czwartek, 14 lipca 2016

Co tym razem upolowałam ... ;)

Co tym razem upolowałam ... i bynajmniej nie latam po mieście z dzidą i nie poluję na zwierzynę żeby było co na obiad zjeść ;).
Za, to bardzo chętnie chodzę z aparatem i, to nim próbuję "upolować" rzeczy, chwile, które akurat zwrócą moją uwagę ...

Dzięki zabawie u Czarnej Damy i fotograficznej interpretacji wierszy znowu mogłam się trochę "pobawić" :).


"Czerwiec" - Domeradzki W.

 Czerwiec sady owocami
 okrasił najwcześniej,
 czerwienieją w środku czerwca
 słodziutkie czereśnie.
 Jeszcze swoich drzwi za nami
 nie zamknęła szkoła
 a już las się niecierpliwi,
 do siebie nas woła.
 Czekaj lesie, wytrzymaj jeszcze
 czerwiec w mig przeleci
 i po twoim mchu zielonym
 będą biegać dzieci!
 Jeszcze tydzień, jeszcze drugi -
 skończy się nauka
 i w zielonych wrotach lata
 kukułka zakuka.

A poniżej już moja interpretacja ...

 "Czerwiec sady owocami
 okrasił najwcześniej ..."


Zdjęcie zrobione w bardzo słoneczny dzień ( widać nawet "promienie" słońca ;)) na działce u rodziców. Jabłoń i czereśnia.

 "... czerwienieją w środku czerwca
 słodziutkie czereśnie..."


Przy robieniu tego zdjęcia miałam super zabawę z mamą ...
Niestety owoce na czereśni rodziców nie dotrwały do moich zdjęć i mama wymyśliła, że kupimy je i po prostu popowieszamy na drzewie hihi. Jak się przyjrzeć, to widać jak sobie wiszą na ogonkach ;).
I nie dość, że czereśnie przewieszałyśmy po różnych gałęziach, to wylądowały nawet na jabłoni i tam też miały sesję. A potem trafiły do naszych brzuszków - były pyszne :).

"... las się niecierpliwi,
 do siebie nas woła ..."


Mnie i Pieronka często las do siebie woła, a to żebyśmy na rowerach sobie pojeździli fajnie w cieniu, a to na grzybki czy jagody :).
Niestety w tym roku byliśmy tylko raz... Fakt jagód była masa choć malutkie (na zdjęciu wyszły takie dorodne jak borówki hihi) ale niestety kleszczy jeszcze więcej. Pieronek do domu przyniósł aż 4 :(.
Stwierdziliśmy, że ryzyko zakażenia boreliozą nie jest tego warte. Mam nadzieję, że w tym roku będzie mroźniejsza zima i wytępi te maleńkie szkodniki ...

 "... Czekaj lesie, wytrzymaj jeszcze
 czerwiec w mig przeleci ..."


Jeżdżąc na rowerach moją ulubioną trasą w pewnym momencie dojeżdżamy do torów, gdzie musimy przenosić rowery i tak mi się jakoś skojarzyło, że na pociągi musimy czekać. Nieraz z bardzo dużą cierpliwością, a potem pociąg raz dwa przejedzie swoją trasę i jesteśmy na miejscu :).
Wiem, wiem z tym raz, dwa zaszalałam ;).
Efekt zdjęcia uzyskałam dzięki mojemu małemu, cyfrowemu aparatowi. Ma takie fajne funkcje :).

"... będą biegać dzieci! ..."


Super się oglądało jak w upalny dzień pozwolono konikom pobiegać i się ochłodzić w wodzie :).

 "... i w zielonych wrotach lata ..."


Na, to zdjęcie miałam od razu pomysł.
Panoramiczne ujęcie ścieżek rowerowych, które dzięki wysokim drzewom wyglądają jak wrota do lasu, a że mamy lato ;).

Zrobiłam kilka panoram naszej trasy rowerowej ale je pokażę w następnym poście :).

Jak zawsze robienie tych zdjęć sprawiło mi niesamowicie wiele radości. I tylko czekam na lipcowy wiersz i moje wędrówki z aparatem.

Dziewczyny dziękuję za tyle przemiłych słów na temat moich kartek. Cieszę się, że i Wam się spodobały :).
Czy u Was też tak dzisiaj cały dzień leje i leje ...?
A ja dodatkowo nabawiłam się jeszcze anginy ropnej i mam antybiotyk na 10 dni ...

38 komentarzy:

  1. To widać na zdjęciach,że miałaś frajdę:)))piękne zdjęcia:))))

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj, to zdrówka Ci życzę! A te fotki są świetne! Najbardziej rozbawiły mnie czereśnie, jakbyś nie napisała, to nie zauważyłabym nawet że one nie rosną na tym drzewku. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne zdjęcia, Agnieszko!
    Podziwiam za fotograficzną frajdę, bo ja zawsze bardzo cierpię przy zdjęciach (po prostu nie moja bajka).
    No i kuruj się, Kochana.

    OdpowiedzUsuń
  4. Pomysł mamy świetny, fotki super, u nas też leje, szaruga i zimno- żal tylko turystów, zdrowiej, zdrowiej lato nadchodzi - upały w drodze pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna interpretacja wiersz w zdjęciach :)
    Zdrowiej, wiem co to znaczy angina w lecie...

    OdpowiedzUsuń
  6. A u Ciebie zawsze piękne zdjęcia. Te jagody, mniam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. I kolejna świetna interpretacja wiersza, zdjęcia są cudne :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajne Twoje fotki! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Podoba mi się pomysł z interpretowaniem wiersza za pomocą zdjęć. To rozwija i pobudza wyobraźnie i wychodzą piękne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  10. I jak tu nie zajrzeć, skoro tyle radości oczy znajdują ? Podziwiam !! Pozdrawiam cieplutko i życzę spokojnej nocki <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetne fotki zrobiłaś, dla mnie ta z torami jest najlepsza, ale i pozostałe bardzo fajne...hehe numer z czereśniami niezły !!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. No Kochana Moja ! Ale Ty wspaniale cykasz foteczki ! Powiem CI , że zdjęcie Jagódek -pierwsza klasa! Spisałaś się rewelacyjnie :) Świtło, kontrast i kadr bardzo, ale mi się bardzo podoba . Brawo! No właśnie Moja Mamusia chciałą iść na grzybki dla nas jak przyjedziemy do PL, ale bała się kleszcy więc mówiłam Mamusi, aby olała wypad i kupimy na rynku grzyby bo nie chciałam, aby Mamusia moja ryzykowała . Buziaczki Kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudowne ujęcia! Konie i czereśnie - bomba!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne zdjęcia i tak słonecznie na nich.. a niestety pogoda teraz nie najlepsza.

    OdpowiedzUsuń
  15. Widzę, że wciągnęłaś się na całego w te wyzwania. I dobrze Ci to wychodzi :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Przepiękne zdjęcia! pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  17. Polowanie zakończone sukcesem ;) U mnie lało parę dni temu, teraz całe dnie jest szaro i ponuro. Czekam na słoneczne dni, u mnie siadły zatoki.

    OdpowiedzUsuń
  18. Kolejne fantastyczne zdjęcia :) To z konikami jest super :)
    Pozdrawiam cieplutko i Udanego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Agnieszko! Przecudne interpretacje Czereśnie mnie bardzo rozbawiły, Ale brawo dla mamy za pomysł, A każdy pomysł się liczy. Natomiast zauroczyło mnie zdjęcie torów i ta panorama tych dróg. Całość jest wspaniała - Pozdrawiam Cię Serdecznie i zdrowia Ci życzę

    OdpowiedzUsuń
  20. Jesteś bardzo twórczą i mądrą osobą! A Twoje mama również - pomysł z czereśniami genialny! ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Hehe jakbyś nie napisała, to w życiu bym nie dojrzała, że te czereśnie są doczepione :). Bardzo mi się podoba zdjęcie z jagodami :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Piękne zdjęcia! Pozdrawiam i życzę zdrówka:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Pięknie przełożyłaś wiersz na zdjęcia...Rewelacja :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Śliczne zdjęcia. Dużo zdrowia.Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Świetne zdjęcia a najbardziej mi się spodobało z Koniami :) Zdrówka życzę :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  26. Piękne zdjęcia :) Super interpretacja :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Zdjęcia super! Piękna interpretacja. Szczególnie te "dzieci" brykające w wodzie pięknie wyszły. Owoce smakowicie wyglądają- efekt z czereśniami bardzo fajny( może naturalnie by tak nie wyszły) Jesteś kreatywna i pełna pomysłów. Dziś 18, więc jeszcze trochę ten antybiotyk musisz brać. Zdrówka ! Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  28. Kusisz owocami, a te konie...! Piękne fotki :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Gratuluję tych pięknych zdjęć! Naprawdę piękne ujęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Super zdjęcia! Pozdrawiam!:))

    xxBasia

    OdpowiedzUsuń
  31. Piękna interpretacja wiersza przy pomocy aparatu. Zdjęcia rewelacyjne, szkoda, że mnie to nie wychodzi:))

    OdpowiedzUsuń
  32. Uwielbiam tę zabawę. Jest mega pomysłowa. Piękne fotografie zrobiłaś. Podpisuję sie pod Szymką:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :).