Parę dni temu przypomniało mi się, że przecież w kwietniu założyłam swojego pierwszego bloga.
I tak 17 minęło 7 lat mojego blogowania. ależ ten czas zleciał.
Zgodnie z niepisaną tradycją w świecie blogowym organizuję z tej okazji u siebie rozdanie :).
Na banerku znany Wam Kitek :).
Hmm jeśli chodzi o zasady, to jest jedna :).
Napiszcie mi proszę skąd się wzięła nazwa Waszego nicka i bloga :). Zawsze mnie, to ciekawi i intryguje :).
Ponieważ innych zasad nie ma, to komentarze bez odpowiedzi nie będą brane pod uwagę w losowaniu. A taka wredota będę ;).
Zgodnie z banerkiem zapisy są do 28 maja włącznie, a potem w przeciągu kilku dni zrobię losowanie zwycięzcy.
Jeśli chodzi o nagrodę, to:
- wyhaftuję babeczkę jako magnes na lodówkę,
- metodą decoupage ozdobię plastikową doniczkę,
- upiekę pyszne ciasteczka ze słonecznikiem.
Zatem wszystkich chętnych zapraszam i z wielką ciekawością czekam na Wasze odpowiedzi :).

nick to zlepek pierwszych liter imienia i nazwiska. A nazwę bloga wymyśliłam obserwując sąsiada, który jest majsterkowiczem, ciągle coś wymyśla, ulepsza, naprawia, z różnym efektem. Jego działania przypominają raczej błądzenie we mgle, ale jak już coś się uda to efekt jest super. No taki niespełniony artysta z niego :) ja też tak trochę mam, że coś robię nie wiedząc do końca jak, różnie wychodzi, szukam i czasem znajduję.
OdpowiedzUsuńZgłaszam się :) Nazwa bloga wzięła się stąd, iż chciałam podkreślić, iż moje recenzje będę zupełnie subiektywne. Natomiast nick "awiola" od mojego imienia :) Wszystkiego dobrego z okazji takiej dużej rocznicy, jesteś weteranką dosłownie :)
OdpowiedzUsuńUstawiam się w kolejce. Mój nick to po prostu zdrobnienie mojego imienia, a nazwa bloga....Chciałam aby mój blog był odzwierciedleniem mojego świata, tego co robię i co przeżywam i dlatego "Janeczkowo". Gratuluję rocznicy i życzę pomyślności na dalsze lata blogowania. Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńTez staje w kolejce. Nick mało oryginalny bo to moje imię i pierwsza litera nazwiska. Nazwa bloga to opis tego co sie na nim bedzie ukazywać czyli moje zycie wymalowane nitka.
OdpowiedzUsuńJejku 7 lat blogowania - Gratulacje wielkie i życzę kolejnych latek ....
OdpowiedzUsuńFajna zabawa. Ja też się czasem zastanawiam nad nickami i nazwami.
OdpowiedzUsuńMadziorek - od imienia. A Myśli krzyżykami pisane, bo pochłonięta haftem krzyżykowy cały czas widziałam krzyżyki, i łapałam się na tym, że myślę o krzyzykach, zamykalam oczy i już mi się wzorki tworzyły i tak jakoś tak powstała nazwa mojego miejsca w sieci ;)
Staję w kolejce i ja. Mój nick jest prosty imię i nazwisko a nazwa bloga to mój świat i to czym się zajmuję .Życzę kolejnych rocznic.
OdpowiedzUsuńZgłaszam się: Książkowa czarno_biała em. Książki stały się moją osobistą terapią. Czyli Książkowa=terapia. Czarno_biała kocham fotografię czarno_białą. Uwielbiam maszerować z aparatem i uwieczniać piękno, które jest w okół mnie. Em-od imienia Emilia. Tak powstała nazwa bloga: Książkowa czarno_biała em czyli: Czytanie cię uzdrowi,a to co widzisz w czarno_białych barwach stanie się kolorowe> EM
OdpowiedzUsuńWszystkiego najlepszego z okazji 7 urodzin :-) Mój nick, to imię i nazwisko, a nazwa strony wzięła się z tego, że to co powstaje, piwstaje po pracy. Pracuję zawodowo, a popołudniami dlubię, więc to taka robota po godzinach :-)
OdpowiedzUsuńŚwietne zasady, bardzo mi się podobają ;) Lothluin wzięłam z dawnych czasów mojej fascynacji Tolkienem. Ten mistrz języków wymyślił dla elfow własny i w tym tłumaczeniu loth-kwiat luin-niebieski. Kocham ten kolor, wiec nic innego powstać nie mogło ;) haftowane życie... Chyba zadałam sobie pytanie czym dla mnie jest haft? Odpowiedź była prosta - sposobem na problemy, smutki a także wyrażeniem radości i dzielenie się nią z innymi. Po prostu życiem. Takie ono jest - haftowane ;)
OdpowiedzUsuńDziękuję za te pytania, myślę, że miło chwile zastanowić się nad naszą genezą i przypomnieć sobie ten magiczny początek, kiedy musiałyśmy wymyślić te nazwy ;) życzę wszystkim powodzenia!
a juz myślałam że oddajesz kota! ;-D
OdpowiedzUsuńprzygarnę :))))
No i takiej zacnej ( i magicznej) rocznicy gratuluję. 7 lat... szmat czasu :-)
No to teraz do dyszki. A poźniej do kolejnej. :-D
I co tu tłumaczyć...
jak się ma kota i "kota" to chyba logiczne jaka nazwę będzie miał blog, nie? ;-P
To już 7 lat? Piękny kawałek czasu i życia uwiecznionego w postach, fotografiach :) Gratulacje i podziękowania za fajne rozdanie :)
OdpowiedzUsuńCo do pytania konkursowego: Przędzalnia Rozmaitości wzięła się z mojego niezdecydowania. Miałam potrzebę otwarcia się w przestrzeni internetu, tylko nie bardzo wiedziałam, czym chciałabym się dzielić. Przędzalnia miała być pierwotnie blogiem muzycznym, przestrzenią, w której moja melomania rozpinałaby się swobodnie między skrajnie różnymi gatunkami, twórcami. W swoim pierwszym poście napisałam, że: "W Przędzalni Rozmaitości przepuszczę przez swoje krosno: muzyczne tu i teraz, muzyczne kiedyś i gdzieś, w rozmaitych konfiguracjach..." Jednakże, po publikacji kolejnych wpisów odniosłam wrażenie, że taka okrojona tematyka nie przyciąga czytelników. Zrezygnowałam więc z pierwotnych zamiarów, by zacząć pisać o wszystkim, co mnie akurat zajmuje, interesuje, zachwyca, wkurza - myślę, że niezmieniona nazwa bloga doskonale wpasowała się w taką tematyczną bajaderkę :))) A ponieważ Przędzalnię i jej krosna ktoś musi obsługiwać - robi to Prządka :)
Serdeczności!
Dopisuję się i ja :)
OdpowiedzUsuńMój nick pochodzi chyba z jakiego serialu z czasów dzieciństwa, a przy okzji kojarzy się z moim imieniem.
Nazwa blogu wzięła od zainspirowania Waszymi :)
I ja myślałam, że cudny kotek ze zdjęcia jest nagrodą;)
OdpowiedzUsuńGratuluję rocznicy. 7 latek to już pierwszoklasista! Chociaż może drugo..., bo jakoś nie nadążam za tym wiekiem szkolnym dla pierwszaków. Życzę jeszcze wielu lat blogowania i ogromnej przyjemności z tej czynności - jakoś zrymowało mi się:)
Mój blog nosi tytuł Rękodzieło przy kawie, bo uwielbiam i jedno, i drugie. Wierz mi, zawsze obie te czynności idą w parze.
Nik jest tak głupi, że nie powiem skąd się wziął, bo to równie głupia sytuacja. Mam zamiar przechrzcić się i nawet planuję w związku z tym malutką zabawę.
Pozdrawiam serdecznie:)
W sprawie nicka - dopiszę jednak, bo może mnie zdyskwalifikujesz.
UsuńJest taki film "Poranek kojota" i cytat "Kici kici taś taś - do lwa k..., do lwa :) Brrr
Wtedy wydawał mi się zabawny:) A "ś" nie wklepało się, bo ta czcionka nie czytała polskich znaków.
No przyznałam się!
