poniedziałek, 11 czerwca 2012

Nic mi nie umknie :)

Tydzień temu wróciliśmy z mężem z tygodniowego pobytu u mojej rodziny na wsi. A, że drogę mamy daleką, bo prawie 300 km, to w drodze się nudzi. A co jest dobre na nudę ... aparat fotograficzny w ręce :).

W drodze do rodzinki z opuszczoną szybką :).


Na dole zdjęcie jest trochę rozmazane co jest dowodem na to, że "jedziemy" :).

Zwierzyniec gospodarski :).

Dwudniowe króliczki.


Maciuś.


Clifford.


Kotki drugiej kuzynki dopiero otwierające oczka :).


Kwiatuszki też były.


Z serii "Polak potrafi".

Tort książka, który upiekł mój kuzyn na komunię, która była powodem naszych przyspieszonych wakacji :).


Jak przewieź lodówkę z remizy do domu? ... Oczywiście, że na taczce :).


Oprócz robienia zdjęć byłam też osobistą fryzjerką córki mojej kuzynki. Tutaj tzw. dobierany (francuz) z dwóch pasemek :).


Także wyjazd zaliczam do bardzo udanych :).

Do Agnieszki: Agnieszko wzorów zazwyczaj szukam po rosyjskich stronach i tam jest wiele takich wesołych schematów.
Chętnie się jakimś z Tobą podzielę :).

Cieszę się ogromnie, że spodobały Wam się moje prace. Balsamem dla duszy są Wasze miłe słowa :).
Co do koszulek z banknotów, to pomysł zaciągnęłam z internetu ale jak zawsze nie zapisałam sobie skąd ...

13 komentarzy:

  1. A u mnie w "wiejskich klimatach" brak tylko kotków i królików,ale coś ostatnio syn przepowiadał,że by wziął sobie dwa króliczki od kolegi,tylko już sobie wyobrażam,że opiekować to by się on nimi nie opiekował pewnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam:) takie udane wycieczki ciesza:) kocicaki cudne! A ten "francuz" to klos;) pozdrawiam niebiesko:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałaś bardzo udany wyjazd. Super!
    Warkoczyk śliczny. Czasami takiego kłoska (tak się u mnie taki warkocz nazywa) Bratowej plotę :)
    Dla zainteresowanych, jak zrobić koszulkę, podaję namiary na stronę http://www.joemonster.org/art/9954/Jak_zrobic_koszulke_z_banknotu
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne zwierzaki ,a najsliczniejszy Maciuś :)
    fryzurke super zrobiłaś !Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. śliczne zwierzątka a o bernardynie marzę, tort rewelacyjny

    OdpowiedzUsuń
  6. wiejska sielanka.. najlepiej odpoczywa się właśnie na wsi (w każdym razie ja tak mam)
    co do tortu, myślałam że to taka książka - pamiątka :O łoł.

    OdpowiedzUsuń
  7. Fryzjerka z Ciebie doskonała!Patent z taczką też świetny,wart uwiecznienia.Zwierzaczki cudne,jak wszystko co małe!:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam nadzieję, że wypoczęłaś :) Słodkie kociaki!!! Podziwiam zdolności fryzjerskie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Witaj ! Miło mi Cię poznać:) Piękne zdjęcia zrobiłaś z wycieczki,a tort komunijny taki ładny, że aż pewnie szkoda było go jeść. Cieszę się , że bierzesz udział w moim candy. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudny kotek, a kaczuszki urocze...I zapraszam do mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Życie jest cudem.
    A taki warkocz nosi u nas nazwę "kłosa" :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Rozpłynęłam się przy zdjęciach zwierzaków :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :).