Parę dni temu znalazłam w skrzynce kopertę, a w niej nowy numer "Igłą Malowane" :).
Dwa miesiące temu zostałam wybrana do recenzji poprzedniego numeru i myślałam, że jest, to jednorazowa akcja, a tu niespodzianka :).
Super, bo chętnie i tym razem wyrażę swoje zdanie na temat gazetki :).
W tym numerze okłada bardziej mi się podoba. Nie dość, że jest bardziej kolorystyczna, to od razu widać różnorodność numeru.
Standardowo pierwsze strony gazetki pokazują nam co możemy znaleźć na następnych kartkach.
Na pierwszy rzut mamy trochę wspomnień letnich wakacji czyli marynarskie motywy.
I latarnie, które chyba podobają mi się najbardziej z całego numeru. Mam tylko jedno ale ... wszystkie trzy stanowiłyby fajny komplet gdyby nie, to, że niebieskie są bardzo do siebie podobne.
W aktualnym numerze nie zabrakło też zwierzątek. Mamy coś dla dzieci.
Hipcio jest cudny :).
I dla nieco starszych.
Podoba mi się, że pokazano różne zastosowania haftu.
Jest też brązowy kociak.
Wzorki fajne i choć brąz jest moim ulubionym kolorem, to tutaj jest tych odcieni za dużo. Jest trochę nudnie ... Podobałyby mi się jaśniejsze tła.
W gazetce jeż też wzorek dla lubiących podróże albo chociaż haftowanie krajobrazów ;).
Toskania - jest jednym z moich marzeń podróżniczych ale nie w takiej wersji. Wolałabym bardziej rzeczywisty obrazek, a nie taki "rysowany".
Na następnych stronach mamy trzy schematy kwiatków. One są zawsze na czasie :).
W poprzednim numerze były słoneczniki do wykorzystania jako obraz lub poduszki, a teraz mamy obrus.
Widziałyby mi się jakieś delikatne kontury ...
Początki jesieni są trochę "mroczne" więc mamy też odpowiedni hafcik ;). A zaraz za nim różnorodne i kolorowe kwiatki wyszyte haftem wstążeczkowym.
Oczywiście nie brakuje czytelnego kursu jak wyhaftować taki obraz.
Na końcu gazetki niezmiennie część asortymentu sklepu.
Myślę, że w tym numerze zarówno osoba zaczynająca przygodę z haftem jak i już bardziej doświadczona znajdzie coś dla siebie.
Dziękuję bardzo firmie http://www.coricamo.com/ za kolejną możliwość zrecenzowania gazetki :).
Dziewczyny cieszę się ogromnie, że z chęcią odwiedziłyście ze mną Ogrodzieniec choć tylko wirtualnie ;).
Czytając Wasze komentarze widzę, że każda z Was, która tam była osobiście jest tym miejscem oczarowana tak samo jak ja :).
W te wakacje odwiedziłam też inną miejscowość z zamkiem więc spodziewajcie się kolejnej "wycieczki" :).












Tęczowy kotek byłby fajnym prezentem dla mojej kuzynki, wielbicielki kotów!:) pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńŚwietne inspiracje :))
OdpowiedzUsuńJestem pod wrażeniem zwłaszcza latarni morskich :)
Super recenzja :) Kociak i Afrykanka jak dla mnie najlepsze :)
OdpowiedzUsuńŚwietna recenzja. Wiele ciekawych obrazków w środku 😀
OdpowiedzUsuńOsty - te mi się podobają, ale tylko obiektywnie.:)Fajna recenzja.
OdpowiedzUsuńśliczne są te latarnie, chociaż i tęczowy kotek jest przeuroczym motywem :)
OdpowiedzUsuńNie znam się na haftowaniu, ale obrazki, które w ten sposób powstają naprawdę są jak malowane :)
OdpowiedzUsuńoo widze, że znalazłabym coś dla siebie w tym numerze, gdyby tylko doba miała więcej godzin
OdpowiedzUsuń