Gratuluję Ci Aga cudownej rocznicy, 7 lat to kawał czasu :) Życzę Ci kolejnych tak cudownych i kreatywnych lat w blogosferze :)
OdpowiedzUsuńOczywiście zapisuję się do Twojego Candy :)
Nazwa mojego bloga wiąże się z głównym założeniem i przesłaniem bloga czyli z inspiracjami w zakresie aranżacji wnętrz. Chciałam pokazać moim czytelnikom gdzie można szukać inspiracji do stworzenia ciekawych wnętrz, dekoracji. Pokazać co mnie zainspirowało do urządzenia własnego mieszkania. Nazwa nicka to moje imię, literka od nazwiska i skrót od nazwy bloga.
Banerek z Candy zabieram do siebie na bloga :)
Pozdrawiam ciepło :)
Gratuluję rocznicy:))ja też coś koło tego:)))
OdpowiedzUsuńMój nick to imię i pierwsza litera nazwiska,a nazwa bloga-ktoś kiedyś powiedział mi,że w moim domku czuję się miłość,jest taka dobra aura,że każdy lubi do nas przychodzić,więc pomyślałam,że skoro tak jest to widocznie -tu mieszka miłość:))))
pozdrawiam
Gratuluję tylu lat blogowania i życzę jeszcze wielu kolejnych :)
OdpowiedzUsuńKitek śliczny.
W domu mówiono do mnie "Elżunia", opuściłam więc "ż", bo różne zagraniczne strony mają problem z polskimi znakami, a nazwa bloga to moje hobby.
Witaj. Gratulacje z okazji siódemkowej rocznicy!! :)
OdpowiedzUsuńA nazwa? "Przez krótką chwilę"...to moment,ta chwila która potrzebna by się zatrzymać i zachwycić światem :) a nick...no cóż, moja Kuzynka zaczęła mnie tak zdrobniale nazywać od Jus-tynka, przyjęło się to na tyle, że Mężuś nawet na obrączce ma wyrytą "tynkę" ;)
Pozdrawiam
Takie cudowności to i ja się zapiszę :)
OdpowiedzUsuńMój nikt to po prostu moje imię, a nazwa bloga miała być skromna stąd "Hafty Agaty" :)
Gratuluję pięknej rocznicy i życzę kolejnych lat w blogosferze.
Gratuluję wytrwałości :-) Mój nik, i tym samym nazwa bloga, pochodzi od nazwy mojego konta na allegro, a ona z kolei została wyświetlona wśród wielu innych przez ...... generator ników, którego użył mój małż, gdy nie mogłam się zdecydować na nazwę konta. Polubiłam ten nik bardzo, bo i "mane" i "ruki"kojarzą mi się z nazwami rąk, w języku hiszpańskim (manos) i rosyjskim. Więc do bloga rękodzielniczego moim zdaniem nadaje się :-) Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńTyle chętnych, więc i ja także.
OdpowiedzUsuńMój nick to po prostu imię. Nazwa bloga "ALIWERO" jest połączonym skrótem mojego imienia i imienia mojej córci, która mi bloga założyła. Początki miałam bardzo trudne, niechętne, aż upłynęły lata i teraz już bez bloga ani rusz. Pozdrawiam serdecznie:))
7 lat blogowania! Życzyłabym sobie tyle blogować! A Tobie życzę kolejnych przynajmniej 7 lat :)
OdpowiedzUsuńSkoro taka uroczystość, to i ja chcę z Tobą świętować! :)
A więc, co do mojego nicku - nie zaskoczę nikogo: tak się po prostu nazywam. Nigdy nie miałam żadnego przezwiska, ani nie byłam dobra w wymyślaniu nicków, więc zostałam przy swoim imieniu i nazwisku.
Natomiast jeżeli chodzi o adres bloga, czyli "szczęście na pamiątkę" - to wynika on stąd, że uwielbiam kryminały, a moim pierwszym, od którego wszystko się zaczęło była książka pt. "Czarne na pamiątkę". Zainspirowałam się zatem tytułem. Jednakże, nie chcę zostawiać (jak w książce) czarnego na pamiątkę, a jedynie chciałabym, żeby ludzi byli szczęśliwi. Chcę po sobie pozostawiać szczęście. I tak przechodzimy do tytułu bloga "Mulinowanie i inne wariactwa". To właśnie haft, rękodzieło daje mi szczęście, a przy okazji moje hafty, które mogę pokazać, podarować wywołują uśmiech i radość u innych. Zostawiam po sobie szczęście na pamiątkę. Mulinowanie - to moje słowotwórstwo na haft krzyżykowy. Gdy nie wiedziałam, jak wyjaśnić znajomym, co jest moją nową pasją (okazuje się, że nie każdy wie, czym jest haft krzyżykowy), wymyśliłam mulinowanie - czyli stawianie krzyżyków muliną. A inne wariactwa? Świat rękodzieła jest tak fascynujący, że można zwariować na punkcie wielu technik :)
To się rozpisałam :D
W każdym razie życzę Ci jeszcze raz wielu lat haftowania, blogowania, radości i szczęścia :)
Swój nick dostałam w prezencie od W. Przyszedł mi z pomocą, kiedy zastanawiałam się nad internetowym 'imieniem'. Mówił mi czasem, że jestem jego aniołkiem, anielinką i tak powstał nick Anielique :) Sam go wymyślił, więc dla mnie jest bardzo cenny i jestem z niego dumna ;) A że jestem praktyczna to blog nazywa się tak samo, żeby czytelnikom było łatwo trafić ;)
OdpowiedzUsuńłał....7 lat ??? niezły wiek !!! gratuluję !!!
