Pewnie większość z Was pomyślała o jakimś hafcie, a tu niespodzianka będzie wycieczka ;).
Po świętach wielkanocnych do majówki (włącznie) Pieronek miał urlop i myślałam, że pojedziemy do Kazimierza Dolnego i okolic ale niestety auto trzeba było zostawić u mechanika ... Nie znaczy, to że przez dwa tygodnie siedzieliśmy w domu ... po prostu robiliśmy sobie jednodniowe wycieczki :).
Łącznie było ich cztery (z pogodą też było różnie ...). Dziś chcę Was zabrać do pierwszego miejsca, które odwiedziliśmy :).
CIESZYN - miasto w południowej Polsce, w województwie śląskim.
Do Cieszyna chcieliśmy pojechać już w zeszłym roku. Głównie zależało nam na szlaku kwitnącej magnolii niestety za późno o tym pomyśleliśmy ...
W tym roku byliśmy już na czas :). I choć trafiliśmy na okres, że niektóre drzewa jeszcze nie zakwitły, a niektóre już traciły kwiaty, to i tak było pięknie :).
Szkoda tylko, że szlak nie jest oznaczony i gdyby nie zdjęcie z internetu, to tylko byśmy błądzili ...
W Cieszynie warto przejść się uliczką nazywaną "Cieszyńską Wenecją".
Jest, to bardzo urokliwe miejsce. Niestety w kanale nie było wody czym się trochę zawiodłam. Ale i tak było fajnie :).
Kolejnym punktem wycieczki była Studnia Trzech Braci.
Z tą studnią wiąże się legenda powstania Cieszyna. TUTAJ możecie o niej poczytać :).
Idąc w kierunku Mostu Pokoju łączącego Cieszyn Polski z Czeskim spacerowaliśmy sobie wzdłuż Olzy.
Czas na odpoczynek :).
Na koniec zwiedzania zostawiliśmy sobie Górę Zamkową.
Lubię różowy (przed i na terenie góry) :).
Na wzgórzu znajduje się romańska rotunda św. Mikołaja.
Poza rotundą znajduje się także gotycka wieża z XIV w. zwana Wieżą Piastowską. Z wieży tej można podziwiać widok polskiego i czeskiego Cieszyna oraz Olzy.
Przyznam się, że wejście na samą górę było okropne. Nogi miałam jak z galarety hihi. Mam spory lęk wysokości, a do tego schody były praktycznie pionowe i bardzo, bardzo wąskie (więcej stopy miałam za schodem niż na...). Na górze byłam z siebie dumna ale zejście było jeszcze gorsze ... Drugi raz na pewno tam nie wejdę hihi :).
Dodam jeszcze, że sama wieża ma 24 m plus położenie na wzgórzu więc widoki robiły wrażenie :).
Po lewej Polska po prawej Czechy :).
W drodze na drugi punkt widokowy (wejście po paru schodach ) ;).
Tam byłam, gdzie ta chorągiewka brr ;).
Na wzgórzu odkryłam też nowy gatunek glizdy :).
Mieliśmy też akcję ratowania kaczuszki, która odłączyła się od stada. Ona była na wzgórzu,a mama z rodzeństwem za murami na samym dole, gdzie był jeszcze zakaz wstępu ... Ale udało się i Pieronek powiedział, że mama i kaczuszka bardzo się ucieszyły na swój widok :).
Wyszedł mi dość długi post ale mam nadzieję, że chociaż niektóre z Was "przyłączyły" się do naszej wycieczki i miło spędziłyście czas :).
Dziękuję za wszystkie komentarze, które u mnie zostawiacie :).



















Cudną i ciekawą wycieczkę sobie urządziliście:) Pozdrawiam serdecznie:)
OdpowiedzUsuńWspaniała wycieczka1 Z przyjemnością poogladałam fotki :-D
OdpowiedzUsuńFajna wycieczka :) Dużo się tam pozmieniało ,trzeba się tam znowu wybrać :)
OdpowiedzUsuńPoz.Dana
Świetna wycieczka, zachęciłaś mnie żeby się tam wybrać :)
OdpowiedzUsuńPrzy studni byłam przypadkiem przejazdem, jak mąż źle odbił jadą do Czech ;) z reguły to Cieszyn mijam "bzium" w dwie strony ;) a tu takie atrakcje... zachęciłaś mnie do zwiedzenia, może kiedyś się zatrzymamy na dłużnej ;)
OdpowiedzUsuńDziękuję ze nas zabrałas w tą podróż :) magnolia...ach zakochałam się :) takie widoki powinny cieszyć oczy cały rok a nie tylko w maju :) W Ciezynie kiedyś byłam z wycieczką szkolną :)
OdpowiedzUsuńFajna wycieczka-) pozdr
OdpowiedzUsuńPiękna wycieczka , w Cieszynie byłam tylko przejazdem , nie wiedziałam , że tam tyle fajnych rzeczy do zwiedzania. Dziękuję Agnieszko za tą wirtualną wycieczkę.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Wycieczka musiała być udana :) Ciekawe kadry!
OdpowiedzUsuńBardzo udana wycieczka :)
OdpowiedzUsuńFajna wycieczka :) Lubię Cieszyn, ale bardziej Polską stronę ;)
OdpowiedzUsuńPiękna wycieczka.
OdpowiedzUsuńRozumiem Twoje przeżycia związane z wejściem na Wieżę, bo ja oprócz lęku wysokości mam też lęk przestrzeni więc wiem co czułaś
Czekam na sprawozdanie z kolejnej wycieczki.
Pozdrawiam serdecznie :)
Super wycieczkę mieliście, piekne zdjęcia.
OdpowiedzUsuńWspaniała wycieczka. Jestem oczarowana architekturą. Nigdy nie byłam w Cieszynie, dziękuję za wirtualny spacer.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło :)
Cudowna podróż i wspaniałe zdjęcia. Chciałabym tam kiedyś pojechać i zobaczyć Cieszyn na własne oczy.
OdpowiedzUsuńNie byłam jeszcze w Cieszynie, zatem do nadrobienia.:) A gdybyś pojechała w majówkę do Kazimierza, to kto wie, może minęłybyśmy się na rynku...;)
OdpowiedzUsuńExtra wycieczka :-) Piękne zdjęcia :-)
OdpowiedzUsuńJaka śliczna mała kaczuszka! Mnie też Cieszyn przypadł do gustu. Byłam tam już kilka razy :)
OdpowiedzUsuńChętnie kiedyś odwiedzę Cieszyn ^^ Super zdjęcia!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam! wy-stardoll.blogspot.com
Dzięki za ten spacer po Cieszynie, podobało mi się. Teraz muszę się tam wybrać i naocznie ujrzeć to co przedstawiłaś. Pozdrawiam z promieniami słońca:))
OdpowiedzUsuńAle fajna wycieczka. Magnolie cudne i to zdjęcie z graniczną rzeką :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
Super wycieczka ,dzięki tym pięknym zdjęciom czuję jak bym tam była:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie :)
I mnie podoba się Cieszyn,a na tym królewskim różowym fotelu mam zdjęcie:))))
OdpowiedzUsuńCieszyn mi znany ale nie w takiej odsłonie wiosennej, slicznie !!!
OdpowiedzUsuń