Pod koniec września skończyłam obraz "projekt rodziców". Trochę mi zeszło z haftowaniem go. Miałam nawet pół roczną przerwę ale po około dwóch latach jest gotowy :).
Rodzice wiedzieli co haftuję, bo sami sobie taki widoczek wybrali. Na szczęście w wersji wyhaftowanej też im się spodobał ;).
Z danych technicznych haftowałam go muliną PND, składa się z 87 kolorów i 67,452 krzyżyków. Haftowałam go na kanwie 14 i mierzy 56x38 cm.
Teraz czekam aż rodzice go oprawią :).
Niedawno i u nas na ścianie pojawiło się coś nowego ...
Całkiem zapomniałam o tym hafcie. Kiedy go skończyłam też nie pamiętam ale śmiało można liczyć w latach ...
Haftowałam go jeszcze wspólnie z innymi dziewczynami w tzw. RR. Teraz już nie widzę takiej formy zabawy. Pewnie przez to, że wiele osób się na niej zawiodło (i ja mam taki haft).
Dla tych co nie wiedzą w zabawie brało udział np. 9 osób i właścicielka kanwy haftowała pierwszy szczegół z obrazka tutaj ciasteczka. I przesyłała tą kanwę do następnej osoby, która haftowała kolejny element i tak po kolei. Taki łańcuszek hafciarki. Także każda z nas miała coś wyszyte przez uczestniczę zabawy. Oczywiście były terminy, najczęściej po 2 tygodnie na obrazek.
Mój wisi teraz w kuchni. Oprawiłam go w antyramę.
Obecnie haftuję jeden z dwóch tajnych projektów ...
Jest, to Kora pies rodziców Pieronka. Haft chcemy sprezentować im pod choinkę.
Do pieska brakowało mi sporo kolorków więc za jednym zamachem zamówiłam też muliny do innych haftów - 155 sztuk, a to i tak nie wszystkie ...
Część mulin mam już podzielonych, schematy wydrukowane i czekają teraz na swoją kolej.
Układ jest przypadkowy.
Mam tutaj króliczki, Pragę, tajny projekt (niektóre z Was pewnie widzą co, to za haft ale proszę ciii), laleczkę i haftowaną również przez wiele z Was tęczową różę.
Dziękuję dziewczyny za wszystkie komentarze dotyczące moich wrześniowych zdjęć. Jest mi niezmiernie miło gdy tak mnie wychwalacie i doceniacie. Jest, to bardzo budujące. I mam coraz większą ochotę na nowe i jeszcze lepsze zdjęcia.





Piękny obraz dla swoich rodziców wyhaftowałaś. Mogłabym w takim domku zamieszkać i w takiej okolicy.
OdpowiedzUsuńNie wiem co to RR, ale obrazek masz smakowity. A i piesek jest już widoczny 😀
Piękny ,letni krajobraz :-))) A drugi haft bardzo smakowity.od razu nabrałam chęci na coś słodkiego ;-))) Podziwiam za cierpliwość i wytrwałość :-)))
OdpowiedzUsuńPiękny widok. Zapowiadają się super hafty
OdpowiedzUsuńŚliczne hafty i projekty:) Zakupki mulinowe swietne:) Oj,będzie się działo:)
OdpowiedzUsuńPiękny obraz dla rodziców wyhaftowałaś, kuchenny uroczy, a widzę, że planów hafciarskich całkiem sporo. Powodzenia!
OdpowiedzUsuńHaft powala na kolana,jest piękny :)
OdpowiedzUsuńNo proszę jest prześliczny :) Masz niesamowita cierpliwość podziwiam ;) A drugi haft w sam raz do kuchni bardzo mi się podoba :) a haft 3 już nie mogę się doczekać na końcowy efekt :)
OdpowiedzUsuńWidoczek jest bajeczny, a ciasteczkowy obrazek bardzo ładny:-)Piesek zapowiada się ciekawie:-)
OdpowiedzUsuńNo i Twoje plany są bardzo kolorowe, to będzie czym oczy nacieszyć:-) Pozdrawiam serdecznie:-)
Wspaniałe hafty! Widoczek jest zachwycający! Na pewno Rodzicom bardzo się podoba. Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńWspaniały jest ten widok dla rodziców. Brawo.
OdpowiedzUsuńPs. Podasz namiary gdzie zaopatrujesz się w muline???
Dla mnie to po prostu dzieła sztuki!
OdpowiedzUsuńwow, nie mogę się napatrzeć na te hafty :) wyszły przegenialnie :) i podziwiam w ogóle, bo ja bym nie dała rady tyle siedzieć nad jednym projektem :)
OdpowiedzUsuńPiękny obraz sprezentowałaś rodzicom! Obrazek ciasteczkowy też piękny, a i piesek zaczyna interesująco wyglądać. I jakie zakupy poczyniłaś! Mnóstwo planów, super! Najważniejsze, żeby iść małymi kroczkami, ale ciągle do przodu i mieć w głowie cel! Pozdrawiam i podziwiam
OdpowiedzUsuńGratulacje skończonego widoczku dla Rodziców! Musi im się spodobać :)
OdpowiedzUsuńP.S. Niezłe te plany :D
Jestem nieustajaca fanką haftów, choć wybrałabym raczej ten kuchenny! Podziwiam i gębę rozdziawiam....Buziaki!
OdpowiedzUsuńWspaniała praca!!! Podziwiam!!! Pozdrawiam serdecznie!:))
OdpowiedzUsuńxxBasia
Haft dla rodziców wyszedł świetnie :)
OdpowiedzUsuńPiękny obraz wyhaftowałaś. Jestem pod ogromnym wrażeniem. Trzymam kciuki za szybkie ukończenie kolejnych projektów. :)
OdpowiedzUsuńAle bajkowo wyszedl obrazek! A o RR to chyba juz wszyscy zapomnieli, ja sie nigdy w to nie bawilam i jakos mnie to cieszy, bo padlabym jakby sie moj haft zgubil albo jakby go ktos nie chcial oddac.
OdpowiedzUsuńPodobny widok mulin, ale Anchor mam u siebie na kanapie. Poniewaz w Brazylii nic nie ma, a mulina tania to postanowilam skompletowac cala palete Anchora. Do grudnia powinnam miec wszystkie kolory, teraz kolo polowy juz jestem :)
Pięknie Ci wyszło. Podziwiam za haftowanie tak dużych wzorów, u mnie by to chyba lata świetlne trwało zanim bym skończyła. Miłego dalszego haftowania :)
OdpowiedzUsuńWOW...piękny obraz wyhaftowałaś dla swoich rodziców :) Trzymam mocno kciuki za szybkie ukończenie pozostałych projektów :)
OdpowiedzUsuńPodziwiam . moje czekają na dokończenie. Cudowny prezent
OdpowiedzUsuńAgnieszko obrazek piękny, warto było poświęcić mu tyle czasu. Twój kuchenny obrazek tez mi się podoba a zakupy i Twoje hafciarskie plany powaliły mnie na kolana . Prezent pod choinkę zapowiada się świetne , trzymam kciuki za powodzenie
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Obrazek wyszedł przecudny, zachwycająca paleta barw, będzie pięknie wyglądał w ramie :))).
OdpowiedzUsuńObraz piękny wyszedł :) Kuchenny obrazek zawsze mi się bardzo podobał :) I widzę, że nie tylko ja mam tyle zestawów do wyszywania :P
OdpowiedzUsuńObraz wyszedł wspaniały!!! Zazdroszczę Ci i tych zakupów i samego haftowania. U mnie teraz posucha bo zamiast haftowania jest nieustanna opieka nad chorym kotem. A paluchy aż same się rwą do igły;)
OdpowiedzUsuńSzukam siebie na tym RR, ale widocznie haftowałam w innej grupie ten sam obrazek:) Ja nawet lubiłam RR wzięłam udział w kilki, nigdy nie zagubiła mi się kanwa, a dziewczyny zawsze dołożyły starań żeby swoją część wyhaftować ładnie, ja mam kilka fajnych pamiątek. No i jeszcze do tego posyłało się zeszyt, w którym każda wpisywała kilka słów o sobie:)
OdpowiedzUsuńPiękny prezent dla rodziców! Psiak uroczy:) Pozdrawiam serdecznie:)
Obraz mistrzostwo! Trzymam kciuki za pieska, a Cook time świetny!
OdpowiedzUsuńGratuluję dużego obrazu - piękny! haft kuchenny piękny! a pies na pewno będzie super! pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńBrawa wielkie za ukończenie widoku - przepiękny jest to haft! Bardzo fajna Kora się wyłania :)
OdpowiedzUsuńNo a hafty, które masz w planach, zapowiadają się bardzo ciekawie! :)
Wow, ale efekt. Świetny ten prezent dla rodziców. Kupe pracy i czasu w to wpakowałaś. Podziwiam Cię. Cookie time również mi się bardzo podoba. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńAgnieszko, śliczne finałowe dzieła!
OdpowiedzUsuńA Twoje plany podziwiam i trzymam kciuki :)
Nie brałam nigdy udziału w RR,ale czytałam właśnie ,że sporo haftów wyszło ale nigdy nie dotarło do właścicieli:)a szkoda:)
OdpowiedzUsuńPiękny ten haft dla rodziców:))chyba dumni z córki,że takie cudeńka potrafi zrobić:))
Agnieszko obrazek wyszedł przepiękny!!! Podziwiam wytrwałość i zapał bo planów masz sporawo:) a zabawy takiej nie znam... Sciskam ciepło i trzymam kciuki za ukończenie pieska dla Teściów!:)
OdpowiedzUsuńJestem pod dużym wrażeniem sielskiego haftu dla rodziców :) Włożyłaś w niego tyle pracy i serca. Jest piękny :) Piesek też zapowiada się ciekawie :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło :)
Piękna praca!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Agnieszko! Prześliczne obrazy, Ten dla Rodziców jest Cudownym Widoczkiem, Ten do kuchni również jest pięknym obrazem - Pozdrawiam Cię Cieplutko
OdpowiedzUsuńŚliczne hafty :)
OdpowiedzUsuńJakiepiekne hafty nam pokazujesz. Patrzę sobie i podziwiam. A do tego jakie masz niesamowite plany hafciarskie.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie :)
Podziwiam! Ile tu kolorów, napracowałaś się, ale efekt jest! Kuchenny hafcik tez super.:)
OdpowiedzUsuńPiękny bajkowy widoczek. Oj chciałabym w takim domku zamieszkać. Kuchenny hafcik pasuje do mojego Tea Time i pewnie też wskoczy na mój tamborek. Plany zapowiadają się ciekawie.
OdpowiedzUsuńAleż to pięknie wygląda :)
OdpowiedzUsuńObraz wyszedł przecudowny! A i kuchenny obrazek bardzo miły dla oka :-)
OdpowiedzUsuńPrzepiękne prace:)
OdpowiedzUsuńtyle cudownych rozmaitości, że nie wiadomo co najpierw podziwiać :)
OdpowiedzUsuńWow, ile nowości w jednym poście! Wszystkie nowinki cudowne, ale w obraz wpatrywałam się najdłużej! Jest niesamowity.
OdpowiedzUsuńO BOZIUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUU!!!!!!!!!!!!!!!!Ale piękny haft, no w takim szoku jestem, że chyba nic więcej nie powiem hahah :* Buziaczki :*
OdpowiedzUsuńObraz dla rodziców PRZE-PIĘK-NY! A dalsze plany imponujące :)
OdpowiedzUsuńJesteś bardzo wytrwałą osobą. Cieplutko pozdrawiam, MAVSELINA.
OdpowiedzUsuńObraz dla rodziców jest CUDOWNYYYYYYYY!!! Śliczny wzór i perfekcyjne wykonanie!!!
OdpowiedzUsuńObrazek do kuchni też bardzo mi się podoba !!!
Piesek będzie wspaniałą niespodzianką :)
Pozdrawiam
Aga
Prześliczne hafty:) Cudny jest ten widoczek, ale ma wspaniałych detali :) I psinka zapowiada się wspaniale, no i zakupy super :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
WOW!!! Obraz robi wrażenie. Jest niesamowity. Reszta haftów też piękna.
OdpowiedzUsuńPiękny! dziękuję za udział w moim candy :) życzę powodzenia :)) pozdrawiam olenka_ja
OdpowiedzUsuńPRZECUDNIE to mało powiedziane, wow, wow, wow!!
OdpowiedzUsuńHafty przepiękne, tyle włożonej pracy ale efekt wspaniały.
OdpowiedzUsuńPiękny haft, rodzice wybrali naprawdę coś pięknego, będzie świetnie wyglądać na ścianie. Zapowiada się bardzo pracowity czas
OdpowiedzUsuńHej Aguś - podziwiam Cię za wytrwałość w haftowaniu u mnie nad haftami wzięło scrapowanie. Postaram się do Ciebie zaglądać częściej bo widzę , że blog żuje i dzieje się tu sporo - pozdrawiam Iza.
OdpowiedzUsuńObydwa gotowe hafty bardzo mi się podobają. Śliczny piesek też się wyłania - sama przerabiałaś ze zdjęcia?
OdpowiedzUsuń