środa, 26 października 2011

Brzuszkiem do góry :)

Moja koleżanka już od kilku lat mówiła "muszę sobie wyszyć ten obrazek" i tak sobie czas leciał ... A, że lubię ją choć troszkę (wiem, że czyta mój blog ;)) to postanowiłam spełnić jedno z jej marzeń :).

I tak wyszyłam jej zajączka, którym by D. chciała być :).


Koleżanka była bardzo zaskoczona i bardzo się ucieszyła z niespodzianki ku mojej radości :).

Przy okazji naszego spotkania D. przywiozła mi cudne muszle z Bułgarii, które znalazła na plaży :).


Wedle naszych polskich są ogromne i szumią :))).

A jak o spełnianiu marzeń to i jedno moje się spełniło...
W końcu dostałam i mogłam wyszyć kolejny obrazek w ciasteczkowym RR na kanwie Haftowanych prezentów.
Czekałam tak od grudnia więc prawie rok ...


Ja obrazek wyszyłam w cztery dni.

I całość.


Dziękuję za uznanie co do kurki. Obym nie miała więcej takich haftów :).

20 komentarzy:

  1. Piękne hafty!!!
    Fajnie byłoby poleżeć na łące brzuszkiem do góry, jak zajączek,który jest słooodki!!!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze jest zajączkowi.Leży na łące i marzy!Pozazdrościć.Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. byłam już kiedyś bardzo blisko zakupu kanwy i muliny do haftowania, ale w końcu stwierdziłam, że mam za mało cierpliwości:)
    p.s. jesteś setną osobą, która dodała komentarz na moim blogu, zgodnie z obietnicą należy Ci się upominek niespodzianka, podaj adres do wysyłki na maila darjaa@tlen.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaki słodki ten zajączek..pięknie haftujesz..pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. wooow, przepiękny króliczek, a na ten haft "spożywczy" patrzę i patrzę i napatrzyć się nie mogę

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne hafty i cudna niespodzianka:) Tylko podziwiać!

    OdpowiedzUsuń
  7. Też chciałabym tak jak ten prześliczny zajączek poleżeć do góry brzuszkiem. Pozdrawia.
    PS. Twoje prace są cudne!

    OdpowiedzUsuń
  8. Zajączek śliczny, fajnie że zrobiłaś koleżance taką niespodziankę to jest bardzo miłe :)
    Muszelki cudne i takie duże, te kręcone najbardziej lubię :)
    RR świetne :)

    Miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Obrazek RRowy boski sama chce go kiedyś wyszyć, a hafcik dla koleżanki cudny, piękny prezent jej zrobiłaś ;o)

    OdpowiedzUsuń
  10. Twoja przyjaciółka ma szczęście ;D
    A co do Twojego pytania to na LC użytkownicy między sobą się wymieniają lub sprzedają książki, a polecam Ci jeszcze te stronki.
    http://targzksiazkami.blogspot.com/
    http://targfantasy.blogspot.com/

    Sama tu często kupuję/wymieniam się ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudne te hafty! Bardzo podziwiam!

    pozdrawiam, jagodzianka.

    OdpowiedzUsuń
  12. Zajączek jest uroczy ale ciasteczkami nie pogardziłabym ;-) mniam mniam. Ciepło pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. sliczny zajączek ,takiemu to dobrze ;))
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Hafty mi się podobają. A muszelki piękne!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja też się piszę na takie misiowe leniuchowanie:) Strasznie fajny, reszta haftów też cudna. Jak pisałam wcześniej, choć kura na pewno była baaardzo pracochłonna to się opłaciło, bo naprawdę: wymiata:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajny ten leniuchujący zając, super niespodziankę zrobiłaś koleżance. Haft ciasteczkowy też super!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ty to masz tempo z tym RR. :D Następna kanwa, która do Ciebie przyleci, to już będzie Twoja z tego, co pamiętam. :)

    W tym zającu najbardziej mi się podobają zajączkowe chmury, bo ja też tak czasem leżę i myślę, co mi obłoki przypominają. Ale siebie nigdy tam nie dostrzegłam. :P

    OdpowiedzUsuń
  18. Bajeczne hafty i bardzo kolorowe,brawo.

    OdpowiedzUsuń
  19. śliczne hafty. Zazdroszczę misiowi wylegiwania się brzuchem do góry...

    OdpowiedzUsuń
  20. Śliczne! Zając z tym swoim brzuszkiem bardzo oryginalny!
    Serdecznie dziękuję za udział w moim candy.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :).