Pierwsze trzy tygodnie marca ciężko zaliczyć do przyjemności, gdzie przez dwa tygodnie miałam taki widok ;).
Ostatecznie ból pleców i zastrzyki wyszły mi tylko na dobre, bo w końcu zmobilizowałam się i wzięłam za siebie :).
Obecnie na koncie mam ponad dwa kilogramy mniej i codziennie dbam o kręgosłup :).
Gdy byłam już w stanie podreptać do sklepu, to zaopatrzyłam się w nową książkę i coś miłego dla oka :).
Spacery też nie są mi już straszne więc mogłam oddać się pasji fotografowania :).
Także ostatecznie nie było tak źle z dopieszczaniem siebie :).
Mogę też coraz dłużej siedzieć więc mam nadzieję, że powrócę do częstszego odwiedzania Waszych blogów :).
Dziękuję za wszystkie komentarze w poprzednim poście. Cieszę się, że spodobały Wam się moje kartki. Zdecydowanie wygrały kuraki na długich nóżkach :).







Zdróweczka!!!
OdpowiedzUsuńDobrze, że już u Ciebie dobrze i kręgosłup już tak nie dokucza, oby tak dalej :)
OdpowiedzUsuńAgnieszko ciesze się że wracasz do zdrowia , zrzuconych 2 kg zazdraszczam :-)Ja się jeszcze nie zmobilizowałam . Zakupy świetne, to zawsze poprawia mi humor :-)
OdpowiedzUsuńA zdjęcia.. wiadomo to Twój drugi konik, a może pierwszy?/
Pozdrawiam
Mnóstwa, mnóstwa zdrówka życzę:)
OdpowiedzUsuńNowa książka do czytania jest dobra na wszystko :)
OdpowiedzUsuńTrzymam kciuki za jak najszybsze wyzdrowienie. I życzę dalszych fajnych spacerów i zdjęć.
OdpowiedzUsuńA ozdóbki bardzo urocze.
Pozdrawiam serdecznie :)
Agnieszko! Życzę Ci zdrówka jak najlepszego,A dopieściłaś się Świetnie, Zdjęcia Bardzo ładne - Pozdrawiam Cieplutko
OdpowiedzUsuńBardzo ładne zdjęcia robisz 😊
OdpowiedzUsuńTo dobrze, że już się lepiej czujesz. Wprost przepiękne kadry i prace!
OdpowiedzUsuńCzyli mówisz,że nie ma tego złego coby na dobre nie wyszło?:)))
OdpowiedzUsuńzdrówka Ci życzę:))pozdrawiam wiosennie:))
Dobrze, że wracasz do zdrowia, a dwa kilo mniej to taki bardzo energetyczny i pozytywny spadek życiowy ;) Zdrowia! :*
OdpowiedzUsuńCieszę się z Tobą, że wracasz pomału do zdrowia. Dla mnie marzec też nie był łaskawy (grypa i problemy z zatrzymaną ósemką). Nabyłaś bardzo fajne, drewniane dekoracje :).
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło i wiosennie.
Dobrze, że już wracasz do zdrowia:) Zdjęcia świetne. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńzdróweczka!fotki super
OdpowiedzUsuńDużo zdrowia życzę :) Życzę miłej niedzieli i udanego tygodnia :)
OdpowiedzUsuńżyczę Ci szybkiego powrotu do zdrowia!!! a zdjęcia śliczne:))
OdpowiedzUsuńZdrówka! Śliczne zdjęcia!Pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńWracaj Kochana do zdrowia i formy jak najszybciej!!!:)
OdpowiedzUsuńJak dobrze, ze widok tej gabloty zamieniłaś na krokusy- to jak łyk świeżego powietrza. :) Wiosna- będzie dobrze :)
OdpowiedzUsuńJak Ja Cię rozumiem...zdrówka! :)
OdpowiedzUsuńSzlachetne zdrowie, ten tylko się dowie, kto cię stracił... Zdrowia, zdrowia i ciepłej wiosny byś mogła dalej fotografować:))
OdpowiedzUsuń