piątek, 31 marca 2017

W marcu też się coś znalazło ... :)

Marzec przeleciał raz dwa ale nie zapomniałam o zabawie u Eli i sprawianiu sobie przyjemności :).


Pierwsze trzy tygodnie marca ciężko zaliczyć do przyjemności, gdzie przez dwa tygodnie miałam taki widok ;).


Ostatecznie ból pleców i zastrzyki wyszły mi tylko na dobre, bo w końcu zmobilizowałam się i wzięłam za siebie :).
Obecnie na koncie mam ponad dwa kilogramy mniej i codziennie dbam o kręgosłup :).


Gdy byłam już w stanie podreptać do sklepu, to zaopatrzyłam się w nową książkę i coś miłego dla oka :).



Spacery też nie są mi już straszne więc mogłam oddać się pasji fotografowania :).



Także ostatecznie nie było tak źle z dopieszczaniem siebie :).

Mogę też coraz dłużej siedzieć więc mam nadzieję, że powrócę do częstszego odwiedzania Waszych blogów :).

Dziękuję za wszystkie komentarze w poprzednim poście. Cieszę się, że spodobały Wam się moje kartki. Zdecydowanie wygrały kuraki na długich nóżkach :).

21 komentarzy:

  1. Dobrze, że już u Ciebie dobrze i kręgosłup już tak nie dokucza, oby tak dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Agnieszko ciesze się że wracasz do zdrowia , zrzuconych 2 kg zazdraszczam :-)Ja się jeszcze nie zmobilizowałam . Zakupy świetne, to zawsze poprawia mi humor :-)
    A zdjęcia.. wiadomo to Twój drugi konik, a może pierwszy?/
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnóstwa, mnóstwa zdrówka życzę:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nowa książka do czytania jest dobra na wszystko :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Trzymam kciuki za jak najszybsze wyzdrowienie. I życzę dalszych fajnych spacerów i zdjęć.
    A ozdóbki bardzo urocze.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Agnieszko! Życzę Ci zdrówka jak najlepszego,A dopieściłaś się Świetnie, Zdjęcia Bardzo ładne - Pozdrawiam Cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ładne zdjęcia robisz 😊

    OdpowiedzUsuń
  8. To dobrze, że już się lepiej czujesz. Wprost przepiękne kadry i prace!

    OdpowiedzUsuń
  9. Czyli mówisz,że nie ma tego złego coby na dobre nie wyszło?:)))
    zdrówka Ci życzę:))pozdrawiam wiosennie:))

    OdpowiedzUsuń
  10. Dobrze, że wracasz do zdrowia, a dwa kilo mniej to taki bardzo energetyczny i pozytywny spadek życiowy ;) Zdrowia! :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Cieszę się z Tobą, że wracasz pomału do zdrowia. Dla mnie marzec też nie był łaskawy (grypa i problemy z zatrzymaną ósemką). Nabyłaś bardzo fajne, drewniane dekoracje :).
    Pozdrawiam ciepło i wiosennie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Dobrze, że już wracasz do zdrowia:) Zdjęcia świetne. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Dużo zdrowia życzę :) Życzę miłej niedzieli i udanego tygodnia :)

    OdpowiedzUsuń
  14. życzę Ci szybkiego powrotu do zdrowia!!! a zdjęcia śliczne:))

    OdpowiedzUsuń
  15. Zdrówka! Śliczne zdjęcia!Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  16. Wracaj Kochana do zdrowia i formy jak najszybciej!!!:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak dobrze, ze widok tej gabloty zamieniłaś na krokusy- to jak łyk świeżego powietrza. :) Wiosna- będzie dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jak Ja Cię rozumiem...zdrówka! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Szlachetne zdrowie, ten tylko się dowie, kto cię stracił... Zdrowia, zdrowia i ciepłej wiosny byś mogła dalej fotografować:))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :).