niedziela, 12 sierpnia 2018

Spóźniony UFOK ...

Najpierw były spóźnione kartki, a teraz jest spóźniony UFOK ...
Bombki też będę spóźnione, bo wpis zrobię 16, a do tego na dzień dzisiejszy nie mam wyhaftowanej ani jednej ...
Ech upały, zmęczenie i brak czasu ...

No ale nie ma co narzekać tylko się postarać żeby w przyszłym miesiącu było lepiej :).

Miesiąc temu mój UFOK-owy słoiczek tak się prezentował ...


A w tym tak ...


Trochę przybyło i kolorki są na nim bardziej rzeczywiste :).

Mobilizuję się dzięki Kasi, która wymyśliła zabawę :).


Dziękuję za wszystkie komentarze.
Cieszę się ogromnie, że spodobały się Wam moje karteczki :).

17 komentarzy:

  1. Krzyżyk do krzyżyka i ani się obejrzysz a hafcik będzie gotowy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. cudnie, juz się prezrntuje sloiczek, duzo przybyło :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Coraz ciekawiej ten słoiczek wygląda :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Witaj :)
    Prace twórcze wymagają czasu i odpowiedniego nastroju, nie można na siłę :)
    pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Sporo przybyło, miłego haftowania :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Sporo pięknych krzyżyków przybyło.:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wazne, ze cos przybylo! :D byle do przodu!

    OdpowiedzUsuń
  8. Pięknie zapowiada się słoiczek. Podziwiam za wyszywanie na plastikowej kanwie-mój kawałek leży i jakoś zmobilizowac się nie mogę bo tak ciężko się w niej wyszywa. Co do bombeczek wreszcie ruszyłam z nadganianiem zaległych miesięcy, pewnie w sierpniu nie zrobię wszystkich ale we wrześniu mam nadzieję że już będę na bieżąco, ach ten czas..... Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Te słoiczki to moje ulubione zawieszki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jest coraz ładniejszy, nie mogę doczekać się efektu końcowego :).

    OdpowiedzUsuń
  11. coś nie mam przekonania do kanwy plastikowej:)ale kusi mnie coś innego:)))

    OdpowiedzUsuń
  12. będzie śliczny świąteczny hafcik! pozdrawiam już upalnie:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Widać postęp. Mi też jakoś pod górkę że wszystkim...

    OdpowiedzUsuń
  14. Te upały skutecznie zniechęcają do każdej, nawet najmniejszej aktywności :/ U mnie też hafty poszły chwilowo w odstawkę i czekają na chłodniejsze dni. Ale u Ciebie widzę piękne postępy! Jeszcze trochę i słoiczek będzie gotowy!

    OdpowiedzUsuń
  15. To już prawie finał haftu, cudnie wygląda:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Już jest boski, totalnie mi się podoba!!!! <3 Kolory i klimat są cudowne. :)))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :).