I jak tu pisać bloga, jak Pieronek do kuchni woła żebym zrobiła hamburgery hihi ;).
Dwie godziny później...
No ale dzisiaj nie o gotowaniu miało być, a o haftowaniu :).
Lubię haftować i sama sobie się dziwię, że mi się, to jeszcze nie znudziło :).
Zacznę od motylka w ramce.
Mam już różowego, a dziś prezentacja zielonego. Został mi jeszcze niebieski...
Będąc przy motylkach, to ostatnio takiego cudnego niebieskiego widzieliśmy.
Pieronkowi udało się zrobić super zdjęcia więc się chwalimy :).
To jest ten sam motyl...
Motylek latał i latał aż przysiadł na nosku ślicznego pieska, który był akurat do wyhaftowania w SAL-u z MARIĄ BROVKO.
Czyli zabawie zorganizowanej przez Ulę K. na blogu Świry rękodzieła :).
Ciekawa jestem jaki będzie następny wzorek :).
Dziękuję Wam za każde pozostawione u mnie słowo :).







Jakie piękne zdjęcia motyli. U nas takich niestety nie ma.
OdpowiedzUsuńJak zwykle urocze hafciki, nigdy nie widziałam tak pięknych motyli. Tych owadów poza bielikami jest coraz mniej.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie
Śliczne hafciki :)
OdpowiedzUsuńŚliczne motylki - i ten haftowany, i ten prawdziwy (to modraszek). I jaki sympatyczny piesio.
OdpowiedzUsuńMiłej niedzieli.
Hafciki śliczne, ale najbardziej zachwyciły mnie zdjęcia tego cudnego motylka :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie :)
Jakie piękne hafciki! Ten motylek w ramce jest świetny- wzór i kolorystyka.( zieleń groszkowa, z innymi kolorami zieleni, ciepłym żółtym i białym wypadła niezwykle kojąco, relaksująco) Psiaczek z różową gałązką- cóż za radosny, optymistyczny haft! Zdjęcia motyli też super!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie
prześliczne hafciki! a psinka taka słodka:)
OdpowiedzUsuńPiękne hafciki :) moi tez lubią hambusie :)
OdpowiedzUsuńPrzepiękne hafciki! Też lubie krzyżyki i też mi się nie znudziły :-)
OdpowiedzUsuńMotyl przepiękny! Natura jest zachwycająca :-)
pozdrawiam :-)
Uroczy haft.
OdpowiedzUsuńNajbardziej podoba mi się haft psiaka :D
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Agnieszko super hafty , i fajnie że zmieniłaś kolory w motylku, mój zielny wyszywany jak w legendzie wyszedł strasznie blady. Pieska nie wyszywałam, więc podziwiam u Was
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Pięknie u Ciebie, hafciki i fotografie oglądałam z przyjemnością.
OdpowiedzUsuńPiękne hafciki,ale zdjęcie motylka mistrzostwo:)Bardzo trudno jest zrobić zdjęcie czemuś co lata ,a jeszcze tak cudne to unikat:))brawo Wy:)))
OdpowiedzUsuńŚliczny motylek :) piesek reprezentuje się świetnie :) dziękuję
OdpowiedzUsuńPiękne obrazki, cudne zdjecia, ślicznie wyszły kwiaty z rożowymi konturami :)
OdpowiedzUsuńSwietne hafty ale motyl zachwyca. !!!!
OdpowiedzUsuńGenialne hafty, zwłaszcza piesek z gałązką.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
Słodka psinka. Motylek wyszedł bardzo ładnie. Może uda mi się też zrobić te 3 motylki tego lata.
OdpowiedzUsuń