Haha ależ, to brzmi "lipcowe bombki". Jednak w naszym blogowym świecie wszystko jest możliwe :).
A jak bombki, to wiadomo, że przyszła pora na kolejny wpis w mojej zabawie całorocznej.
W tym miesiącu nie mam się czym za bardzo chwalić ... Był już wpis, w którym hafty nie były jeszcze zawieszkami, a w tym miesiącu nie skończyłam nawet wszystkich bombek ...
Jednak organizatorka zabawy też człowiek i może mieć wpadki ;).
Na szczęście jest miesiąc na linkowanie swoich prac więc niedługo i u mnie pojawi się cały komplet :).
Nie przedłużając wyhaftowałam jedną bombkę i hafty dodatkowe, które są jeszcze w roboczej formie czyli nie wyprane i nie wyprasowane.
W lipcu kusiły nas pierniczki. Ja wyhaftowałam sobie 4 sztuki :).
Pozostałe dwie bombki są jeszcze w trakcie haftowania ...
Poprzez linkowanie prac dziewczyn u mnie widzę, że przez okres letni nie tylko u mnie spadło tempo stawiania krzyżyków. Zatem dziewczyny trzymam kciuki za Was i za siebie i mam nadzieję, że wytrwacie :).
Poniżej możecie linkować swoje lipcowe bombki :).
W haftach nie było się czym chwalić, to dla równowagi ;) pochwalę się Wam naszymi dzisiejszymi zbiorami :).
1,5l w 1,5h :).
Bardzo lubimy z Pieronkiem dżem jagodowy, a że ceny jagód są jak z kosmosu, to jeździmy sami do lasu i zbieramy je :).
Na szczęście rowerami mamy tylko 3 km więc wystarczą tylko chęci i odpowiednie zabezpieczenie przed kleszczami ...
Także dzisiaj zrobiłam 7 słoiczków dżemu, a łącznie mamy już 10 sztuk :).
Dziewczyny dziękuję bardzo za każdy zostawiony u mnie komentarz. Same wiecie, że dają one duzo radości i pobudzają do dalszego tworzenia i pisania :).
Linki do Waszych bombek :).





Piękne. Te pierniczki są przesłodkie.<3 Ileż jagód uzbieraliście.Przyznam, że jeszcze nie jadłam domowego dżemu jagodowego, ale brat ma zamiar zrobic. Nie mogę się doczekać.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam, dobranoc i miłej niedzieli.:))
Ja dałam radę :-) Zaskoczyłaś mnie totalnie sposobem haftowania. W życiu bym nie wpadła na półkrzyżyki w całej pracy . Robię a i owszem tylko w jednym rzędzie tam i powrót :-) No chyba że bałwanek zostanie taki półkrzyżykowy, wygląda całkiem fajnie :-).
OdpowiedzUsuńJagódkowe zbiory bardzo smakowite , u mnie nie do realizacji głównie z powodu mojego kręgosłupa , no chyba żebym się czołga pod krzaczkami :-).
Pozdrawiam i życzę pięknej słonecznej niedzieli
U nas w lesie nie ma w ogóle jagód...
OdpowiedzUsuńAle jagódek nazbieraliście! Super! Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńAgnieszko, przyznaje ze i mnie zaskoczył sposób haftowania na polkrzyzyki i te tamki niebieskie tez...ale jak widać każdy sposób dobry:) u mnie post z bombkami w poniedziałek bo z reguły nie pisze postów w weekend:) a jagód zazdroszcze, u nas w lesie nie ma s tez bardzo je lubie:) sciskam ciepło!!!
OdpowiedzUsuń,,Lipcowe bombki" a dlaczego nie? W końcu potrzeba czasu na je zrobienie i to jest właśnie w takich bombach letnich najpiękniejsze - czas ich wykonania, twórczość :D
OdpowiedzUsuńMimo deszczów jakoś nie ma jeszcze jagód w lesie... ciekawe czy będą?
Pozdrawiam :)
Urocze hafciki, a jagódki mniam, uwielbiam:)
OdpowiedzUsuńSuper!
OdpowiedzUsuńFajne hafciki i potem będą jak znalazł przed świętami , kiedy jest mało czasu na wszystko ! Fakt jagód jest mało , po prostu obmarzły , ale też już byłam kilka razy na jagodach , bo jak nie pójść i nie pojeść takich dobroci , prawda ?
