Za oknami zamiast bałwanów mamy śliczne śniegowe zajączki, a u mnie z okazji świąt powstały wełniane robione na drutach :).
Ostatni raz druty miałam w ręce w podstawówce ale zmobilizowałam się i poprosiłam mamę o przypomnienie, bo wszystko zapomniałam ...
I w ten sposób powstało 6 zajączków wielkanocnych, na które miałam chrapkę już od dwóch lat hihi. Wszyscy je znamy ale w końcu i ja je mam :).
Ostatecznie wylądowały w takiej "wersji".
Z okazji świąt zabrałam się też za krzyżykowe zajączki ale nie wyrobiłam się i będą jak nowe :) na przyszły rok.
Tutaj zdjęte z tamborka specjalnie do zdjęcia.
Po wykończeniu mają wisieć na drzwiach wejściowych i witać gości.
Do skończenia zostały mi jeszcze buciki i jajeczka na dole oraz buzie.
Jest już po świętach ale może pochwalę się, niektórymi moimi ozdobami świątecznymi :).
Dziękuję też bardzo dziewczynom (Chica111, Obsesja Kasiulka, xxxKrokusikxxx oraz Justynie-Sarmatix) za pamięć i śliczne kartki. A także za życzenia pozostawione na blogu.
A taką miłą niespodziankę sprawiła mi moja koleżanka. Ona wie co lubię :).
D. dzięki raz jeszcze.
Oczywiście na koniec posta nie może zabraknąć zdjęć naszej pięknej śnieżnej wiosny :).
Dzisiaj mam w planach zabrać męża i psa na spacer i "potarzać" się w śniegu :).

Zajączki pięknie wyszły - ja sama też je w tym roku robiłam, a potem wszystkie wydałam i w rezultacie sama na święta żadnego nie miałam ;)
OdpowiedzUsuńA te krzyżykowe-powitalne są przesłodkie :)
Piekne swiateczne ozdoby:) zima za oknem nie zacheca do spaceru...
OdpowiedzUsuńpozdrawiam niebiesko:)
Ta czeredka zajączków jest urzekająca! Piękne dekoracje przygotowałaś, a od koleżanek zawsze cenne dowody pamięci napłynęły! U mnie także zima na całego, więc pozdrawiam ciepło!
OdpowiedzUsuńśliczne zajączki :)
OdpowiedzUsuńi wszystkie dekoracje takie radosne :)
pozdrawiam!
Piękne wszystkie prace..
OdpowiedzUsuńwow:) śliczne zajączki:) piękną zimę mamy tej wiosny:)
OdpowiedzUsuńŚliczne te zajączki robione na drutach.... podobne do "wiosny " za oknem .. bielutkie i puszyste:)Myślę,że z tej przedłużającej się śniegowej pogody to najbardziej zadowolone są psy.Nie wiem jak Twój ale mój codziennie uskutecznia "tarzanko " śniegowe :))))
OdpowiedzUsuńPrześliczne ozdoby! Zajączki przesłodkie!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam:)
Nadziergałś tych zajączków- świetne. Dekoracje urocze , a haftowanka zapowiada się pięknie, a ja już myślę nad niespodzianką urodzinową [ brąz i tulipany] możesz troszkę to rozwinąć pozdrawiam Dusia
OdpowiedzUsuńŁadne ozdoby,ładna gromadka zajączków tylko ta zimowa wiosna nie ładna:))
OdpowiedzUsuńFajne zajączki :-) ja 3 z 4 moich wydziergałam na szydełku - jakoś ta wersja bardziej mi podchodziła. Obrazek uroczy!
OdpowiedzUsuńwiosna taka sama jak u mnie;)
OdpowiedzUsuńśliczne ozdoby a zajączki bardzo fajne:)
Super stadko :)
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, ze pokażesz zdjęcia z tego spaceru :)))
Pozdrawiam
Śliczne kicaje!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko
Śliczne ozdoby, a te króliczki..podziwiam, ja na razie umiem szaliki:)
OdpowiedzUsuńPodziwiam! Śliczne rzeczy robisz:) dla mnie druty i szydełko to na razie czarna magia:) Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńcałe stadko przesympatycznych zajączków :) i jakie wszytskie uśmiechnięte :)
OdpowiedzUsuńUrocze stadko zajączków :) Piękne prace, kolorowe miałaś święta :)
OdpowiedzUsuńTe pierwsze zajączki przeurocze! Dziękuję, że wzięłaś udział w mojej rozdawajce :). Nie czytałam jeszcze Terakowskiej, a w sumie wypadałoby znać ^^. Na pewno spróbuję! Pozdrawiam ciepło :)
OdpowiedzUsuńuwielbiam hafty :) :) :)
OdpowiedzUsuńa zajączki cudne!
A to sobie odświeżyłaś szydełkowe umiejętności!Fajna gromadka.Dekoracje fajne,bo kolorowe!Trzeba jakos zneutralizować tę biel:))
OdpowiedzUsuńjestem zachwycona Twoim blogiem i tym co robisz!:)
OdpowiedzUsuńWszystko u Ciebie cudne, tylko to jedno zdjęcie ze śniegiem psuje humor:)
OdpowiedzUsuńZajączki są mega, ja na drutach się chyba nigdy nie nauczę robić, niestety...
OdpowiedzUsuńI widzę, że też masz w koszyczku jajko z piernika! Dostałam identyczne od zająca w tym roku. ^__^
I wszystko byłoby ładnie, pięknie, gdyby nie Twój komentarz... Jakmożna NIE ZNAĆ Purpli???
Purple to klasyka, to jak tabliczka mnożenia, to się po prostu zna! Założę się, że 'Smoke on the water' albo 'Perfect Strangers' na bank kojarzysz. ;)
Buziaki,
Laura
Urocze stadko zrobiłaś ;-) na szczęście pogoda jest coraz bardziej wiosenna.. Pozdrawiam słonecznie
OdpowiedzUsuńJakie słodkie i urocze te śnieżne zajączki!
OdpowiedzUsuńInne prace też bardzo fajne.
Dobrze że ta zima już odchodzi w niepamięć:) Zajączki śliczne, a ta parka zajęcza z krzyżyków urocza. Pozdrawiam cieplutko. Ania:)
OdpowiedzUsuńależ masz cudną wiosnę...u mnie podobnie było, ale słonko już pomału zaczyna grzać....i oby jego więcej tej wiosny!!:)- czego i tobie życzę...i patrząc na te twoje króliczki, to właśnie skojarzyło mi się , ze one tak główki zwrócone maja ku słonku...ze go baaardzo szukają!:) śliczne:)
OdpowiedzUsuńSkrzyneczka już gotowa od kilku dni a ja czekam na Twój adres:))Prześlij mi proszę na maila:)))Podrawiam
OdpowiedzUsuńZajączki sa przecudne :)
OdpowiedzUsuńgenialne zajączko-bałwanki :)
OdpowiedzUsuńWitaj- pięknie tu u Ciebie-pozdrawiam i zostaję na dłużej.Wiem,że wiosna idzie do nas DUŻYMI KROKAMI,więc pozdrawiam słonecznie i zapraszam w odwiedzinki.Twoje prace są naprawdę śliczne
OdpowiedzUsuńJakie piękne zajączki. Super !!!
OdpowiedzUsuńDziękuję za udział w moim candy i życzę powodzenia w losowaniu :-)
słodkie króliczki . Dziękuję za wzięcie udziału w candy
OdpowiedzUsuń