Parę dni temu przełożyłam tamborek na obrazie dla rodziców i chcę Wam pokazać ile mi jeszcze zostało do końca :).
Przede mną jeszcze trzy przełożenia tamborka i będzie koniec :).
Tutaj zrobiłam mniej więcej 2/3 siódmej strony.
Chcę Wam też pokazać jakie mam przyjemności dla oka podczas wędkowania Pieronka :).
Oczywiście najpierw musimy zajechać na staw, który znajduje się blisko nas.
Pakujemy wszystko na siebie i rower. A ostatnio Pieronek zamontował mi skrzynkę na bagażnik, dzięki czemu nic mi nie przeszkadzało przy kierownicy.
W tym zielonym worku oprócz wędek jest też ogromny parasol, który chroni nas przed nadmiernym słońcem i deszczem :).
Nie dość, że mam takie widoki ...
"Wodna" chmurka ;).
... To blisko nas można zobaczyć też pszczółki i kaczuszki, których jest pełno. Jest też inne ptactwo ale ciężko je uchwycić na zdjęciu.
Dziękuję za wszystkie komentarze pod ostatnim postem i cieszę się, że są chętne osoby na moje rozdanie :).



Obrazek dla rodziców będzie wyjątkową pamiątką. Chętnie bym poleżała przy tym stawiku :)
OdpowiedzUsuńCoraz bliżej do końca, haft prezentuje się pięknie :) Już robi niesamowite wrażenie :)
OdpowiedzUsuńTakie wyprawy na łono natury też lubię :)
Pozdrawiam cieplutko :)
Cudne widoki - i krzyżykowe, i naturalne:)
OdpowiedzUsuńBardzo ładne widoki - i w naturze i haftowane :)
OdpowiedzUsuńHalf będzie cudowny.Urocze zdjęcia i piękne widoki.Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńObrazek zapowiada się bardzo ładny, a zdjęcia są piękne - Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńPiękne kolory na Twoim obrazku i już tak blisko finału :-) pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńWidoki przepiękne, świetnie uchwyciłaś to na zdjęciach, a obrazek coraz piękniejszy :DDD.
OdpowiedzUsuńHaft już prawie, prawie skończony. Piękne dzieło!
OdpowiedzUsuńA miejsce Twoich wypraw - cudowne ☺
Obrazek będzie cieszył oko. Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńKochana, pędzisz jak burza. Hafcik naprawdę zbliża się ku końcowi.Zdjęcia zrobiłaś wspaniałe, te kaczuszki strasznie mi się podobają.Ja też mam takie kaczuchy i codziennie chodzę nad rzekę, aby je karmić suchym chlebem.
OdpowiedzUsuńWow... robi wrażenie ten obraz , jak go skończysz będzie przepiękny . Gratuluje mobilizacji , walka z UFO-kami bywa bardzo żmudna.
OdpowiedzUsuńA tego przebywania na łonie pięknej natury trochę zazdroszczę .
Pozdrawiam
Pięknie, nad wodą zawsze się miło odpoczywa :) A hafcik fajny, taki kolorowy i już nie dużo brakuje do końca :)
OdpowiedzUsuńJestem ciekawa efektu końcowego obrazka, bo zapowiada się cudnie:) Widoki przy wędkowaniu masz wprost rewelacyjne, do pozazdroszczenia:)
OdpowiedzUsuńCoraz bliżej do końca już nie mogę się doczekać efektu końcowego a widoki piękne :)
OdpowiedzUsuńJakie piękne zdjęcia. Cudne widoki od których serce się raduje.
OdpowiedzUsuńHaft prześliczny :) Już niedużo zostało :) A widoki masz piękne - nic tylko odpoczywać, haftować i napawać się naturą :)
OdpowiedzUsuńObrazek piękny i coraz bliżej końca,,,a widoki, marzenie..:)
OdpowiedzUsuńPodziwiam ogrom pracy i czasu włożony w wykonanie takiego dużego haftu :-))) Ale efekt będzie rewelacyjny :-))) Piękne zdjęcia :-)))
OdpowiedzUsuńHaftowanie w takim miejscu to sama przyjemność. Cudny widoczek i już mało do końca.
OdpowiedzUsuńświetna wycieczka, a haft robi wrażenie!
OdpowiedzUsuńsuper wycieczka, ja kocham takie wyprawy!
OdpowiedzUsuńHaft robi rażenie, nie mogę się doczekać końcowego efektu.
Pozdrawiam.
widoki przepiękne :) a haft już prezentuje się znakomicie :)
OdpowiedzUsuńNo to finiszujesz moja droga:))Pewno rodzice już nie mogą się doczekać:)))
OdpowiedzUsuńChmurka w jeziorze-mega:)))
Pięknie tak sobie wędkujecie:))
pozdrawiam
Nie mogę się doczekać kiedy skończysz ten haft, jest piękny :)
OdpowiedzUsuńPodziwiam upór,pracowitość i to...że zabrałaś się za tak ogromny obraz:)
OdpowiedzUsuńPrezentuje się cudownie!
Uściski...i dodam,ze zdjęcia cudo :)
To już prawie finał. Będzie wspaniały obraz! Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńSuper haft!!! Piękne widoki!!! Miłego weekendu! :))
OdpowiedzUsuńxxBasia
http://kasztanowydomek.blogspot.co.uk/
brawo już blisko koniec a miejsce połowów baardzo urokliwe !
OdpowiedzUsuńObraz wspaniały,niczym dzieło sztuki :)
OdpowiedzUsuńa widoki jakie wspaniałe
Wooow! Jaki piękny obraz! Cudo będzie!
OdpowiedzUsuńAle krajobrazy z wycieczki też do pozazdroszczenia.... super
Piękna przyroda i piękny obrazek:)
OdpowiedzUsuńPiękne widoki. Widzę, że Twój Pieronek także wędkujący. A skoro parasol to i dłuższe posiedzenie. :) ja niestety przy spinningowym wędkowaniu (czy jak to się pisze) jestem w ciągłym ruchu. :)
OdpowiedzUsuńkawał roboty już za Tobą :) świetnie sie już ten obraz prezentuje :)
OdpowiedzUsuńi pozazdrościć, że macie tak blisko takie fajne jezioro :)
Jesteś kopalnią talentów! <3
OdpowiedzUsuńO! już masz mało do końca! :) Ja nie za bardzo lubię wędkowanie... w sumie to nie do końca to rozumiem... tak sobie czekać na rybkę;) Dlatego pewnie zajęłabym się cykaniem fotek dookoła :D Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńPodziwiam twój haft, jesteś już na finiszu :) Wędkowania w takiej scenerii tylko pozazdrościć :)
OdpowiedzUsuńja bym chyba nie miała tyle cierpliwości żeby taki obraz zrobić
OdpowiedzUsuńEeeee, Warmia i Mazury ladniejsze:P
OdpowiedzUsuńAle hafcik robi spore wrazenie!
pięknie wychodzi, teraz to już powinno pójść ci migiem, o ile czas pozwoli
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
mieszkam u Pani która haftuje takie cuda tym bardziej podziwiam kunszt wykonania bo wiem ile cierpliwości na to trzeba ...... okolic zazdroszczę :)
OdpowiedzUsuńŚliczny postęp w hafcie i cudowne miejsce na wypoczynek:)
OdpowiedzUsuń