OdpowiedzUsuńa mój blog nazwa bo niku nie mam to z tego się wziął że robię to co mi sprawia przyjemność czyli jest na wesoło !!!
Z przyjemnością wezmę udział w Twoim rozdaniu. :)
OdpowiedzUsuńMój nick także mało oryginalny, ponieważ to moje imię i nazwisko. A nazwa bloga odzwierciedla to co robię, a są to istne perypetie. :)
Niezła rocznica, moje gratulacje!!! i życzę dalszej wytrwałości w prowadzeniu bloga i nieustającej weny twórczej. Co do nicka to moje przezwisko od mojego imienia (odkąd pamiętam byłam Tiną), a nazwa bloga utworzona na szybko i tak zostało ( mam ochotę go zmienić) połączenie polsko-angielskie; tiny (kogo czego?) handmade (robótki ręczne miało być :)) Ech nadal jestem niezadowolona, ale nadal nic nie robię w tym temacie aby to zmienić :) Pozdrawiam
OdpowiedzUsuń7 lat - super wynik. Serdecznie gratuluję i nieśmiało staję w kolejce.
OdpowiedzUsuńA odpowiadając na Twoje pytania - nick to nic innego, jak moje imię - mało oryginalnie, ale tak jakoś mi pasowało. Co do nazwy bloga to wymyśliłam taką nazwę, bo w kwestii krzyżyków jestem szalona - potrafię zrobić duży obrazek w trzy dni, ciągle coś wymyślam - ot takie hafciarskie ADHD
Tyle lat w blogosferze :-) Wspaniale! Z chęcią wezmę udział w zabawie :-))
OdpowiedzUsuńNazwa pochodzi od mojego imienia :-) A nazwa bloga od tego, że chciałabym mieć przez cały rok balkon pełny kolorowych kwiatów oraz od moich pasji (m.in. haftowanie, robienie biżuterii ze sznurków i koralików, filcowanie). Pozdrawiam ciepło :-)
Gratulacje z okazji 7 lat blogowania! To piękny wynik, podziwiam! Ja dopiero zaczynam, ale w zabawie chętnie wezmę udział :) Twój banerek już u mnie jest: cytrulina.blogspot.com
OdpowiedzUsuńNazwę zawdzięczam mojemu kuzynowi, który pomagał założyć mi wiele lat temu konto na pewnym komunikatorze. Nie mogłam się na nic zdecydować, więc wziął najgrubszą książkę z mojej półki - Biologię Vill'ego, otworzył na stronie, na której opisane było działanie cytruliny. I stąd nazwa - spodobała mi się i już :)
Pozdrawiam!
To dopiero jest rocznica, gratuluję takiej pasji. Nick to skrót imienia Jadwiga. Nazwa bloga wskazuje, że poświęcam czas głównie na prace quillingowe. Jednak oprócz tego robię na szydełku, drutach, szyję, wykonuję kwiaty z papieru. Niewiele tych prac pokazywałam, ponieważ quilling, jak na razie jest na pierwszym miejscu.
OdpowiedzUsuńFajne zadanie:) Ruda mama i jej pasje:) "Ruda" z racji mojej rudej czupryny:) "mama" - no wiadomo- mam córę- także rudą:) "i jej pasje"- na początku na blogu prezentowałam nie tylko xxx, które sa moją największa pasją, ale także ksiąki oraz moje wypieki:)
OdpowiedzUsuńGratuluję wspaniałej rocznicy:)
Anek- bo tak w dzieciństwie nazywał mnie Dziadek...
