagatkipl :)
Muffinka dołączyła do hafciarskiej listy:) Każdy postawiony krzyżyk zbliża Cię do końca także, dopóki powstają nie ma się co łamać.
OdpowiedzUsuńGratuluję Ci wygranych kolczyków, są piękne :) Widzę, że projekt dla rodziców roście w oczach. Ciekawa jestem końcowego efektu. Pozdrawiam ciepło !
OdpowiedzUsuńPodziwiam Cię za wytrwałość :)
OdpowiedzUsuńJuż Ci pisałam,że jestem pod OGROMNYM wrażeniem Twojej pracy!!!
OdpowiedzUsuńPiękne są wszystkie rzeczy ale krzyżyki mnie fascynują :) Zapowiada się, że niebawem zobaczymy fascynujący obrazek :) Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńLatami wyszywałabym ten wzór i pewnie nie doszłabym do końca.. Też ostatnio chorowałam, dlatego przystopowałam trochę z krzyżykowaniem :(. Wielkanocna muffinka świetna :)
OdpowiedzUsuńNajważniejsze, że obrazek powstaje, a czy dziś będzie więcej krzyżyków czy mniej...kolczyki śliczne , a ta babeczka z zajączkiem urocza! pozdrawiam serdecznie :)
OdpowiedzUsuńBędzie bombowo :-)
OdpowiedzUsuńOd krzyżyka do krzyżyka i brniesz do przodu,a i tak efekty już widać;)
UsuńKażdy krzyżyk cieszy! :)
OdpowiedzUsuńPodziwiam podziwiam podziwiam
OdpowiedzUsuńPrzepiękny obrazek
Pozdrawiam i zapraszam
Tworzysz piękne prace, podziwiam Twoj haft! Dziękuję, że zatrzymałas się u mnie! Pozdrawiam serdecznie i zapraszam Cię dziś na wyniki losowania!
OdpowiedzUsuńśliczne :)
OdpowiedzUsuńMusisz mieć niesamowitą cierpliwość do tych krzyżyków:) oj szykuje się prawdziwe dzieło sztuki :)
OdpowiedzUsuńObraz będzie cudny, czekam na więcej :)
OdpowiedzUsuńMasz cierpliwość do tego haftu podziwiam bardzo :) pozdrawiam
OdpowiedzUsuńHaft sie pięknie zapowiada. Kolczyki cudne
OdpowiedzUsuńMuffinka cudna ;o) a postępy xxx ogromne jak na taki wielki projekt ;o)
OdpowiedzUsuńPiękne kolczyki :)
OdpowiedzUsuń