Czy wróciłam?... Sama nie wiem... Tęskno mi za Wami, Waszymi blogami...
Robiąc ostatni wpis 5 lipca już myślałam o kolejnych ale plany, planami, a los potrafi być bardzo przewrotny...
Kilka dni później moje życie zmieniło się o 360 stopni... Wiele się działo... Było wiele łez...
Jednak ktoś tam na górze chyba nade mną czuwa, bo kolejny raz dane jest mi bycie szczęśliwą... Zmiany wciąż trwają ale teraz już inne...
Trzymajcie kciuki żeby tym razem moja "bajka" nie miała złego zakończenia... A jedynymi łzami były łzy szczęścia...
Jeśli chodzi o robótkowy czas, to w chwili wielu emocji wyrzuciłam masę rzeczy... Teraz trochę żałuję ale nic już z tym nie zrobię...
Jednak powoli wraca mi radość z tworzenia...
Przed świętami zrobiłam dwa skrzaty, które mają już nowe właścicielki :).








Świetne te skrzaty :) Fajnie znów Cię czytać. Pozdrawiam serdecznie :)
OdpowiedzUsuńA więc życzę Ci, aby wszystko poszło po Twojej myśli i miało szczęśliwy finał. Urocza zawieszka. Pozdrawiam serdecznie i przyznaję szczerze, że miło Cię znowu widzieć i czytać. Pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńFajnie że wracasz do nas, niestety życie potrafi być przewrotne i dać nieźle w kość, ale jak to mówią po burzy zawsze wychodzi słońce, czego Ci z całego serca życzę, będzie dobrze byle nam zdrowie dopisywało, resztę można jakoś przeboleć prędzej czy później.
OdpowiedzUsuńFajne te Twoje skrzaty i super że znalazły swoich nowych właścicieli !!
Pozdrawiam
Urocze skrzaciki i witaj w z powrotem w blogosferze.
OdpowiedzUsuńWitaj po długiej przerwie!
OdpowiedzUsuńOby teraz najwyżej łzy szczęścia!
jotka
Miło, że jesteś. Śliczny skrzat. Życzę by wszystko ułożyło się po Twojej myśli, wszelkiego dobra i dużo zdrówka.
OdpowiedzUsuńAgnieszko! Czułam, że dzieje się coś złego. Takie długie milczenie było niepodobne do Ciebie.
OdpowiedzUsuńŻyczę Ci szczęścia i aby omijały Cię wszystkie zmartwienia i troski.
Poczynione prace są prześliczne.
Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie:)
Słodkie skrzaciki, życzę wszystkiego co najlepsze, aby się ułożyło i były tylko łzy radości, pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńŚliczne te wory skrzatów. Każdy inny i radosny. Życze szczęścia:-).
OdpowiedzUsuńJak wyżej, ja też cieszę się, że jesteś znów z nami. :)
OdpowiedzUsuńŻyczę Ci dobrego roku, aby wszystko układało się po Twojej myśli, a wszystkie finały skończyły się pozytywnie i z radością dla Ciebie.
Skrzaciki słodkie, urocze i dekoracyjne. :)
Może dołączysz do mojej zabawy?
Pozdrawiam ciepło.
Urocze Skrzaty!
OdpowiedzUsuńTrzymam więc kciuki, żeby wszystko było u Ciebie dobrze!
OdpowiedzUsuńSkrzaciki są przeurocze.
Śliczne skrzaty :)
OdpowiedzUsuńUrocze te krasnale. Tak czasem jest w życiu ja też miałam przerwę
OdpowiedzUsuńCudowne skrzaty.
OdpowiedzUsuńDobrze, że jesteś. Skrzaty bardzo sympatyczne. I niech " bajka" trwa z ogromem radości. Pozdrawiam i niech to będzie dobry rok.
OdpowiedzUsuńSłodkie <3
OdpowiedzUsuńJak to mawiają czas leczy rany i czasami musimy złapać oddech …wszystkiego dobrego 😀 wspaniałe są te Twoje skrzaciki 😀 pozdrawiam
OdpowiedzUsuńŚliczne skrzaciki!!! Niech wszystko układa się po Twojej myśli:)
OdpowiedzUsuńFajne skrzaty. Wszystkiego dobrego! :)
OdpowiedzUsuńNiejednokrotnie zauważyłam i czułam, że ktoś tam na górze nad nami czuwa :) Mam nadzieję że u Ciebie tryska teraz tylko szczęście. życzę Ci wszystkiego dobrego i żeby wszystko szło po twojej myśli :) A co do skrzatów, piękne! Takie urocze stworzonka, aż uśmiech sam ciśnie się na usta gdy się na nie patrzy :) Pozdrawiam serdecznie!
OdpowiedzUsuńKochana życzę Ci, aby ten nowy rok przyniósł ci same piękne chwile, dużo nadziei i rozwiązanie wszystkich trudności :)
OdpowiedzUsuńPrzykro mi, że los doświadczył Cię w tak smutny sposób. Kciuki będę trzymać, masz na to moje słowo, wzmocnię je dodatkowo ogromem ciepłych myśli. Życzę Ci wszystkiego dobrego, pomyślności, odwagi w spełnianiu marzeń i nieustannego natchnienia do tworzenia pięknych rzeczy. Uściski.
OdpowiedzUsuńFajne skrzaciki ;) No niestety plany swoje,a życie swoje. Wiem,mało odkrywcze... Szkoda wyrzuconych rzeczy, no ale nie ma już co płakać nad rozlanym mlekiem. Powodzenia.
OdpowiedzUsuńSuper, że Jesteś z nami. Życie uwielbia zaskakiwać na maksa. Nie zawsze tak jakbyśmy chcieli. Mam nadzieję, że tym razem los pozwoli Ci się nacieszyć szczęściem. Ja bardzo nie lubię jak mi życie płata figle i to nieoczekiwanie robiąc zimny prysznic. Wszystkiego dobrego Kochana. Oby to były tylko mile niespodzianki.
OdpowiedzUsuńAle śliczniutka niby maluchy a radość jest !
OdpowiedzUsuńI trzymam kciuki żeby już było wszystko dobrze !!!
OdpowiedzUsuńskrzaciki są fantastyczne!
OdpowiedzUsuńNiech wszystko układa się po Twojej myśli... :-))