niedziela, 7 stycznia 2024

Coś nowego :)

 Jakiś czas temu, a w przybliżeniu z 3 lata moi rodzice kupili sobie obraz z serii malowanie po numerkach. Niestety numerki okazały się zbyt małe na oczy mamy...
W okresie wakacyjnym przypomniało mi się o obrazie rodziców i wzięłam się za malowanie :).

Muszę powiedzieć, że trochę się pomęczyłam ponieważ po tak długim leżakowaniu część farbek była już sucha i do niczego się nie nadawała...
Ale kupiłam farbki plakatowe, pomieszałam kolory i z efektu końcowego jestem zadowolona :).



Malowanie tak mi się spodobało, że dla siebie też mam już kupiony obraz i mam nadzieję, że już niedługo wezmę się za niego :).


Dziękuję za odwiedziny i wszystkie komentarze, które u mnie zostawiacie :).

24 komentarze:

  1. Piękne! Obydwa. I ten ukończony i ten do malowania. Przyznam się, że mnie też podobają się obrazy z serii- Malowanie po numerach. Najpierw jednak chcę zabrać się za moje UFO- ki.
    Pozdrawiam Cię serdecznie w 2024 roku. Wszystkiego co najlepsze.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piwonie wyszły bajecznie, podziwiam za cierpliwość, pozdrawiam mroźno i śnieżnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja już od dłuższego czasu zbieram się za malowanie po numerach i muszę w końcu tego spróbować. Pięknie wyszło.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow, ale ekstra Ci to wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też chciałam taki obraz po numerkach malować, ale okazało się, że nie miałam do niego cierpliwości. Zrobiła go moja córka. Bardzo ładny bukiet kwiatów. Ja miałam, mam bo u mnie wisi, alpejski krajobraz.

    OdpowiedzUsuń
  6. Super:) Obraz z bukietem jest śliczny. Oj, wiem jak trudno malować po numerkach. Mnie też trudno poradzić sobie z maleńkim numerkiem. Jakiś czas temu dostałam sowy do pomalowania. Trochę leżały, potem jakoś tak malowałam w ślimaczym tempie, aż farbki zaschły:))) Sowy pomalowałam może w 1/4, zaschnięte farbki zostawiłam jako wzornik, aby podobnie jak Ty dorobić kolory.
    Obrałam chyba zła taktykę, bo malowałam jeden numerek na całości, potem przechodziłam do następnego. A jak ty malowałaś? jeden numerek wszędzie, czy fragmentami?
    Uściski

    OdpowiedzUsuń
  7. Pięknie wyszedł ten kwiatowy obraz. Przypomniałaś mi ,że mój czeka na pomalowanie. Pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkiego dobrego w nowym roku.

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajnie Ci wyszedł ten obrazek malowany. I ten odziedziczony po mamie i ten kupiony. Ja też dostałam taki do malowania na Mikołaj ale raczej się za niego nie wezmę, bo to chyba nie moja bajka. Choć ktoto wie.
    Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego w Nowym Roku !!

    OdpowiedzUsuń
  9. Malowanie jest fajne i bardzo odprężające:) Powstał śliczny obrazek dla mamy . Życzę powodzenia przy kolejnym i ślę pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
  10. Super. Malowanie po numerach to świetna rozrywka i relaks. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Obraz z piwoniami jest bardzo piękny. Ten drugi też będzie śliczny.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajne kwiaty 😀 Mam nadzieję, że kolejnym też się pochwalisz. A mnie zaintrygował muchomorek 🙈 Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Kwiaty wyszły super ale ten z ptakami to zdecydowanie moje kolory, więc czekam na efekt końcowy:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wyglądają pięknie i coś czuję, że i mi by się spodobało takie malowanie ale boję się, że mogłoby mnie pochłonąć za bardzo ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Super wyszedł ten obraz . Kolejny też zapowiada się ładnie. Pozdrawiam :-).

    OdpowiedzUsuń
  16. Wow! Ale piękny! Ja też mam w piwnicy schowany obraz do malowania po numerkach, ale wciąż nie mam cierpliwości. żeby do niego zasiąść.

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękny obraz. Ta intensywna kolorystyka sprawia, że nie sposób przejść obok nich i choć na chwilę nie zawiesić wzroku. Aż nie mogę się doczekać chwili, w której pochwalisz się tym drugim. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetne obrazy wyszły. Raz malowałam po numerach, ale aż tak ładnie to nie wyglądało. Trochę przypominało obraz cyfrowy. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  19. Witaj ♥
    Śliczne obrazy ♥ Masz talent!
    Miłego dnia! :) Pozdrawiam serdecznie!🤗
    PS. Dziękuję za komentarz u mnie ;)
    Wildfiret

    OdpowiedzUsuń
  20. Oooo nie wiedziałem że jest takie coś w ogóle! To może być fajny prezent dla kogoś, podsunęłaś mi fajną inspirację na podarunek 😀 A Twój obraz super wygląda!

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja malowanie po numerach uwielbiam, kończę już trzeci obraz wykonany w tym stylu. Zaczęłam od takiego łatwego i z każdym kolejnym podnoszę poziom 🙂. Twój obraz wyszedł przepiękny. A obraz, który teraz będziesz malować, w czasach lockdownu wyhaftowałam sobie krzyżykami, ma wymiary 60 × 40 cm i jestem z niego ( i z siebie ) bardzo dumna. Ogrom pracy to był ale efekt cieszy mnie za każdym razem, kiedy na niego patrzę. Czyli codziennie 😀. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  22. Piękne obrazy oj nie pamiętam kiedy to po tych numerkach sie malowało - fajna odmiana od codzienności :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :).