W końcu wróciłam do domu.
Zdrówko podleczone ale niestety jeszcze nie wyleczone ... A ostatnie trzy tygodnie spędziłam na leniuchowaniu :). Byliśmy z mężem u mojej babci na 80-tce oraz nad morzem w Łebie :).
Dziś będzie post wakacyjny więc nie zabraknie ogromu zdjęć choć i tak starałam się ograniczyć do minimum :).
Co do zaległości blogowych to na pewno nie jestem w stanie nadrobić czytania Waszych wpisów z praktycznie 4 miesięcy ... Jedynie mogę podgonić trochę swoich postów choć z niektórych pewnie zrezygnuję.
A jak pomyślę o wakacyjnej liczbie wymianek, które mnie ominęły to już w ogóle hihi ...
Co do wyjazdu wakacyjnego, to moja babcia w tym roku obchodziła 80-te urodzinki. Najbardziej podobało mi się stwierdzenie babci, która oglądając się w lusterku powiedziała "Na 80 lat, to ja nie wyglądam" hihi.
W ramach prezentu-niespodzianki babcia otrzymała od rodzinki imprezę na sali z udziałem wszystkich jej dzieci, wnuków i prawnuków. Były torty, tańce, śpiewanie - babcia była zachwycona. A impreza przeciągnęła się na trzy dni hihi.
Było nas z 50 osób, a liczba prawnuków przegania powoli liczbę wnuków :).
Ze świętowania będę mieć pamiątkę do końca życia w formie blizny na ręce. A wszystko przez moją babcię, która mnie zagadała i "weszłam" na szafkę kuchenną od cioci z metalowymi zakończeniami. Oj bolało ...
Na pociechę były słodkie cielaczki u wujka w oborze :).
Będąc u kuzynki nabyłam nasionka na śliczne kwiatki o nazwie "Żartownisie" :). Na drugim zdjęciu jest wschód słońca jaki mnie u niej obudził :).

Moja babcia mieszka niedaleko Lichenia więc i tam zawitaliśmy.
A przy drodze tajna siedziba służb specjalnych hihi.
Drugą część naszych wakacji spędziliśmy nad morzem w Łebie. Było super. Pogoda trafiła nam się rewelacyjna, padało tylko w jeden dzień, a tak cały czas słoneczko :).
Dużo spacerowaliśmy i zwiedzaliśmy :).
Byliśmy w Muzeum Motyli.

W Dino Parku gdzie jest około 100 dinozaurów w rzeczywistych rozmiarach.

Była nawet skamieniała kupa dinozaura :).
Na terenie parku było Mini Zoo z kózką akrobatką hihi.
W drodze na latarnię Stilo było drzewo z pięknymi korzeniami.
Z resztą nad morzem były same piękne lasy. Takie czyste i przejrzyste. Rosło też masa grzybów, niestety praktycznie wszystkie robaczywe.

Z licznych spacerów po plaży wybrałam dla Was kilka zdjęć :).
Wietrznie.
I na koniec zachód słońca.
Tegoroczne wakacje uważam za bardzo udane, a teraz sprzątam i sprzątam. W następną niedzielę będzie odpust w naszej parafii więc będę gotować i gotować hihi. W między czasie postaram się poodpisywać na Wasze e-maile i odwiedzić Wasze blogi :).
W następnym poście pokażę Wam nasze łupy z wakacji :).
Ogromnie się cieszę,że już jesteś i czekam na resztę relacji wakacyjnych i na e-maila ;)A zdjęciami pięknymi nas uraczyłaś :))
OdpowiedzUsuńSuper, że wakacje takie udane. Dużo miłych wspomnień i pewnie równie dużo pięknych zdjęć :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
fanie że jesteś, i fajnie że miałaś tak udane wakacje. zdjęcia super i najlepsze życzenia dla wesołej babci:)
OdpowiedzUsuńZdjęcia piękne!!! No a babcia ma właściwe podejście do wieku:)))
OdpowiedzUsuńPrzepiękne zdjęcia- będą wspaniałe wspomnienia;)
OdpowiedzUsuńWitam z powrotem!!
OdpowiedzUsuńi cieszę się że podreperowałaś zdrówko, a przy okazji miło spędziłaś czas.
pozdrawiam
Fajnie, że już wróciłaś. Piękne zdjęcia!
OdpowiedzUsuńNareszcie! Już się zastanawiałam, czy grupy badawczo - poszukiwawczej za Tobą nie wysyłać :) Bardzo się cieszę, że wróciłaś :)
OdpowiedzUsuńŚlicznego wieku doczekała się babcia, kolejnych latek w zdrowiu życzę!!! Dino park w Łebie jest rewelacyjny, też tam byliśmy w te wakacje :))) Pozdrawiam!!!
OdpowiedzUsuńAch... Zazdroszczę pobytu nad morzem ;)
OdpowiedzUsuńFajnie, że już wróciłaś :) Babcie masz super, bo grunt to optymizm :)) Dobrze, że się troszkę podleczyłaś i odpoczęłaś. Fotki fantastyczne...miałaś cudne wakacje :)
OdpowiedzUsuńFajnie to wszystko opowiedziałaś,super zdjęcia i czekam jak pokażesz swoje łupy;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Fajnie że już jesteś ;o) Zdjęcia cudne, ach chciałoby się teraz pobiegać po plaży ;o) A pamiątka po szafce - makabryczna - oby zeszła ;o)
OdpowiedzUsuńWitaj po wakacjach :) Na zdjęciach widać, że niezwykle udane (poza jednym, dość drastycznym;) oj pewnie bolało)
OdpowiedzUsuńMiło czytać nowy wpis. Piękne wakacje, wspaniałe zdjęcia i niezapomniane wrażenia. (Oprócz tego bliskiego spotkania z szafką). Pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńFantastyczna ta babcina impreza! Musisz mieć fajną rodzinę.
OdpowiedzUsuńI cieszę się, że miałaś takie udane wakacje (śliczne zdjęcia)
Cieszę się że wróciłaś, oj brakowało nam Cię :)
OdpowiedzUsuńZostały wspaniałe wspomnienia :-) i to najważniejsze. Ciepło pozdrawiam
OdpowiedzUsuńWakacje intensywne, ale widać bardzo udane! :)
OdpowiedzUsuńHej Aguś !
OdpowiedzUsuńNo - wielka pora na powrót. Czekam na Twoje dzieła bo u mnie idzie to powoli i opornie. czekam tez na mila. Pozdrawiam Iza N-P.
Witaj!
OdpowiedzUsuńZazdraszczam Ci wakacji :) Świetnie, że już jesteś :) W muzeum się nie przyłożyli :P nie ma czegoś takiego jak kaprolity, są za to koprolity ;) Pani od archeozoologii i palinologii wbiła mi ten termin do głowy. :D
Pozdrowionka!
Najważniejsze, że wyjazd był udany :) Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńPiękne zdjęcia, że aż oczu nie mogę nacieszyć i w takich ilościach że sama nie wiem które chwalić najbardziej :)
OdpowiedzUsuńWszystkie piękne i niezapomniane wakacje.
zdjecia pokazuja ze pieknie bylo :) :)
OdpowiedzUsuńAguś dobrze, że jesteś i wracaj juz na stałe :)
OdpowiedzUsuńps. tez byliśmy w tym roku w Łebie i u dinusiów :)
O ja chcę wrócić nad morze...
OdpowiedzUsuńCudowne zdjęcia, ale najbardziej te znad morza... za którym tęsknię- przed ślubem mieszkałam niedaleko Łeby..a teraz tak rzadko tam bywam...
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
motyle piękne, mój Pierworodny to od razu oszalałby na widok dinozaurów.
OdpowiedzUsuńa morze..... JA CHCĘ NAD MORZE !!