OdpowiedzUsuńAle narobiłaś mi smaku tymi jagodami! Ciekawie ogląda się świąteczne hafty w lecie :)
OdpowiedzUsuńBombki, jak zwykle, śliczne. Zazdroszczę, że macie jagody w okolicznym lesie. U siebie się jeszcze nie natknęłam na te owoce. Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńŚwiąteczne bombki bardzo ładne, podoba mi się motyw piernikowego ludka :)
OdpowiedzUsuńJestem pod wrażeniem ilości zebranych jagód ! Kiedyś też chodziłam na jagody z tatą.
Pozdrawiam ciepło :)
będą sliczne hafciki! pierniczkowe ludziki przesłodkie, a jagód u nas bardzo mało chyba przez przymrozki taki stan zaistniał! Ceny rzeczywiście kosmiczne, pozdrawiam niedzielnie:)
OdpowiedzUsuńAgnieszko! Pierniczki Wyszły Ci ślicznie, A bombki mogą się trochę spóźnić w końcu są wakacje :-)Pozdrawiam Cię Cieplutko
OdpowiedzUsuńMmmmmm, jagódki:)
OdpowiedzUsuńHaftowane maluchy pierniczkowe są słodkie :) jagody ...mniam mniam :)
OdpowiedzUsuńwow, alez piękne hfciki, nie wiem o co to marudzenie (oj, oj ;)) no i fantastyczne zbiory, ja uwielbiam wszelkiego rodzaju pierogi (byle bez mięsa), ale mój nr1 to ruskie :D
OdpowiedzUsuńpodziwiałam już u Lidzi jej bombki:))super się bawicie dziewczynki:)))
OdpowiedzUsuńjagody:))))..chyba czas się na nie wybrać do lasu,bo rzeczywiście na targu droższe niż mięso:)))
Najfajniejsze są pierniczki :) Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńNo rzeczywiście, lipcowe bombki brzmią całkiem nietypowo, ale Ciastki są przeurocze :)
OdpowiedzUsuńU mnie również sezon przetworowy :)
Świetne świąteczne hafciki:)
OdpowiedzUsuńUrocze hafciki!!! Serdecznie pozdrawiam:))
OdpowiedzUsuńAgnieszko moje hafciki powstały na urlopie:) dziś wróciłam i mogłam zrobić kolaż. pozdrawiam. Oj ale jagód mniam
OdpowiedzUsuńŚwietny tytuł. A bombeczki fajne. Przydadzą się niewiele póxniej. I jakie piekne jagodowe zbiory.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie :)
Ciastunie słodkie :)
OdpowiedzUsuńLipcowe bombki może brzmią śmiesznie, ale jak pięknie wyglądają :) A jagody to niebo w gębie! :D
OdpowiedzUsuńBardzo fajne hafciki ;)
OdpowiedzUsuńFajne bombki, ale mnie najbardziej podobają się te piernikowe ludki, będą fajnie wyglądać na choince :DDD.
OdpowiedzUsuńDziękuję Ci za udział w moim candy i życzę powodzenia w losowaniu :))).
Bombki to bombki, ale pierniczki są superowe :)
OdpowiedzUsuńSłodkie pierniczki!
OdpowiedzUsuńA i z bombkami się wkrótce uwiniesz ;-)
Jagódki... mniam :-)
Pozdrawiam słonecznie :-)
Piernikowe bombeczki wymiatają:)bardzo ładne:)
OdpowiedzUsuńSzybciutko się z bombkami uwiniesz, pewnie już je skończyłaś nawet =P Pierniczki super! ^^
OdpowiedzUsuńA na jagódki smaka zrobiłaś =P
Super hafciki; pierniczki górą! O jagódkach mogę tylko pomarzyć:))
OdpowiedzUsuńŚliczne hafciki. A jagody, mniam, uwielbiam. :)
OdpowiedzUsuńJa też czuję już wenę do świątecznych prac. To chyba przez tę pogodę:-)
OdpowiedzUsuńDziewczyny dzielnie hafcikują :)
OdpowiedzUsuńZbiory jagodowe cudowne...aż ślinka leci :)
K.
Jagody! Pierogi z jagodami! Teraz nie zasnę! ;)
OdpowiedzUsuńHafciki piekne.Jagód zazdrosze,dawno nie zbierałam. Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńZe sporym poślizgiem, ale jestem :-)
OdpowiedzUsuń