Ten post chciałam zamieścić w dniu naszego święta ale nie dałam rady i tak wyszło mi prawe dwa tygodnie od ostatniego wpisu ...
Zgodnie z obietnicą dzisiaj będą zdjęcia z mewami. Mam ich chyba najwięcej zrobionych. Były bardzo wdzięcznymi modelkami :).
Udało mi się je ująć jak stoją, w locie - przy dużym wietrze wyglądały jakby "stały" w miejscu, a nie leciały. Zwróćcie też uwagę na zdjęcia w czasie sztormu, gdzie wszystkie stoją w jednym kierunku zwrócone na przeciw wiatru.
Natomiast najbardziej podobają mi się zdjęcia podczas karmienia ich.
A teraz zapraszam do oglądania już bez mojego "gadania" :).
Dodam tylko, że zdjęcia posegregowałam chronologicznie według pogody jaką mieliśmy więc niektóre są jasne i słoneczne, niektóre ponure z mgłą, a jeszcze inne ze śniegiem :).
Jedno z moich ulubionych.
Oraz mewy z Darłówka :).
Mam nadzieję, że i te zdjęcia przypadną Wam do gustu jak i te z wcześniejszego posta.
Trzymam kciuki za wszystkie dziewczyny, które chciałyby pojechać nad morze. Może i Wam się uda :).
super, trzyma, trzymaj do maja:)))
OdpowiedzUsuńWyjątkowe i świetne widoki pozdrawiam Dusia
OdpowiedzUsuńWitam. Chciałabym zaprosić Cię na "Książeczki synka i córeczki" oraz na "Babylandię" na dwie zabawy, w obu do wygrania ciekawe książki, ale nie tylko, bo jest również kilka sztuk biżuterii hand-made i drobiazgów do tworzenia biżuterii :) Nie chce narażać się wklejając bezpośrednio linki, ale jeżeli byłabyś zainteresowana to blogi znajdziesz w moim profilu :) Może miałabyś ochotę wziąć udział? Nie żebym namawiała, po prostu polecam :)
OdpowiedzUsuńBardzo fajne zdjęcia i pewnie wspaniałe wspomnienia.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko i zapraszam do mnie http://bukietowo.blogspot.com/search/label/Konkurs
NO PIĘKNE MODELE!
OdpowiedzUsuńZwiedziłam Twoje fotorelacje z zimowych wakacji nad morzem i chcę Ci napisać że te z mewami "w śiegu" podobają mi się najbardziej!:) A swoją drogą podziwiam wybór miejsca na zimowe wakacje, bo ja osobiście do maja omijam wyprawy nad ocean do maja. Strasznie tam zimno! Nie raz się zastanawiałam jak sobie z tym zimnem radzą ludziska, którzy tam mieszkają.... Dla mnie nie do przyjecia;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko spod śnieżnej pierzynki, która właśnie pokryła okolice.....