Podziwiam jak na Waszych blogach pokazujecie pięknie okwiecone ogrody albo balkony i ja w tym roku też zapragnęłam zazielenić trochę nasz balkon :).
Szaleć za bardzo nie mogę, bo jestem alergikiem, a do tego odpadają wszelkie pachnące kwiatki ...
W piątek poszłam na targ i zakupiłam stokrotkę i szczypiorek hihi :). Mam też w planach posadzić pomidorki i truskawki, które będą stały na szafce.
Póki co wygląda, to tak :).
Kaczuszkę i ptaszka kupiłam specjalnie na balkon :).
Doniczka ze stokrotką trochę obdarta ale, to zobaczyłam dopiero przed samym przesadzaniem gdy ją umyłam :).
Szczypiorek dzisiaj utnę do jajecznicy na kolację :).
Po podlaniu pobawiłam się makro na aparacie :).
Na razie nasz balkon nie jest za łady ale mam już na niego plan i mam nadzieję, że uda mi się go w tym roku zrealizować :).
Sobotę spędziliśmy na wyjeździe na łonie natury :).
Niedaleko nas tak gdzieś z 2 kilometry jest jezioro, które po jednej stronie ma małą plażę i polanę, a z drugiej miejsca dla wędkarzy. A, że Pieronek jest zapalonym wędkarzem, a i mi się, to spodobało więc rozpoczęliśmy sezon wędkarki :).
Widok z drogi.
Widok z naszego miejsca wędkarskiego.
A tutaj za naszymi plecami. Cień jest z parasola, bo słońce dość mocno grzało.
Pieronek złowił 2 sumiki karłowate, 3 leszcze i 1 okonia. Oprócz sumików wszystkie rybki wróciły do wody. Sumików nie wolno wpuszczać z powrotem, bo są szkodnikami ...
Ja w tym czasie czytam i haftuję no i fotografuję hihi :).
Ludzi była masa zarówno od strony plaży i polany jak i po stronie wędkarskiej. Każde stanowisko było zajęte. Nam udało się trafić na, to co zawsze :). Jest tylko jedno ale ... wszędzie otacza nas woda i nie ma gdzie chodzić ... a rzeczka za nami jest na tyle szeroka, że nie da się jej przeskoczyć.
Zdziwiła mnie też jedna rzecz, że w wodzie kąpały się już dzieci, a to chyba jeszcze trochę za wcześnie tym bardziej, że wiatr był chłodnawy ... Ale skoro rodzice pozwolili ...
W niedzielę tym razem na rowerach też chcieliśmy pojechać nad, to jezioro na polankę i zrobić sobie grilla ale dopadł mnie "ten" dzień uwielbiany przez nas kobiety grrr i nici z wypadu. Także dziś był tylko spacerek ale już bez zdjęć ;).
Cieszę się, że przypadły Wam do gustu kolejne wzorki :).
Lubię patrzeć na taflę jeziora - bardzo uspakaja.
OdpowiedzUsuńŚliczne miejsce :)
OdpowiedzUsuńOgród - nawet pełen trawy i iglaków, jak nasz - to mnóstwo pracy i prawdziwa skarbonka... tylko w tym miesiącu pochłonął już kilka setek na krzewy i kwiaty, a czeka nas jeszcze kupno kosiarki (300-400 zł).
Piękne zdjęcia aż zazdroszczę takich widoków:) Pozdrawiam Serdecznie:)
OdpowiedzUsuńAle cudne zdjęcia, jak ja uwielbiam przyrodę :)
OdpowiedzUsuńŚlicznie tam u Was, tak spokojnie :) Piękne zdjęcia i ozdoby na balkon masz fajne :)))
OdpowiedzUsuńpiękna fotorelacja z wypadu...pogoda w ten weekend nastrajała do przebywania na powietrzu.Uwielbiam tę porę roku! dla mnie wiosna mogłaby trwać i 12 m-cy...I mimo, że też psikam i kicham, to jednak biorę tabletki, piję wapno i...podziwiam :)
OdpowiedzUsuńMusiało być super!:) Też chciałabym w tym roku ukwiecić balkon, ale jeszcze nie wiem, jak się za to zabrać. Może będę cię podpatrywać?;)
OdpowiedzUsuńHihi zawsze to jakiś powiew wiosenki :)
OdpowiedzUsuńJa bym się jeszcze nie kąpał, tak ciepło to nie jest. Piękne zdjęcia.
OdpowiedzUsuńWidok jeziora prawie letni ;-) Polecam storczyki , ich ziemia nie pleśnieje , kwiaty nie pachną i nie rozsiewają pyłków ,chyba bezpieczne dla alergików ?
OdpowiedzUsuńTakiego wypadu na łono natury to tylko pozazdrościć .Ja bym musiała chyba dla zmiany otoczenia zrobić wypad...na miejskie łono ;))
OdpowiedzUsuńSuper wypad sobie zorganizowaliście...czekam na zmiany balkonowe
OdpowiedzUsuńZakochała się w tej kaczuszce :)
OdpowiedzUsuńWidoki mi bliskie podobne do mojej okolicy :) Pięknie!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie :)
Marta
Masz czysto i słonecznie na balkonie, mnie się już podoba. Ale co tam balkon, skoro kawałek od domu masz taaakie widoki :)
OdpowiedzUsuńTy juz sie tak nie martw o mnie:) Pracy multum i wole spac niz pisac na blogu:P
OdpowiedzUsuńOch aż zachciało mi się jajecznicy ze świeżym szczypiorkiem, oo albo twarożku ze szczypiorkiem i rzodkiewką :). Uwielbiam te uroki wiosny. A nad jezioro sama chętnie bym się wybrała, ale nie mam kiedy :(.
OdpowiedzUsuńpiękne zdjęcia, pozdrawiam:))
OdpowiedzUsuńŁono natury rewelacyjne, super miejsce , ojej zazdroszczę Ci:) , a doniczkę możesz "zdekupażować"
OdpowiedzUsuńCudowne zdjęcia, ale piękne widoki! :)
OdpowiedzUsuńdzięki takim postom można w łatwy sposób docenić piękno które otacza Nas na co dzień ! świetny post :*
OdpowiedzUsuńPiękne miejsce :) Idealny na wiosenną wycieczkę i wypoczynek. Widzę, że Twój Pieronek jest niezłym wędkarzem :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło !
Śliczne zdjęcia..a z balkonem na pewno się uda..trzymam kciuki..
OdpowiedzUsuń