OdpowiedzUsuń73 - bo urodziłam się w 1973 roku :)
Przystanek Kłodzko - bo to moje miejsce na ziemi (od ulubionego serialu "Przystanek Alaska")
A mój blog w lipcu już 10 lat... ale nie wiem, czy będę coś organizowała ;)
Nick to po protu moje imię:) a czemu takie to by chyba trzeba Rodziców zapytać he he;) Co do nazwy bloga- zaczarowanypapier. Na początku zajmowałam się papierową wikliną, więc papierem. Zaczarowanym, bo wtedy wydawało mi się to skręcanie gazet i tworzenie splotów wręcz magiczne. Będąc już w blogowym świecie poznałam wiele technik i obecnie nie tylko z papieru tworzę, ale nazwa pozostanie:) Pozdrawiam http://zaczarowanypapier.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńAgnieszko! Piękna rocznica.
OdpowiedzUsuńŻyczę Ci jeszcze wielu lat radosnego tworzenia i blogowania!
Z chęcią przystępuję do zabawy :)
Mój nick to po prostu moje imię. Miało się także znaleźć w nazwie bloga, ale już było zajęte :( Od razu pomyślałam, że przecież moja przygoda z robótkami zaczęła się od ukochanej Babci Andzi i stąd anowo.blogspot.com.
Natomiast nazwa - W czasie wolnym... - to efekt tego, że każdą "wykrojoną" chwilkę poświęcam na moje pasje, aby karmić duszę...
Pozdrawiam cieplutko :))
Kochana to się nazywa szmat czasu...ściskam mocno.
OdpowiedzUsuńPytasz o nazwę, prostsza dla osoby przebywającej w domu być nie mogła- Syndrom Kury Domowej, wiem wiem różne ma skojarzenia, ale ja chciałam pokazać też i te bardziej górnolotne, podzielić się swoją wizją ogrodu- przecież "kury domowe" to bardzo interesujące i wartościowe osoby, zmienić myślenie o nas i pokazać,że mamy pasje, tworzymy na równi ten świat.......Dusia wiadomo od imienia, proste, miłe dla ucha i bardzo to zdrobnienie lubię pozdrawiam oczywiście ciepło Dusia
oj może moja nazwa bloga mało ciekawa ale po prostu prezentuję to co mam w głowie,wiele pomysłów przemyśleń i marzeń do realizacji:)gratulacje 7 lat to kawał dobrej roboty ,i że jeszcze skrzydła nie opadają gdy wokół tyle przykrości jeden drugiemu robi,po prostu następnych lat do przodu:)
OdpowiedzUsuńod ...kilkunastu lat nie pracuję...jestem kurą domową:))...ale z mnóstwem pomysłów na przestrzeń wokół mnie...nie mam telewizora w domu-,więc nietypowo dla Qry...nie siedzę i nie nudzę się przy kolejnym serialu:))...jednym słowem kura....tnie materiały,blachy,nitki,kwiatki,tapety....czyli co Qra robi?..A QRA TNIE....i czuje się w tym taka.....akuratnie:))))
OdpowiedzUsuńPrze moje zawirowania z ręką o mały włos przegapiłabym twoje candy! Niewybaczalne.;) Gratuluję 7 lat blogowania, szacun! I życzę ci dalszych 7 lat i jeszcze 7 itd. Mój nick wziął się z forum ślubnego, na którym dałam się poznać pod takim pseudo - jest fajne, więc przeniosłam je automatycznie na blog. A wzięło się stąd, że mój mąż od czasów narzeczeńskich nazywa mnie Promyczkiem. Gdy w rzadkich chwilach zwraca się do mnie per Justyna, to w pierwszej chwili nie wiem, o kim on mówi.;) A nazwa bloga jakoś tak samoczynnie wyszła. A teraz idę poczytać poprzednie komentarze. Ściskam!:)
OdpowiedzUsuńMagiczna siódemka to i kolejnych takich pełnych w inspiracje twórcze :)
OdpowiedzUsuńTe ciasteczka kuszą i z miłą chęcią się zapisuję :)
Szukałam skojarzenia z szydełkiem, a że coś nim można tam poplątać to wyszły dłubanki, nick to imię z literką nazwiska i żeby się kojarzyło to tu imię i tu :)
pozdrawiam