sobota, 15 lipca 2017

Lipcowe bombki :)

Haha ależ, to brzmi "lipcowe bombki". Jednak w naszym blogowym świecie wszystko jest możliwe :).

A jak bombki, to wiadomo, że przyszła pora na kolejny wpis w mojej zabawie całorocznej.

W tym miesiącu nie mam się czym za bardzo chwalić ... Był już wpis, w którym hafty nie były jeszcze zawieszkami, a w tym miesiącu nie skończyłam nawet wszystkich bombek ...
Jednak organizatorka zabawy też człowiek i może mieć wpadki ;).
Na szczęście jest miesiąc na linkowanie swoich prac więc niedługo i u mnie pojawi się cały komplet :).

Nie przedłużając wyhaftowałam jedną bombkę i hafty dodatkowe, które są jeszcze w roboczej formie czyli nie wyprane i nie wyprasowane.


W lipcu kusiły nas pierniczki. Ja wyhaftowałam sobie 4 sztuki :).



Pozostałe dwie bombki są jeszcze w trakcie haftowania ...


Poprzez linkowanie prac dziewczyn u mnie widzę, że przez okres letni nie tylko u mnie spadło tempo stawiania krzyżyków. Zatem dziewczyny trzymam kciuki za Was i za siebie i mam nadzieję, że wytrwacie :).

Poniżej możecie linkować swoje lipcowe bombki :).

W haftach nie było się czym chwalić, to dla równowagi ;) pochwalę się Wam naszymi dzisiejszymi zbiorami :).

1,5l w 1,5h :).


Bardzo lubimy z Pieronkiem dżem jagodowy, a że ceny jagód są jak z kosmosu, to jeździmy sami do lasu i zbieramy je :).
Na szczęście rowerami mamy tylko 3 km więc wystarczą tylko chęci i odpowiednie zabezpieczenie przed kleszczami ...
Także dzisiaj zrobiłam 7 słoiczków dżemu, a łącznie mamy już 10 sztuk :).

Dziewczyny dziękuję bardzo za każdy zostawiony u mnie komentarz. Same wiecie, że dają one duzo radości i pobudzają do dalszego tworzenia i pisania :).

Linki do Waszych bombek :).


39 komentarzy:

  1. Piękne. Te pierniczki są przesłodkie.<3 Ileż jagód uzbieraliście.Przyznam, że jeszcze nie jadłam domowego dżemu jagodowego, ale brat ma zamiar zrobic. Nie mogę się doczekać.
    Pozdrawiam, dobranoc i miłej niedzieli.:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja dałam radę :-) Zaskoczyłaś mnie totalnie sposobem haftowania. W życiu bym nie wpadła na półkrzyżyki w całej pracy . Robię a i owszem tylko w jednym rzędzie tam i powrót :-) No chyba że bałwanek zostanie taki półkrzyżykowy, wygląda całkiem fajnie :-).
    Jagódkowe zbiory bardzo smakowite , u mnie nie do realizacji głównie z powodu mojego kręgosłupa , no chyba żebym się czołga pod krzaczkami :-).
    Pozdrawiam i życzę pięknej słonecznej niedzieli

    OdpowiedzUsuń
  3. U nas w lesie nie ma w ogóle jagód...

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale jagódek nazbieraliście! Super! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Agnieszko, przyznaje ze i mnie zaskoczył sposób haftowania na polkrzyzyki i te tamki niebieskie tez...ale jak widać każdy sposób dobry:) u mnie post z bombkami w poniedziałek bo z reguły nie pisze postów w weekend:) a jagód zazdroszcze, u nas w lesie nie ma s tez bardzo je lubie:) sciskam ciepło!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. ,,Lipcowe bombki" a dlaczego nie? W końcu potrzeba czasu na je zrobienie i to jest właśnie w takich bombach letnich najpiękniejsze - czas ich wykonania, twórczość :D
    Mimo deszczów jakoś nie ma jeszcze jagód w lesie... ciekawe czy będą?
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Urocze hafciki, a jagódki mniam, uwielbiam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajne hafciki i potem będą jak znalazł przed świętami , kiedy jest mało czasu na wszystko ! Fakt jagód jest mało , po prostu obmarzły , ale też już byłam kilka razy na jagodach , bo jak nie pójść i nie pojeść takich dobroci , prawda ?

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale narobiłaś mi smaku tymi jagodami! Ciekawie ogląda się świąteczne hafty w lecie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bombki, jak zwykle, śliczne. Zazdroszczę, że macie jagody w okolicznym lesie. U siebie się jeszcze nie natknęłam na te owoce. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Świąteczne bombki bardzo ładne, podoba mi się motyw piernikowego ludka :)
    Jestem pod wrażeniem ilości zebranych jagód ! Kiedyś też chodziłam na jagody z tatą.
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  12. będą sliczne hafciki! pierniczkowe ludziki przesłodkie, a jagód u nas bardzo mało chyba przez przymrozki taki stan zaistniał! Ceny rzeczywiście kosmiczne, pozdrawiam niedzielnie:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Agnieszko! Pierniczki Wyszły Ci ślicznie, A bombki mogą się trochę spóźnić w końcu są wakacje :-)Pozdrawiam Cię Cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  14. Haftowane maluchy pierniczkowe są słodkie :) jagody ...mniam mniam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. wow, alez piękne hfciki, nie wiem o co to marudzenie (oj, oj ;)) no i fantastyczne zbiory, ja uwielbiam wszelkiego rodzaju pierogi (byle bez mięsa), ale mój nr1 to ruskie :D

    OdpowiedzUsuń
  16. podziwiałam już u Lidzi jej bombki:))super się bawicie dziewczynki:)))
    jagody:))))..chyba czas się na nie wybrać do lasu,bo rzeczywiście na targu droższe niż mięso:)))

    OdpowiedzUsuń
  17. Najfajniejsze są pierniczki :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. No rzeczywiście, lipcowe bombki brzmią całkiem nietypowo, ale Ciastki są przeurocze :)
    U mnie również sezon przetworowy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetne świąteczne hafciki:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Urocze hafciki!!! Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  21. Agnieszko moje hafciki powstały na urlopie:) dziś wróciłam i mogłam zrobić kolaż. pozdrawiam. Oj ale jagód mniam

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetny tytuł. A bombeczki fajne. Przydadzą się niewiele póxniej. I jakie piekne jagodowe zbiory.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Lipcowe bombki może brzmią śmiesznie, ale jak pięknie wyglądają :) A jagody to niebo w gębie! :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Fajne bombki, ale mnie najbardziej podobają się te piernikowe ludki, będą fajnie wyglądać na choince :DDD.
    Dziękuję Ci za udział w moim candy i życzę powodzenia w losowaniu :))).

    OdpowiedzUsuń
  25. Bombki to bombki, ale pierniczki są superowe :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Słodkie pierniczki!
    A i z bombkami się wkrótce uwiniesz ;-)
    Jagódki... mniam :-)
    Pozdrawiam słonecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  27. Piernikowe bombeczki wymiatają:)bardzo ładne:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Szybciutko się z bombkami uwiniesz, pewnie już je skończyłaś nawet =P Pierniczki super! ^^
    A na jagódki smaka zrobiłaś =P

    OdpowiedzUsuń
  29. Super hafciki; pierniczki górą! O jagódkach mogę tylko pomarzyć:))

    OdpowiedzUsuń
  30. Śliczne hafciki. A jagody, mniam, uwielbiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja też czuję już wenę do świątecznych prac. To chyba przez tę pogodę:-)

    OdpowiedzUsuń
  32. Dziewczyny dzielnie hafcikują :)
    Zbiory jagodowe cudowne...aż ślinka leci :)
    K.

    OdpowiedzUsuń
  33. Jagody! Pierogi z jagodami! Teraz nie zasnę! ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Hafciki piekne.Jagód zazdrosze,dawno nie zbierałam. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  35. Ze sporym poślizgiem, ale jestem :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :).