-Wstawaj! Jedziemy.
+ Gdzie?
- Na wycieczkę :)
+ Gdzie?
- Niespodzianka...
I tak już parę razy załatwił mnie mój Pieronek :).
Do samego końca nie wiedziałam, gdzie jedziemy, bo jak stwierdził "i tak nie wiem o tym miejscu". Rzeczywiście nie wiedziałam hihi.
Wylądowaliśmy w Dąbrowie Górniczej przy Muzeum Miejskim, gdzie znajduje się mini zbiorowisko militariów :).
Mój Pieronek jest wielkim fanem czołgów. Ale ja też lubię te nasze "wojskowe" wycieczki :).
Następnym punktem wycieczki okazał się Park Gródek w Jaworznie.
I choć było multum ludzi, bo było w tym dniu Boże Ciało, to teren jest tak obszerny, że oprócz kilku punktów nie szło tego odczuć.
Militaria, piękny Gródek, to nie był jeszcze koniec niespodzianek... Po przyjechaniu do domu poszliśmy jeszcze na obiad i do pobliskiego parku na lody...
To był udany dzień :).
Mam nadzieję, że i Wam uda/udaje się spełniać mniejsze/większe plany wycieczkowe. Trzymam za, to mocno kciuki i czekam na zdjęcia, bo bardzo lubię wpisy wycieczkowe na Waszych blogach. Gdzie mogę czasem powspominać lub poznać nowe ciekawe miejsca :).
Dziękuję za Wszystkie komentarze, które u mnie zostawiacie :).






















Super wycieczka.Udala się niespodzianka mężowi.Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńPiękna wycieczka i piękne zdjęcia.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
Mój mąż też lubi czołgi, więc na pewno by się tam podobało.
OdpowiedzUsuńEch jak ja bym chciała kiedyś być tak obudzona !! Aż Ci zazdroszczę. Tym bardziej że druga część wycieczki całkiem w moim stylu. A pogoda marzenie.. a to jeziorko też marzenie.
OdpowiedzUsuńCo do poprzedniego posta, to Paulina Świst słynna jest właśnie z wulgarnego języka.
Pozdrawiam
Fajnie tak połazić i zobaczysz coś ciekawego. Widać że dzień udany, świetne fotki :)
OdpowiedzUsuńWspaniała wycieczka ja uwielbiam podpatrywać takie cuda właśnie u nas w Polsce. Troszkę Polski zwiedziłam a ciągle mnie takie niby niewinne, ale jakże urocze miejsca zaskakują ta kładka no coś wspaniałego :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
Ciekawa wycieczka, fajnie że zamiast siedzieć w domu przed telewizorem wybraliście się na zwiedzanie. Widzę że i pogoda dopisała, a lody na koniec dnia to jest to ;-) Pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńMilitaria, twierdze, forty to temat nie dla mnie ale mój Eryk też uwielbia i to jego wielka pasja. W Gródku w Jaworznie też byłam i zachwyciło mnie to miejsce.
OdpowiedzUsuńSerdecznie pozdrawiam:)
Piekne zdjęcia, widac, ze wycieczka była udana :)
OdpowiedzUsuńOj tak, to był z pewnością udany dzień :) A Twój Pieronek z pewnością miałby o czym rozmawiać z moim (czołgi, militaria, etc.) Z pozdrowieniami - Luiza
OdpowiedzUsuńNo a Agnieszka jest szczęśliwa, kiedy Agnieszka jest szczęśliwa. :))) Piękne zdjęcia i Aguś, życzę Ci ogrom szczęścia, ogroooom!!!!!!! <3 :))))
OdpowiedzUsuńCudna wycieczka❤
OdpowiedzUsuńSuper wycieczka i piękne zdjęcia. Ja narazie musiałam odpuścić sobie wycieczki, ale jak będę to wstawię na bloga. Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńSuper miejsce, nigdy tam nie byłam. Twój Pieronek ma super pomysły.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
No wyobraź sobie,że wakacyjnie wylądowałam we Wrocławiu,a tam w okolicy mieszkania mojego dziecka jest cmentarz i przed nim na cokołach stoją dwa czołgi.Mijając je o kim pomyslałam?oczywiście o Tobie:))))))
OdpowiedzUsuńDobrego dnia ❤
OdpowiedzUsuńŚwietne miejsca,zachwyciła mnie ta kłada którą się idzie w wodzie :)
OdpowiedzUsuń