piątek, 7 lutego 2020

Historia pewnego listka :)

Pewnego dnia dostałam od Agnieszki mmsa, a w nim takie zdjęcie i pierwsza myśl - cudne, też takie chcę :).


Zdjęcie zapożyczone z bloga Agnieszki - OdnowionaJa.

Na szczęście nie musiałam długo czekać, bo byłyśmy umówione na ploteczki u niej w domu.

Nie da się tego opisać słowami co tam się działo. Śmiechu było co niemiara, milion pomyłek choć pod czujnym okiem ;). Dużo gadania, marudzenia ale nie ma się co dziwić skoro taki mały listek... robiłam 1,5 godziny haha.


Na tym zdjęciu nie widać jaki jest przeze mnie wymęczony :).

Na drugi dzień zabrałam się sama za robienie kolejnego. Ale, że chciałam listki powiesić w oknie, to potrzebowałam większego rozmiaru...
I zamiast zrobić najpierw kilka mniejszych. nabrać wprawy, to nie od razu zabrałam się za 3 razy większego czyli więcej i dłuższych sznurków.

Tu już nie było tak wesoło. 
Oczywiście myliłam się, omijałam niektóre sznurki, a przy naciąganiu ich aż poraniłam palec. 
Przy zrobieniu 2/3 poddałam się, bo wyszłaby mi jakaś pokraka :).

I taki otrzymałam efekt... (listek powinien być szerszy)


Zostawiłam go, bo w naturze też są przecież różne listki :).

Następny listek zrobiłam dwa razy większy od pierwszego i tu już mi poszło w miarę sprawnie choć po obejrzeniu po raz 100 filmiku okazało się, że źle przekładałam ostatnie nitki. Więcej błędów już potem nie było :).


Tutaj widać różnicę w kształcie listków.

Dorobiłam jeszcze dwa małe i zawieszka na okno była gotowa :).



Mam w planach dorobić tutaj jeszcze listki, bo jednak w oknie wyglądały dość biednie :).

Oczywiście mój pierwszy niebieski listek nie został skazany na straty i dorobiłam mu kolegów :).


Tu już widać, że był tym pierwszym hihi.

Dwie zawieszki razem.



Myślę, że śmiało mogę powiedzieć, że Agnieszka była dobrym nauczycielem :).
Jeśli nie znacie jej bloga, to zapraszam, bo pięknie pisze, robi śliczne zdjęcia i oczywiście robi makramy, duże makramy, bo moje listki, to taka makrama w wersji mini :).

Aguś dziękuję Ci raz jeszcze. Małe coś o cieszy :).

Moje listki zgłaszam do styczniowego konkursu u Świrów Rękodzieła :).


Tematem są rośliny ale nie kwiaty kwitnące.

Dziękuję za każde pozostawione u mnie słowo. 
Widzę, że czołg zrobił dużą furorę :). Polecam Pinterest, to jest skarbnica wiedzy dla ludzi z pasją :).
Dziękuję za pomysły co do haftu. Tak jak w zamierzeniu będzie on zawieszką ale skorzystam z podpowiedzi i wykorzystam do tego otulinę. Będzie fajny mięciutki :).

33 komentarze:

  1. Super sa te listki jak to sie robi podziwiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Agnieszka jest niezwykłą osobą i tworzy piękne makramy. I faktycznie jest dobrą nauczycielką - bardzo podobają mi się Twoje listki.

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo ładne zawieszki, pięknie wykonane!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ależ te listki wyglądają cudnie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Agnieszka jest super. powiem Ci że kiedyś próbowałam i ja nauczyć się makramy i te listki to była prawdziwa katorga dla mnie . Za diabła nie wiedziałam o co chodzi i jak wiązać ta nitki. Jak masz ochotę się pośmiać to zapraszam Cię do mojego posta https://iwanna59.blogspot.com/2016/02/makrama-lekcja-9-listki.html
    A teraz to się kłaniam nisko i bije brawo bo Twoje listki sa świetne , wprost jak byś się ze sznurkami urodziła. Będą super zawieszki na okno.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Brawa dla Ciebie, świetnie Ci poszło i masz super ozdobę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. brawo! Trzeba się uczyć, próbować,rozwijać. Makrama strasznie mi się podoba, swego czasu probowałam, ale takie dziwactwo mi wychodziło, że porzuciłam. Więc tym bardziej podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Prześliczna dekoracja. Pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  9. Czytałam dwa razy, dziękuję Aguś. :*** Jak sobie przypomnę ten dzień, to się uśmiecham za każdym praktycznie razem. Przecież myśmy się śmiali co chwile i z byle czego. Jestem z Ciebie dumna Masz już dwie makramy i wcale nie takie małe. Pięknie wyglądają!!! Dumna jestem na maksa. Pomyśleć, że dzięki blogom się poznałyśmy, a tak blisko siebie byłyśmy. hehe Uściski ogromne za tren wpis, za kubek, za wszystko. :))))

    OdpowiedzUsuń
  10. Listki wcale nie muszą być foremne, są przecież różne, a Twoje sa śliczne , kolorowe i radosne :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Super, że udało wam się spotkać i wyczarować takie piękne makramy. Bardzo podobają mi się Twoje listki.
    Zaskakujesz Moja Droga kolejną techniką. Czekam na kolejne odsłony Twoich prac.
    Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak na pierwszy raz to poszło Ci świetnie, listeczki są śliczne i bardzo efektownie się prezentują :)Śliczna i nietuzinkowa ozdoba, podoba mi się !
    Pozdrowionka ślę :)))

    OdpowiedzUsuń
  13. Taka jest przyroda - jeden listek niepodobny do drugiego. Twoje są śliczne i podoba mi się taka dekoracja okna lub ściany.

    OdpowiedzUsuń
  14. Wow! Niesamowite to jest.. bardzo, ale to bardzo mi się podoba. I tak, listki są różne, więc dobrze, ze i tamten Pani zdecydowała się zostawić. W końcu ćwiczenia czynią mistrza. Mimo tego, osobiscie myślę, że jak na pierwszy raz, to i tak wyszło naprawdę nieźle:))
    Pozdrawiam!

    Mój kanał

    Blog ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Agu, mnie bardzo ale to bardzo podobają się Twoje listki! Są zachwycające! jeśli tak wyglądają Twoje początki w makramie to co będzie dalej?
    serdecznie pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Śliczne są te listki. Zawieszki wyglądają obłędnie. Pozdrawiam :-).

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękna dekoracja z Twoich listków powstała! Tak to już jest, że to co piękne musi trochę trudu kosztować. Ale nie poddawaj się, działaj dalej makramowo, bo efekt pierwszych zmagań wart dalszych ćwiczeń.
    Pozdrawiam i czekam na kolejne makramki:))

    OdpowiedzUsuń
  18. Coś pięknego. Bardzo mi się podobają.

    OdpowiedzUsuń
  19. Pięknie Cię ten MMS zainspirował - bardzo ładne listki powstały :-)
    Pozdrawiam serdecznie 😃

    OdpowiedzUsuń
  20. Jak na pierwszy raz to wyszły Ci pięknie. Każda następna taka praca będzie już łatwiejsza. Ha Ha Ha Ha najpierw ja Agnieszce pokazałam makramę a teraz Ona zaraża następne osoby. To jest piękne. Cieszę się, że masz kontakt z Nią bo ja troszkę daleko mieszkam Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  21. Przepiękna dekoracja, w jesiennym klimacie, magiczna... Pozdrawiam cieplutko! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo fajne są te listki :)

    OdpowiedzUsuń
  23. no i kolejna zarażona makramą:))ależ koleżanki robią piękne rzeczy:))))...sznurek już zakupiłam jak by co:))))

    OdpowiedzUsuń
  24. Trening czyni mistrza, jak mówi powiedzenie...piękna ozdoba ! pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  25. fajny pomysł na dekorację, dziękujemy za udział w wyzwaniu Świrów Rękodzieła

    OdpowiedzUsuń
  26. Agnieszko!
    Twoje listki są prześliczne. Piękna ozdoba w domu.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Piękne listeczki, makrama wydaje się fascynującą przygodą :)
    Dziękuję za udział w zabawie na blogu Świry Rękodzieła :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :).