sobota, 31 października 2020

Prawie...

Spieszyłam się i aż się za igłą kurzyło ale nie zdążyłam skończyć sówki...

Jednak zrobię, to przez weekend i mam nadzieję, że Ula K. zaliczy mi haft :).


Do wyboru były dwie sówki. Chłopczyk i dziewczynka. Ja wybrałam drugą wersję.



Zostały mi do wyszycia niecałe dwa kolory i kontury.

Dziękuję za wszystkie komentarze, które u mnie zostawiacie :).

18 komentarzy:

  1. Bardzo ładne są te sowy. Aż ręce się rwą do wyszywania :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sówkowa dziewuszka śliczna i słodka jak miód 😍
    No czasem tak się zdarzy,że człowiek z czasem się przeliczyć może. Większą część haftu chyba już masz, myślę że Ula zaliczy😊
    Pozdrawiam ciepło !:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ależ to pięknie wygląda! Jestem pod wrażeniem Twoich zdolności.

    OdpowiedzUsuń
  4. Fantastyczna sówka!!! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczna i wesoła sówka.
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Powodzenia , myślę że Ula zaliczy !!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Kończ na spokojnie :) dziękuję za udział w salu z Marią Bravko :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczna i urocza jest :) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  9. Urocza sówka, już niedużo do końca. Ja też nie zdążyłam, nieduże wzory ale pracochłonne jednak warto bo obrazki piękne. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :).